Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
FC Kopenhaga
14' Kamil Wilczek 58' Jonas Wind 85' Robert Mudrazija 90+5' Pep Biel
Piast Gliwice
56' Jakub Czerwiński 66' Patryk Lipski
3:0
Obejrzyj wideo Ukryj wideo

Koniec pojedynku i koniec przygody Piasta Gliwice w Lidze Europy. Tym razem drużynie z województwa śląskiego udało się przejść dwie rundy eliminacji. Została zatrzymana przez FC Kopenhaga, a o porażce 0:3 w stolicy Danii zdecydowały uderzenia Kamila Wilczka, Jonasa Winda z podania Polaka i Pepa Biela. Sporo było szans gości, oddali w sumie więcej uderzeń niż faworyt, ale skuteczność była taka jak w PKO Ekstraklasie - niska.

Gol! Strzelił Pep Biel. Asystował mu Zeca. 

FC Kopenhaga wyrzuciła Piasta Gliwice z Ligi Europy. Wyższość zespołu z Danii potwierdzona jeszcze trzecim golem w ostatniej doliczonej minucie. Wymiar kary pewnie zbyt wysoki jak na obraz spotkania, ale jest jak jest. Pep Biel dorzucił gola do asysty z pierwszej połowy spotkania. Po podaniu Zeci uderzył do siatki po dłoniach Frantiska Placha. Szybki atak przeprowadzony podręcznikowo przez faworyta.

Ostatnie minuty rywalizacji w Kopenhadze. Gospodarze niby z pewnym prowadzeniem, ale nie będą mogli po tym spotkaniu mówić, że kontrolowali wydarzenia w stu procentach.

Doliczone pięć minut.

Za wykonanie rzutu wolnego po faulu na Sebastianie Milewskim zabrał się Mikkel Kirkeskov. Mógł przypomnieć o sobie w Danii eleganckim trafieniem, jednak jego uderzenie zostało wybronione przez Karla-Johanna Johnssona. Piłka zmierzała w sam narożnik.

Żółtą kartkę otrzymał Robert Mudrazija za ostry faul na Sebastianie Milewskim.

Po raz drugi słupek bramki FC Kopenhaga! Ambitnie walczą o strzelenie gola kontaktowego piłkarze Piasta Gliwice, ale futbolówka słucha Karla-Johanna Johnssona i zmierza w pożądane przez niego kierunku. Dwa uderzenia, próbował Piotr Parzyszek, rykoszet, obramowanie i piłka w polu.

Piotr Parzyszek dopadł do piłki po dośrodkowaniu Patryka Lipskiego z rzutu rożnego. Napastnikowi, który prawdopodobnie żegna się z Piastem Gliwice, nie udało się przymierzyć w bramkę Karla-Johana Johnssona.

Rozkładał bezradnie ręce Michał Żyro. Wprowadzony z ławki rezerwowych piłkarz Piasta Gliwice nie może uwierzyć, że ponownie zakotłowało się w polu karnym przeciwnika i znów nic z tego nie wynikło. Kristopher Vida został zablokowany przez Victora Nelssona. Jeszcze dobitka i ponownie na posterunku obrońca.

Ciekawe, że FC Kopenhaga oddała w tym meczu siedem strzałów, a Piast Gliwice jedenaście. Również bilans ataków nie odzwierciedla 64 procent posiadania piłki gospodarzy. Ekipa Kamila Wilczka jest jednak znacznie dokładniejsza przy wykańczaniu swoich akcji

Sędzia asystent zasygnalizował wyraźnym ruchem, że jeden z zawodników Piasta Gliwice znalazł się na spalonym. Obrona FC Kopenhaga ustawiła się w odpowiednim miejscu.

FC Kopenhaga. Schodzi: Viktor Fischer. Wchodzi: Jens Stage.

FC Kopenhaga za każdym razem po kilku dobrych minutach Piasta Gliwice opanowuje sytuację na boisku i nie pozwala przeciwnikom na kontynuowanie naporu. Jeszcze kilkanaście minut podstawowego czasu i jeżeli nie dojdzie do diametralnego zwrotu akcji, to z awansu będą cieszyć się Kamil Wilczek i spółka.

Jeszcze drużyna z PKO Ekstraklasy stara się wstrząsnąć Kopenhagą, ale na razie jest równie nieskuteczna jak w meczach w PKO Ekstraklasie. Piotr Parzyszek strzelił z powietrza niecelnie po dośrodkowaniu niezmiennie aktywnego Martina Konczkowskiego.

