KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe
GKS Bełchatów
18' Filip Laskowski 73' Sebastian Zalepa 75' Mateusz Bartków 83' Bartosz Żurek
Arka Gdynia
18' Arkadiusz Kasperkiewicz 52' Waldemar Gancarczyk 68' Maciej Rosołek 76' Juliusz Letniowski
0:3

Pierwsza połowa była bezbramkowa i nie została zdominowana przez żadną z drużyn. Po przerwie zmobilizowana oraz przestawiona na ustawienie z trzema środkowymi obrońcami Arka Gdynia zmiotła GKS Bełchatów z boiska. Do rezultatu 3:0 doprowadzili strzałem samobójczym Waldemar Gancarczyk, a także uderzeniami do właściwej bramki Maciej Rosołek oraz Juliusz Letniowski.

Doliczone dwie minuty.

Jeszcze drużyna z Pomorza. Podanie do ustawionego przed polem karnym Christiana Alemana, którego uderzenie z dystansu pozostawiało bardzo dużo do życzenia.

Żółtą kartkę otrzymał Bartosz Żurek za ostre przewinienie na Fabianie Hiszpańskim.

Arka Gdynia. Schodzi: Maciej Rosołek. Wchodzi: Kacper Skóra.

GKS Bełchatów. Schodzi: Waldemar Gancarczyk. Wchodzi: Marcin Ryszka.

Juliusz Letniowski nie pozwolił sobie na zmarnowanie rzutu karnego!

 

   

Gol! Strzelił Juliusz Letniowski. 

Konfrontacja ostatecznie zamknięta trzecim golem. GKS Bełchatów nie odrobi strat w osłabieniu. Juliusz Letniowski zabrał się za wykonanie rzutu karnego przyznanego za przewinienie Mateusza Bartkówa na Macieju Rosołku. Potężne uderzenie nie zostało powstrzymane przez Daniela Niźnika.

Czerwoną kartkę otrzymał Mateusz Bartków za faul na wychodzącym na czystą pozycję Macieju Rosołku. Rzut karny!

Żółtą kartkę otrzymał Sebastian Zalepa za ratowanie się faulem.

Maciej Rosołek podwoił przewagę zespołu z Gdyni!

 

   

Gol! Strzelił Maciej Rosołek. 

Idą po swoje gdynianie w drugiej połowie meczu. Kolejne trafienie i detale dzielą podopiecznych Dariusza Marca od odniesienia zwycięstwa. Potężne uderzenie Rafała Wolsztyńskiego odbiło się od słupka, ale piłka spadła jeszcze pod nogami Macieja Rosołka, któremu udało się wykonać skuteczną dobitkę.

 

Daniel Kajzer niezmiennie z czystym kontem!

 

   

Arka Gdynia nie spoczywa na laurze i jeszcze raz starała się poprawić rezultat. Na szczęście dla bełchatowian piłka kopnięta zza pola karnego przeleciała wyraźnie ponad bramką Daniela Niźnika.

Godzina starcia za klubami. W kwadransie po przerwie Arka Gdynia dokonała przełomu i objęła prowadzenie. Po uderzeniu samobójczym Waldemara Gancarczyka gospodarze muszą poderwać się do zdecydowanego ataku, co na razie nie wygląda dobrze.

Efektem dośrodkowania Filipa Laskowskiego w kierunku Dawida Flaszki jest możliwość zagrożenia gościom z rzutu rożnego. Interweniował Michał Marcjanik. Po dośrodkowaniu Mikołaja Grzelaka ze stałego fragmentu gry Filip Laskowski nie zdołał zatrudnić swoim strzałem Daniela Kajzera.

Waldemar Gancarczyk pomylił bramki. 1:0 dla gdynian!

 

   

Gol samobójczy! Waldemar Gancarczyk. 

Arka Gdynia na prowadzeniu. Rozmowa ze szkoleniowcem Dariuszem Marcem w szatni oraz zmiana ustawienia przyniosły pożądany efekt. Juliusz Letniowski efektownie odegrał piłkę piętą w ataku zespołowym. Tak zaskoczył swoim zagraniem bełchatowian, że ci strzelili sobie gola samobójczego. Pech kandydata do spadku, a przyjezdni dostali nagrodę za parcie do przodu.

