Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

W starciu pucharowiczów lepsze wicemistrzynie Polski

MKS FunFloor Lublin pokonał we własnej hali czwartą drużynę PGNiG Superligi Kobiet z poprzedniego sezonu. Do przerwy zawody miały nieoczekiwany przebieg.

Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Kinga Achruk w akcji PAP / Wojtek Jargiło / Kinga Achruk w akcji
Ostatni pojedynek pomiędzy MKS-em FunFloor a Eurobudem JKS skończył się niespodzianką. Jarosławianki pokonały w kwietniu 2022 roku wicemistrza Polski w Lublinie 25:24. Miało to ogromne znaczenie pod kątem walki o tytuł mistrza Polski. Poprzednie 3 starcia kończyły się ich porażkami. Mimo wszystko należało oczekiwać dużych emocji.

Pierwsza połowa rzeczywiście taka była. Znakomite wejście w mecz zanotowała Joanna Andruszak (znana wcześniej jako Szarawaga). Obrotowa lublinianek w całym spotkaniu rzuciła łącznie 7 bramek myląc się tylko raz. Aż 4 z nich padły w ciągu 8 minut od rozpoczęcia zawodów. Nic dziwnego, że Reidar Moistad szybko postanowił poprosić o przerwę (5:3). Poskutkowało.

Kiedy wydawało się, że miejscowe mają jakąś kontrolę na rywalizacją (trafiały seriami), w 21. minucie prowadziły 13:11, tak na przerwę zeszły ze stratą. Dużo złego w szeregach obronnych rywalek czyniła Małgorzata Trawczyńska. Rozgrywająca, która w meczu została ustawiona na prawym skrzydle okazała się najskuteczniejszą strzelbą gości z Jarosławia.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tenisiści czy piłkarze? Jest forma!

Po zmianie stron dominacja MKS-u była już bardziej wyrazista. Zaczęło się od skutecznie wykonanego rzutu karnego Romany Roszak, a skończyło na serii Katarzyny Portasińskiej (dawniej Janiszewskiej) oraz Julii Pietras. Ten fragment podopieczne Moniki Marzec wygrały aż 7:2. Moistad próbował ratować sytuację, ale tym razem nie zdziałał wiele. Bramka za bramkę, a tak to mniej więcej wyglądało, nic przyjezdnym nie dawało.

Różnica była widoczna przede wszystkim w skuteczności rzutowej . Tutaj górowały lublinianki (blisko 70 proc. przy niespełna 50 po drugiej stronie). Pozostałe statystyki oddawały przebieg zawodów.

PGNiG Superliga Kobiet, 1. kolejka:

MKS FunFloor Lublin - Eurobud JKS Jarosław 30:26 (14:15)

MKS FunFloor: Gawlik, Wdowiak, Sarnecka - Andruszak 7, D. Więckowska, Rebicowa 2, M. Więckowska 2, Pustuszka, Tatar, Pietras 4, Noga 1, Roszak 6 (2/3), Achruk 6 (0/1), Portasińska 2 (0/1).
Karne: 2/5.
Kary: 4 min. (Rebicowa, Portasińska - 2 min.).

Eurobud JKS: Kucharczyk, Kordowiecka - Gadzina 3, Dorsz 1, Trawczyńska 8 (2/2), MAtuszczyk 2, Wołownyk, Gliwińska, Niesciaruk 4, Mokrzka, Zimny 4, Smolich 4,  Strózik.
Karne: 2/2.
Kary: 4 min. (Dorsz, Niesciaruk - 2 min.).

Widzów: 1316.
Sędziowie: Młyński (Zwoleń) Żak (Radom).

Czytaj więcej:
--> Walczą o Ukrainkę, na razie bezskutecznie
--> Niespodzianka w meczu w Lubinie

Bilety na MŚ 2023 do kupienia za pośrednictwem Eventim!

Czy MKS FunFloor Lublin odzyska tytuł mistrzowski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • Observator Zgłoś komentarz
    Cieszy tylko wynik ! Pierwsza połowa do zapomnienia - oglądając mecz live miałem wrażenie, że Romka i Marianka mają jakieś drobne urazy i boja się rzucać ( tu koncert gry Asi ) !
    Czytaj całość
    Po przerwie zaczęły grać Wszystkie i zadecydowała dłuższa ławka ! Martwią słowa Pani Trener ( wywiad ) o możliwym czasie powrotu do gry skrzydłowych i prawego rozegrania - bez Ich pomocy gra jest łatwa do rozszyfrowania przez Przeciwniczki - a Julka i Kasia narażone są na kontuzje ! Przy 20 osobowym składzie czas aby Edzia, Marysia i Michalina zaczęły ogrywać się z MKS UMCS ! Powodzenia - Przeciwnicy nie śpią !!!
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×