Michał Żyro w swoim stylu wniósł impuls do poczynań Piasta Gliwice. Po dośrodkowaniu z lewego skrzydła doszedł do piłki, ale nie pokonał swoim uderzeniem Karla-Johana Johnssona. Dobitka z kolei niedokładna i nie ma gola kontaktowego. On mógłby dodać pikanterii temu pojedynkowi.

Żółtą kartkę otrzymał Patryk Lipski za ostre przewinienie na Viktorze Fischerze.

Coraz więcej sytuacji podbramkowych w tym meczu. Kamil Wilczek wybiegł sam na sam z Frantiskiem Plachem po podaniu z głębi pola Victora Nelssona. Nie popisał się Jakub Czerwiński i miał szczęście, że napastnik FC Kopenhaga oddał niedokładne uderzenie.

Kamil Wilczek dołożył asystę do wcześniejszego gola. Jonas Wind na 2:0...

 

   

Gol! Strzelił Jonas Wind. Asystował mu Kamil Wilczek. 

FC Kopenhaga ma dwubramkowe prowadzenie i drużyna z Danii wykonała kolejny wielki krok w kierunku awansu. Jonas Wild stał nieobstawiony w centrum pola karnego i oddał uderzenie stamtąd do bramki Frantiska Placha. Dograł mu Kamil Wilczek i tylko trochę nieładnie, że w pojedynku z Jakubem Czerwińskim pomógł sobie ręką przy opanowywaniu piłki. Piast Gliwice w krytycznym położeniu.

Żółtą kartkę otrzymał Jakub Czerwiński za ostre przewinienie na Kamilu Wilczku.

FC Kopenhaga musiała sobie radzić przez chwilę w osłabieniu. Victor Nelsson, a także sztabowcy gospodarzy robili wszystko, co mogli, żeby defensor szybko powrócił na boisko. Piast Gliwice nawet nie miał możliwości wykorzystania przewagi liczebnej.

FC Kopenhaga. Schodzi: Rasmus Falk. Wchodzi: Robert Mudrazija.

Zatrzęsła się bramka Piasta Gliwice! Futbolówka trafiła w poprzeczkę! Uderzenie Jonasa Winda, który po dośrodkowaniu z lewego skrzydła wyszedł wysoko w powietrze, przeskoczył Jakuba Holubka i nieomal podwoił przewagę FC Kopenhaga.

Kristopher Vida miał możliwość wymierzenia kary gospodarzom za nieporozumienie we własnym polu karnym. Uderzenie zawodnika Piasta Gliwice z powietrza i wyraźnie w powietrze.

Kamil Wilczek oddał groźne uderzenie z kilkunastu metrów, ale nie ma gola z powodu wcześniejszego faulu. Piłka żwawo cyrkulowała między podopiecznymi Stale Solbakkena, tyle że w pewnym momencie jeden z nich staranował Jakuba Czerwińskiego.

Gra w Kopenhadze została wznowiona. Piast Gliwice ma problem, ale sytuacja jeszcze nie jest krytyczna. Podopieczni braci Fornalików muszą zorganizować się do ataku na bramkę Karla-Johana Johnssona.

Tak cieszyli się gospodarze z gola.

 

W drugiej połowie Piast Gliwice potrzebuje gola.

 

3:1 w strzałach celnych dla gospodarzy. Piast Gliwice generalnie uderzał częściej niż FC Kopenhaga, ale aż pięć jego prób było niecelnych. 72 procent posiadania piłki po stronie wicemistrza Danii, ale nie jest to totalna dominacja. W rzutach rożnych 1:1, w faulach 9:2 dla Piasta.

Czy Piast Gliwice wyrówna po przerwie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Pierwsza połowa zakończona i nie była to część meczu z ogromem sytuacji podbramkowych. Kamil Wilczek zapewnił prowadzenie 1:0 FC Kopenhaga. Doprowadzić do remisu mogli Piotr Parzyszek oraz Patryk Lipski, ale to Polak w duńskim obozie jest na razie skuteczniejszy.

Jeszcze jedna szansa Piasta Gliwice, który absolutnie nie wywiesił białej flagi. Piotr Parzyszek najpierw wymienił podania, a po wbiegnięciu w pole karne FC Kopenhaga oddał niecelne uderzenie głową po wrzutce Martina Konczkowskiego.

Ostatnie minuty rywalizacji w pierwszej połowie. Sędzia uznał, że Piotr Parzyszek przesadził w momencie próby opanowania piłki po wrzucie z autu i odgwizdał przewinienie na Zece.

