Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Mistrzowie Węgier polegli w Kielcach. Łomża Industria nie dała szans Pickowi Szeged

W pierwszej połowie meczu 7. kolejki Ligi Mistrzów szczypiorniści Łomży Industrii robili wszystko, by wybić piłkę ręczną z głów zawodników Picku Szeged. Ostatecznie kielczanie zwyciężyli 37:30, dzięki czemu mają na swoim koncie już 10 punktow.

Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
Daniel Dujshebaev w akcji PAP / Piotr Polak / Daniel Dujshebaev w akcji
Przedmeczowe statystyki przemawiały na korzyść żółto-biało-niebieskich. Z dziesięciu dotychczasowych starć kielczanie wygrali aż osiem, ostatni raz Węgrzy pokonali mistrzów Polski siedem lat temu. Nikt jednak nie spodziewał się, że gospodarze już od pierwszych minut całkowicie zdominują pojedynek ze szczypiornistami z Szeged.

Pick to nie jest przypadkowa drużyna, nie da się zdobyć mistrzostwa Węgier fuksem. Chociaż w tegorocznych rozgrywkach Madziarzy zgromadzili zaledwie dwa punkty w sześciu kolejkach, czwartkowe spotkanie zapowiadało się niezwykle emocjonująco.

Kielczanie wszystkie nadzieje przyjezdnych stłumili jednak w zarodku. Zaczęło się od szybkiego prowadzenia 3:0. Już od startu świetnie między słupkami spisywał się Andreas Wolff (w pierwszej połowie między innymi obronił dwa rzuty karne), a atak żółto-biało-niebieskich funkcjonował jak dobrze naoliwiona maszyna. Goście byli totalnie pogubieni, nie radzili sobie w ofensywie, popełniali bardzo dużo błędów, ale przede wszystkim byli nieskuteczni.

Juan Carlos Pastor zareagował błyskawicznie i już w 8. minucie poprosił o czas dla swojej ekipy. Na niewiele się to jednak zdało, kielczanie zdobywali bramki seriami, a Węgrzy każde trafienie musieli wymęczyć. Hiszpański szkoleniowiec szybko musiał ponownie interweniować - po kwadransie gry i fantastycznej bramce Arkadiusza Moryty na tablicy wyników było już 13:4.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Miss Euro 2016 znowu na trybunach

Kolejna przerwa też nie dała efektu, gospodarze byli już mocno rozpędzeni i natychmiast powiększyli swoje prowadzenie do dziesięciu trafień.

W końcówce pierwszej części meczu gracze z Szeged robili wszystko, by zminimalizować straty - udało im się jednak zmniejszyć je o zaledwie dwa oczka. Mistrzowie Polski bez większych problemów kontrolowali wydarzenia na boisku.

Druga połowa była zdecydowanie bardziej wyrównana, wypracowana wcześniej przewaga pozwalała jednak kielczanom na duży spokój. Trener Tałant Dujszebajew ustawił grę pod dwa koła, i ten schemat dobrze funkcjonował.

W ostatnim kwadransie w szeregi Łomży Industrii wkradło się jednak spore rozluźnienie - nie trzeba było wiele czasu, by prowadzenie zespołu z województwa świętokrzyskiego z jedenastu bramek stopniało do czterech. Węgrzy nabrali wiatru w żagle, między słupkami przebudził się Alilović i na parkiecie zrobiło się nerwowo.

Dujszebajew szybko jednak ustawił swoich graczy i Węgrom kropki nad "i" nie udało się postawić. Kielczanie wygrali, a w końcówce pierwszą bramkę w Lidze Mistrzów przed własnymi kibicami rzucił Szymon Wiaderny.

Łomża Industria Kielce - Pick Szeged 37:30 (22:14)

Łomża Industria: Wolff, Kornecki - Wiaderny 2, Sićko 7, Gębala, D. Dujshebaev 3, Karacić 1, Thrastarson 1, Olejniczak 2, A. Dujshebaev 4, Remili 4, Moryto 7, Karalek 4, Tournat 2.

Pick Szeged: Alilović, Krivokapić - Tonnesen 2, Bodo, Martins 5, Radivojević 5, Szita 1, Gaber 3, Sostarić 1, Garciandia 5, Bombac 1, Rosta 3, Mackovsek 1, Blonz 3.

