Energa Wybrzeże Gdańsk walczy o odbicie się od dna. Bezcenna wygrana w Tarnowie

Energa Wybrzeże Gdańsk przełamało się i pokonało w Tarnowie Grupa Azoty Unię 33:29. Po spotkaniu gdańszczanie nie ukrywali radości ze zwycięstwa, które może pomóc w przygotowaniach do kolejnych meczów o wszystko.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Patryk Rombel i zespół Energa Wybrzeża Materiały prasowe / Biuro Prasowe ORLEN Superligi / Na zdjęciu: Patryk Rombel i zespół Energa Wybrzeża
Pomimo zwycięstwa z Grupa Azoty Unią Tarnów, Energa Wybrzeże Gdańsk pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli Orlen Superligi. - Nasza sytuacja w tabeli jest nie do pozazdroszczenia, znaleźliśmy się na dnie, dlatego każdy punkt wywalczony - jeden z Górnikiem i trzy w Tarnowie są dla nas kluczowe i bezcenne - powiedział Patryk Rombel, trener gdańszczan.

- Ja tylko mogę się cieszyć, że za naszą grą, która jest od kilku spotkań poszedł wynik i mamy trzy punkty, które w kontekście walki o utrzymanie są bezcenne. Zaważyła konsekwencja w naszej grze, która się pojawia w porównaniu do meczów listopadowych i grudniowych. Powoli przynosi to skutek w postaci dobrej gry. W 46-47 minucie wyszliśmy na trzybramkowe prowadzenie i dzięki temu trzy punkty pojechały do Gdańska - dodał Rombel.

Gdańszczanie muszą teraz pójść za ciosem. - W naszej sytuacji musimy się koncentrować na każdym kolejnym przeciwniku, każdej piłce. To zwycięstwo tchnie więcej wiary i nadziei w to, co robimy. Każdy, kto śledzi nasze poczynania widzi, że gra idzie do przodu, a to zwycięstwo da nam wiarę, za którą pójdą kolejne punkty - podkreślił Patryk Rombel.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nie robiła tego od ponad dwóch lat. W końcu się przełamała!

Z bardzo dobrej strony pokazał się w Tarnowie Patryk Pieczonka. - Wciąż nie było łatwo, ale były to bardzo ważne punkty i bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Wyszła nasza bardzo ciężka praca od stycznia, która zaczyna przynosić efekty. W ostatnich meczach wyglądaliśmy coraz lepiej, ale cały czas nie dawało nam to pożądanych efektów. Teraz cieszymy się z tego, że na trudnym terenie zdobyliśmy trzy punkty i mamy nadzieję, że to początek dobrego okresu dla nas - zaznaczył rozgrywający.

Przed gdańszczanami domowy mecz z Piotrkowianinem. - Zawsze wygrane mecze budują i fajnie będzie się przygotowywać do meczu z Piotrkowianinem z taką myślą, że ostatni mecz wygraliśmy. Wiemy jak to wygląda w naszej lidze, każdy mecz rządzi się własnymi prawami i z każdym można wygrać, więc będziemy się przygotowywać, by wygrać to spotkania - podsumował Pieczonka.

Czytaj także: 
Cenna wygrana Energa Wybrzeża
Alarm w ukraińskim klubie 

Pomóż nam ulepszać nasze serwisy - odpowiedz na kilka pytań.

Czy Energa Wybrzeże wygra u siebie z Piotrkowianinem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×