Niezmiennie bramka Kamila Wilczka to jedyna w meczu.

 

Tomasz Jodłowiec miał piłkę pod nogami przed polem karnym FC Kopenhaga. Doświadczonemu pomocnikowi nie udało się oddać uderzenia w lustro bramki Karla-Johana Johnssona.

Jonas Wind próbował uruchomić crossowym podaniem wysoko ustawionego Guillermo Varelę. Boczny defensor nie zdążył do futbolówki, która została posłana zbyt głęboko w pobliże bramki strzeżonej przez Frantiska Placha.

Kamil Wilczek znalazł się na spalonym. Dlatego piłka została przyznana przez sędziego gospodarzom. Były reprezentant Polski nie jest zadowolony z faktu, że nie przypilnował linii obrońców Piasta Gliwice.

Wrzutka wykonana przez Pierre'a Bengtsona trafiła na głowę defensora Piasta Gliwice. Zabrakło Jakubowi Czerwińskiemu dobrego podania na połowę FC Kopenhaga i gospodarze dostali futbolówkę za darmo.

FC Kopenhaga dostała ostrzeżenie i zorganizowała się ponownie do ataku. Zgrabna wymiana podań w polu karnym Piastunek. Piłka trafiła do Viktora Fischera, który swoim strzałem nie pokonał Frantiska Placha. Tylko korner dla wicemistrza Danii.

Dwa kwadranse rywalizacji za zawodnikami. Początek ze wskazaniem na zespół Kamila Wilczka. Później Piast Gliwice pokazał pazurki i nawet w nieco absurdalnych okolicznościach trafił w słupek.

Podopieczni braci Fornalików pokazali w ostatnich minutach, że są w stanie niebezpiecznie zaatakować FC Kopenhaga i czas, żeby pokazali, że są w stanie zrobić to na dodatek skutecznie.

Rozpędza się Piast Gliwice, ale brakuje mu wykończenia. Futbolówka została rozegrana w polu karnym przez Piotra Parzyszka i trafiła do Patryka Lipskiego. Miękkie uderzenie byłego zawodnika Lechii Gdańsk zostało sparowane przez Karla-Johana Johnssona, a ostatecznie poskromione metr przed linią bramkową przez defensora.

Pech! Piast Gliwice centymetry od wyrównania. Piłka trafiła w słupek w bramce FC Kopenhaga! Została ona tak niechlujnie wybita przez Karla-Johana Johnssona, że trafił w nadbiegającego Piotra Parzyszka. Napastnik zespołu z Polski nie miał czasu na ułożenie stopy i nie udało mu się zdobyć kuriozalnego gola.

Ponownie górna piłka skierowana w pole karne, gdzie przeważające siły FC Kopenhaga osaczyły próbujących oddać uderzenie Kristophera Vidę oraz Piotra Parzyszka. Karl-Johan Johnsson ponownie mógł liczyć na swoich obrońców.

Martin Konczkowski podłączył się do ataku przedstawiciela PKO Ekstraklasy na prawym skrzydle. Obiecujące dośrodkowanie tego zawodnika, mimo to poradzili sobie z nim gospodarze.

Delikatnie mówiąc, nie rozpoczęło się to wszystko równie dobrze dla Piasta Gliwice jak w meczach z Dinamem Mińsk i TSV Hartberg. Trzeba gonić wynik i postarać się o przeniesienie piłki w pobliże bramki Karla-Johana Johnssona.

Kamil Wilczek z golem w eliminacjach Ligi Europy. Szkoda, że do bramki gliwiczan.

 

   

Gol! Strzelił Kamil Wilczek. Asystował mu Pep Biel. 

FC Kopenhaga już na prowadzeniu w konfrontacji z Piastem Gliwice. Gospodarze nie potrzebowali nawet kwadransa na zdobycie zaliczki. Kamil Wilczek wepchnął piłkę z bliska do bramki po dograniu Pepa Biela. Składna akcja gospodarzy napędzona przez Pierre'a Bengtssona i dwóch zawodników ze stolicy Danii wybiegło przeciwko osamotnionemu Frantiskowi Plachowi.

Po rzucie wolnym był korner dla Piasta Gliwice. Po dośrodkowaniu strzelił co prawda Tomasz Jodłowiec, ale pozycja była bardzo niewygodna i były reprezentant Polski skierował futbolówkę zdecydowanie poza lustro bramki Karla-Johana Johnssona.

