Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Ważna chwila w Puławach. Długo wyczekiwany powrót

Jeden z najistotniejszych momentów rundy jesiennej dla Azotów Puławy. Michał Jurecki wrócił do gry po złamaniu kości śródstopia.

Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Michał Jurecki WP SportoweFakty / Kuba Hajduk / Na zdjęciu: Michał Jurecki
W okresie przygotowawczym wielokrotny reprezentant Polski złamał V kość śródstopia i musiał przejść zabieg. Prognozowano, że jego przerwa potrwa około dwa miesiące, ale rehabilitacja przedłużyła się i Michał Jurecki wrócił do gry po trzech miesiącach.

Lewy rozgrywający pojawił się na boisku w meczu z Piotrkowianinem, jego rola ograniczała się do pomocy w defensywie. Przez kilka minut zdążył nawet zaliczyć asystę i pomógł odnieść zwycięstwo w przedostatnim meczu rundy (33:25 ---> WIĘCEJ).

W poprzednich dwóch sezonach Jurecki był zdecydowanym liderem Azotów pod każdym względem. Imponował asystami i zdobyczami bramkowymi, tworzył blok obronny i wydawało się, że jego nieobecność może znacznie utrudnić obronę brązowego medalu. Pomimo długiej nieobecności 38-letniego rozgrywającego (i wpadek na początku rundy), Azoty trzymają się blisko trzeciego w tabeli Górnika Zabrze, tracąc do niego tylko jeden punkt.

Pod względem asyst Jureckiego godnie zastąpił Ignacio Valles. Hiszpan zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji podających (95 asyst), w której zazwyczaj brylował inny Hiszpan. Niko Mindegia z płockiej Wisły od kilku miesięcy leczy poważny uraz kolana.

ZOBACZ:
Niesamowity miesiąc Kamila Syprzaka

ZOBACZ WIDEO: Hit sieci. Siedział na trybunach, wziął piłkę i zrobił to


Bilety na MŚ 2023 do kupienia za pośrednictwem Eventim!
Czy Azoty obronią brązowy medal?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×