Czytaj także:
Grupowe rywalki Polek w świetnych nastrojach przed ME 2022
Rywalki Polek osłabione. Doświadczona Niemka opuści ME 2022

Bilety na MŚ 2023 do kupienia za pośrednictwem Eventim!

Najlepszym zawodnikiem meczu był...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (20)
  • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
    Temat Bombaca jest interesujący, ten gracz miał swoje 5 minut kiedy kilka lat temu odchodził do nas, grał nieżle, nigdy nie był jednak wybitnym graczem, który utrzymałby stały poziom
    Czytaj całość
    sportowy. Odszedł od nas i cofnął się sportowo, chyba pieniążki ciepłe w Picku mu wystarczyły, nigdy też nie poprowadził klubu do Kolonii, widocznie nie był do tego stworzony.
    • kck Zgłoś komentarz
      Wybitna gra Michała Olejniczaka na dwójce w obronie. Musi tylko wejść na wyższy poziom w ataku, szczególnie powinien poprawić swój bieżny i z wyskoku, wtedy będzie ciężki do
      Czytaj całość
      rozczytania.
      • Czarcik Zgłoś komentarz
        Brawo! Kapitalny mecz! Super atmosfera na trybunach! Tylko tak dalej!
        • Betrus Zgłoś komentarz
          Polska -Węgry +3.Oczywiście dzięki Mistrzowi Polski.Pozdrawia Królowa Polski :)
          • iskierka1 Zgłoś komentarz
            Cudowny dzien wstal. :) Pozdrawia krolowa polskiej pilki recznej! :)
            • Betrus Zgłoś komentarz
              Jak zwykle Kielce muszą bronić honoru polskiej piłki ręcznej. Pozdrawia Stolica polskiego handballa:)
              • Betrus Zgłoś komentarz
                Twierdza Kielce nadal niezdobyta . Pozdrawia wicelider grupy LM:)
                • ZłotyTalant Zgłoś komentarz
                  Co za wieczór, co za noc....:)
                  • Agriculo Zgłoś komentarz
                    Bodo to jest cień zawodnika, a Bombac to taki typ grajka, których niespecjalnie lubię: dużo szumu z którego nic kompletnie nie wynika. Nie mają środka i tu się wszystko kładzie. Grając
                    Czytaj całość
                    w ten sposób, nie tylko mistrzostwo szybko wróci do Vesprem, ale i do szóstki LM może być problem, żeby się załapać. Sićko u nas wyrósł na kawał zawodnika, który straszy nie tylko potężnym rzutem z drugiej linii, potrafi rzucić z bliska, technicznie, z pomysłem, no i chłopak ma zimną krew, przynajmniej takie sprawia wrażenie.
                    • Yves_ck Zgłoś komentarz
                      Gratulacje dla drużyny, trenerów, prezesów i kibiców za kolejny komplet i atmosferę święta handballa. Tak trzeba otwierać spotkania - 100% mocy w obronie i łatwe bramki z szybkiego
                      Czytaj całość
                      ataku. A potem juz poszło. Mała bura za odpuszczenie w drugiej połowie się należy, zresztą Talant ich już pewnie zjechał, ale końcówka znowu tak jak trzeba :) Elegancko.
                      • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
                        W tej grupie w Kielcach tylko Barcelona wygrać jest w stanie. Wystarczyło jedyne 10 minut, aby wyjaśnić mistrzów Węgier.
                        • RĘCZNIE STERUJĄCY Zgłoś komentarz
                          Jeśli Mistrz Polski demoluje Mistrza Węgier w nudnym meczu w którym od początku do końca nic się nie dzieje, a vicemistrz Węgier rozjeżdża vicemistrza Polski na jego własnym parkiecie,
                          Czytaj całość
                          tzn że ,,stolyca" piłki ręcznej jest w Płocku... Czego nie rozumiesz ? - Na ten moment jeszcze tylko mecze z Barceloną zapewniają nam jakieś emocje.
                          • iskierka1 Zgłoś komentarz
                            Tak gra krolowa polskiej pilki recznej. :) Super mecz :)
                            Zobacz więcej komentarzy (7)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×