Nieudana akcja oskrzydlająca bełchatowian. Dawid Flaszka nie zdołał nic zdziałać pod naporem ustawionego w obronie Harisa Memicia. GKS nie ma łatwości w przedzieraniu się pod bramkę strzeżoną przez Daniela Kajzera.

Z jednym nowym zawodnikiem w składzie Arka Gdynia rozpoczęła drugą połowę rywalizacji z bełchatowianami. Dariusz Marzec zdecydował się na wprowadzenie bardziej ofensywnie zorientowanego Mateusza Żebrowskiego, za niedokładnego w pierwszej połowie Adama Deję.

Niebawem wznowienie rywalizacji.

 

Pierwsza połowa meczu na zero.

 

Czy po przerwie padnie minimum gol?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Pierwsza połowa zakończona przez sędziego. Na razie ani bełchatowianom, ani gdynianom nie udało sie objąć prowadzenia. Było kilka interesujących przyspieszeń, jednak mało strzałów celnych i tym samym możliwości popełnienia błędu przez Daniela Niźnika albo Daniela Kajzera. Już w doliczonym czasie Filip Laskowski nie przymierzył po podaniu Valerijsa Sabali.

Doliczone dwie minuty.

Ponownie przerwa spowodowana urazem jednego z podopiecznych Dariusza Marca. Fabian Hiszpański również postanowił kontynuować rywalizację z gospodarzami, a krótko po powrocie na boisko oddał zablokowane uderzenie. Jeszcze Adam Deja, jednak niedokładnie.

Szansa na sprawienie problemu gospodarzom strzałem z rzutu wolnego. Adam Deja oddał płaskie uderzenie obok czterech zawodników ustawionych w murze przez Daniela Niźnika. Problem Arki Gdynia jest taki, że futbolówka przeleciała również obok bramki skoncentrowanego bramkarza bełchatowian.

Niebezpiecznie wyglądające przewinienie na Waldemarze Gancarczyku. Nie ma żółtego kartonika, ale nie ma również straty pomocnika z Bełchatowa, który za długo holował piłkę zamiast spróbować podania do Marcina Sierczyńskiego albo Dawida Flaszki.

Gra wznowiona po krótkiej przerwie spowodowanej urazem Harisa Memicia. Obrońca Arki Gdynia potrzebował chwili na dojście do siebie po kolizji z przeciwnikiem w czasie wykonywania interwencji.

Dwa kwadranse spotkania za drużynami. Nie jest to konfrontacja wypełniona po brzegi sytuacjami podbramkowymi. Od czasu do czasu podnosi się temperatura, ale brakuje dokładności, żeby zatrudnić albo pokonać Daniela Niźnika i Daniela Kajzera.

Arka Gdynia przeprowadziła niebezpieczny atak. Mikołaj Grzelak rzucił się ofiarnie pod nogi będącego w wysokiej formie strzeleckiej Adama Deji i utrudnił mu oddanie strzału celniejszego niż w słupek podtrzymujący bramkę należącą aktualnie do bełchatowian.

Niebezpiecznie w polu karnym Arki Gdynia. Po pierwsze akcja nie zakończyła się skutecznym strzałem, a po drugie atakujący podopieczny Marcina Węglewskiego był na spalonym. Daniel Kajzer dostał wyłącznie ostrzeżenie.

Gdynianie na obrzeżach pola karnego przeciwnika. Rozegrana tam akcja przez Arkę została zatrzymana przez Sebastiana Zalepę. Poradził on sobie z dośrodkowaniem Arkadiusza Kasperkiewicza. Jeszcze zgarnął piłkę Christian Aleman, ale niewiele zdziałał pod naporem bełchatowian.

Żółtą kartkę otrzymał Arkadiusz Kasperkiewicz za przepychankę z Filipem Laskowskim.

Żółtą kartkę otrzymał Filip Laskowski za przepychankę z Arkadiuszem Kasperkiewiczem.

