Wielka sensacja w kwalifikacjach do ME 2024

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Harun Ozalp/Anadolu Agency / Na zdjęciu: Milica Grbavcević
Getty Images / Harun Ozalp/Anadolu Agency / Na zdjęciu: Milica Grbavcević
zdjęcie autora artykułu

Faworyzowana Litwa w 3. kolejce kwalifikacji do mistrzostw Europy 2024 sensacyjnie przegrała z Azerbejdżanem 33:35. Z kolei Holandia ograła Czechy jedynie 30:29, a rywale w końcówce byli o krok od niespodzianki.

W ramach 3. kolejki grupy piątej kwalifikacji do mistrzostw Europy 2024 doszło do spotkania zespołów, które miały na swoim koncie jedynie porażki. Mowa o pojedynku Azerbejdżan - Litwa, w którym to przyjezdne były zdecydowanymi faworytkami. Jednak sensacyjnie lepsze okazały się gospodynie (35:33).

Sporych emocji dostarczył mecz Czeszek z Holenderkami, które walczą w grupie trzeciej. Oba zespoły do tej pory były niepokonane i drugi z wymienionych utrzymał ten status za sprawą zwycięstwa 30:29. W końcówce gospodynie zbliżyły się do przeciwniczek i niewiele brakowało, by doprowadziły do remisu.

Największe zwycięstwo w tej kolejce odniosła reprezentacja Wysp Owczych. Jej spotkanie z Luksemburgiem zakończyła się różnicą 18 bramek (34:16). Tej różnicy nie przebiły między innymi Szwedki, które ograły Islandki 37:24.

Kwalifikacje do mistrzostw Europy 2024, 3. kolejka:

Azerbejdżan - Litwa 35:33 (18:18) Rumunia - Chorwacja 26:24 (13:11) Bułgaria - Turcja 24:30 (12:13) Słowacja - Izrael 31:22 (16:9) Luksemburg - Wyspy Owcze 16:34 (9:16) Bośnia i Hercegowina - Grecja 22:24 (8:12) Czechy - Holandia 29:30 (16:18) Islandia - Szwecja 24:37 (12:17)

ZOBACZ WIDEO: "Cudowna dziewczyna". Tymi zdjęciami Brodnicka zachwyciła

Źródło artykułu: WP SportoweFakty

Marcin Gortat po raz pierwszy opowiada o pożegnaniu z tatą. "Kiedy ścisnął moją dłoń, prawie zgniótł mi kości". ZOBACZ PREMIEROWY ODCINEK PROGRAMU "ŻYCIE PO ŻYCIU"

Komentarze (1)
avatar
Grieg
29.02.2024
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Znaj proporcje, mocium panie. Czeszki to było nie było ósma drużyna świata, w dodatku grająca u siebie, więc dlaczego nie miałaby powalczyć z Holenderkami jak równy z równym? Litwinki w starciu Czytaj całość