Przewinienie w pobliżu koła środkowego na Kristopherze Vidzie. Zeca przesadził w pojedynku z zawodnikiem Piasta Gliwice i była możliwość przejścia z fazy obrony do ataku.

Brawurowa próba pokonania Karla-Johana Johnssona przez Piotra Parzyszka. Napastnik Piasta Gliwice próbował przelobować bramkarza FC Kopenhaga, jednak kopnięta przez niego futbolówka spadła tylko na górną siatkę.

W rozegraniu podopieczni Stale Solbakkena. FC Kopenhaga szuka sposobu na zatrudnienie swoim uderzeniem Frantiska Placha. Dotychczas konsekwentnie w defensywie Piast Gliwice.

Przewinienie Tomasa Huka na Viktorze Fischerze w niebezpiecznym dla Piasta Gliwice pobliżu pola karnego. Za wykonanie rzutu wolnego zabrał się Pep Biel i trafił swoim zbyt płaskim strzałem prosto w mur ustawiony starannie przez Frantiska Placha.

Kolejne dośrodkowania. Grający w białych strojach z niebieskimi akcentami gospodarze sprawdzili Frantiska Placha, który wykonał chwyt ze stoickim spokojem. Po przeciwnej stronie boiska Martin Konczkowski trafił pod nogi defensora zamiast Piotra Parzyszka.

Piast Gliwice ustawiony pięcioma obrońcami w linii i skoncentrował się na odpieraniu premierowych ataków FC Kopanhaga na własnej połowie boiska. Było jedno dośrodkowaniu z lewego skrzydła, ale poskromione przez gości.

Początek konfrontacji w Kopenhadze. Gospodarze w rolach faworytów, ale Piast Gliwice nie zamierza statystować, a pokusić się o niespodziankę i dołączyć do Lecha Poznań w decydującej rundzie eliminacji.

Czy Piast Gliwice strzeli gola w meczu z FC Kopenhaga?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Kamil Wilczek już potrafił pokrzyżować szyki przedstawicielom PKO Ekstraklasy w europejskich pucharach.

 

FC Kopenhaga w roli faworyta. Większość argumentów przemawia za gospodarzami.

 

Piast Gliwice wystąpi w niebieskich strojach.

 

Sędzia: Roi Reinshreiber (Izrael)

Więcej o nadchodzącym meczu w Kopenhadze.

 

FC Kopenhaga ma w swoich szeregach bramkostrzelnego Kamila Wilczka.

 

Gliwiczanie mają swoje problemy w PKO Ekstraklasie. Piast jeszcze nie strzelił gola w czterech meczach i zdobył zaledwie punkt za bezbramkowy remis z Wartą Poznań. W poniedziałek trzecia siła poprzedniego sezonu w Polsce poniosła porażkę 0:1 z Jagiellonią Białystok.

Ostatnie przygotowania Piasta Gliwice do meczu z FC Kopenhaga.

 

W takich okolicznościach Piast Gliwice wyeliminował debiutanta z Austrii.

 

Drużyna prowadzona przez braci Fornalików przerwała niemoc w europejskich pucharach i w tym sezonie zdołała wyeliminować dwóch przeciwników. Piast Gliwice odniósł zwycięstwa 2:0 z Dinamem Mińsk i 3:2 z TSV Hartberg.

Piast Gliwice zmierzy się z FC Kopenhaga. Stawką konfrontacji w stolicy Danii jest awans do czwartej rundy eliminacji Ligi Europy.

>
Zobacz również
    FC Kopenhaga FC Kopenhaga Piast Gliwice Piast Gliwice
    Skład podstawowy
    21 Karl-Johan Johnsson
    2 Guillermo Varela
    4 Victor Nelsson
    27 Ragnar Sigurdsson 67'
    3 Pierre Bengtsson
    33 Rasmus Falk 53'
    10 Zeca 90+5'
    16 Pep Biel 90+5' 14'
    23 Jonas Wind 58'
    7 Viktor Fischer 75'
    9 Kamil Wilczek 14' 58'
    Rezerwowi
    13 Sten Grytebust
    6 Jens Stage 75'
    17 Karlo Bartolec
    19 Bryan Oviedo
    22 Marios Oikonomou 67'
    24 Robert Mudrazija 85' 53'
    29 Mikkel Kaufmann
    Dyscyplina Piłka nożna
    Rozgrywki Liga Europy
    Lokalizacja Kopenhaga
    Grupa III runda eliminacyjna
    Stadion Stadion Parken w Kopenhadze
    Sędzia Roi Reinshreiber
    Data i godzina 24 Września 2020, 20:00
    Zobacz również