Kwadrans konfrontacji za drużynami. Małym utrudnieniem na początku meczu są mocne podmuchy wiatru. Preferowana jest raczej gra po ziemi niż wykonywanie wysokich podań. W drugim przypadku futbolówka może nabrać niespodziewanego kierunku lotu.

Adam Deja starał się uruchomić rozpędzonego Arkadiusza Kasperkiewicza, jednak połapał się w tym w odpowiednim momencie Marcin Sierczyński. W tej sytuacji Arka Gdynia musiała od nowa szukać sposobu na pokonanie Daniela Niźnika. Nie było nim uderzenie z dystansu Fabiana Hiszpańskiego, ponieważ piłka przeleciała wyraźnie ponad poprzeczką.

Podanie w kierunku Valerijsa Sabali, ale piłka została zatrzymana przez ciasno ustawionych obrońców Arki Gdynia. Dlatego akcja Brunatnych zakończyła się wcześniej niż sobie wymarzyli. Gospodarze starają się przycisnąć, ale nie widać specjalnego efektu.

Przyspieszenie Dawida Flaszki i jego zagranie w kierunku Waldemara Gancarczyka. Mało brakowało doświadczonemu pomocnikowi do podsumowania akcji strzałem. GKS Bełchatów odgryzł się przyjezdnym dynamicznym poderwaniem do ataku.

Po jednym uderzeniu po obu stronach boiska. Bliżej strzelenia wczesnego gola był Adam Danch, ale odrobiny zabrakło doświadczonemu defensorowi Arki Gdynia do pokonania ustawionego w bramce bełchatowian Daniela Niźnika.

Rozpoczęła się konfrontacja w Bełchatowie. GKS ma coraz mniej czasu na ratowanie się przed spadkiem z zaplecza PKO Ekstraklasy i nie ma już możliwości kalkulowania. Z kolei Arka Gdynia z jasnym celem powrotu w tym sezonie do elity polskiego futbolu.

Wybrańcy trenera Dariusza Marca.

 

Jedenastka wybrana przez trenera Marcina Węglewskiego.

 

Sędzia: Patryk Gryckiewicz (Toruń)

W rundzie jesiennej GKS Bełchatów sprawił niespodziankę i odniósł zwycięstwo 2:1 z Arką Gdynia. Najważniejszym zawodnikiem spotkania rozegranego nad morzem był Przemysław Zdybowicz, na którego dublet odpowiedział Juliusz Letniowski tylko jednym golem z rzutu karnego.

Przygotowania podopiecznych Dariusza Marca do meczu.

 

Powitanie Arkowców po przegranym finale Fortuna Pucharu Polski.

 

Arka Gdynia bez trofeum i awansu do eliminacji Ligi Konferencji.

 

Arka Gdynia rozegrała w poprzedni weekend nietuzinkowy mecz. Pierwszoligowcowi nie udało się wygrać finału Fortuna Pucharu Polski. Podopieczni Dariusza Marca prowadzili, ale ostatecznie dowodzona na boisku przez Iviego Lopeza drużyna Rakowa Częstochowa odwróciła wynik na 2:1.

Poznaj najlepszych pierwszoligowców poprzedniej kolejki.

 

Tak Brunatni cieszyli się ze zdobycia kompletu punktów w Rzeszowie.

 

Tak GKS Bełchatów odniósł przełomowe zwycięstwo.

 

Brunatni dopiero w poprzednim meczu odnieśli premierowe zwycięstwo w rundzie wiosennej. GKS Bełchatów pokonał 3:1 Resovię, choć jako pierwszy stracił gola. Żwawo zabrał się do odrabiania strat, a wynik odwrócili Mateusz Bartków oraz Dawid Flaszka. Trzecie trafienie dla podopiecznych Marcina Węglewskiego było samobójczym Olivera Podhorina.

GKS Bełchatów jeszcze nie poddał się w rywalizacji o utrzymanie na zapleczu PKO Ekstraklasy. Przed nim jednak skomplikowane zadanie, jakim jest zdobycie kompletu punktów w meczu z kandydującą do wywalczenia awansu Arką Gdynia.

>
Zobacz również