Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Sędziowskie show - relacja z meczu KSS Kielce - AZS AWF Wrocław

Po obfitującym w niezliczoną ilość emocji i dramaturgii spotkaniu ósmej kolejki PGNiG Superligi Kobiet, szczypiornistki KSS-u Kielce zremisowały z AZS AWF Wrocław 23:23.
Mateusz Kołodziej
Mateusz Kołodziej

Dla kielczanek sobotni mecz z AZS AWF Wrocław był doskonałą okazją do wywalczenia dwóch punktów i odskoczenia od strefy spadkowej. Mówiły o tym same zawodniczki, mówił i trener, a mimo to, gospodynie opuszczały kielecką halę ze spuszczonymi głowami.

Nieszczęścia kielczanek miały wiele twarzy. Pierwsza to ich słaba gra. KSS prowadził jedynie na początku. Po pięciu minutach było nawet 3:0 dla gospodyń, ale to jak się okazało były tylko miłe złego początki. W dalszej części meczu skuteczniejsze były akademiczki z Wrocławia. Kielczanki grały źle, notowały dużo strat, ale nie pomagała też im para sędziowska. Arbitrzy sobotniego spotkania na prawo i lewo rozdawali niezliczoną ilość dwuminutowych kar za co zebrali pokaźną porcję gwizdów i niewybrednych epitetów. W pewnym momencie nie wytrzymał też spokojny na co dzień trener KSS-u, Zdzisław Wąs, za co obejrzał z rąk arbitrów żółty kartonik.

Na domiar złego w 36. minucie plac gry musiała opuścić podstawowa bramkarka KSS, Małgorzata Kawka, która doznała groźnie wyglądającej kontuzji kolana. Jej koleżanka, Paulina Kozieł spisywała się dobrze, ale zawodziły zawodniczki z pola. Na wyróżnienie w kieleckim zespole zasługuje tylko skuteczna Katarzyna Grabarczyk.

Nic więc dziwnego, że niżej notowana ekipa z Wrocławia wciąż utrzymywała się na prowadzeniu. Kielczanki doszły rywalki na 10 minut przed końcową syreną, a chwilę potem wróciły nawet na prowadzenie, jednak ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem. A nie musiało, bo na 3 sekundy przed końcem wynik spotkania mogła zmienić Litwinka Lina Abramauskaite ,ale jej rzut trafił w poprzeczkę.

KSS Kielce - AZS AWF Wrocław 23:23 (13:16)

KSS: Kawka, Kozieł - Grabarczyk 7, Kabała 5, Rosińska 4, Kot 3, Abramauskaite 2, Gedroit 2, Pokrzywka, Lalewicz, Stradomska, Młynarczyk, Nowak.

Najwięcej dla AZS AWF: Pietras 7, Perek 4, Antoszewska 4.

Widzów: 200.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (4):

  • prezydent miasta Zgłoś komentarz
    Myśle ze pan Wąs nic nie osiągnie w piłce ręcznej jesli nie przetrze okularów. Na własne życzenie przegrywa mecz , i nie logicznie szuka uzasadnienia. Nie ma co sie tłumaczyc kto jak
    Czytaj całość
    zagrał , poniewaz to trener decyduje kto jest na boisku. Dobrze ze ludzie widza kto jest odpowiedzialny za tak słabe wystepy naszego ukochanego klubu .
    • trr Zgłoś komentarz
      najlepszą zawodniczką KKS byłą Kabała, która skutecznie kaleczyłą swoje byłe kolezanki....gratulacje
      • tomi Zgłoś komentarz
        Wąs jest przeważnie spokojny??? Większej bzdury w życiu nie czytałem :) Zapytajcie się zawodniczek jaki to jest spokojny po przegranych meczach, jaki rygor wprowadził na treningach,
        Czytaj całość
        nazywane już pomału "obozem koncentracyjnym". Nie dziwie się, że go wywalili z Jeleniej ...
        • koleś Zgłoś komentarz
          Czemu trener na własne życzenie przegrywa tak łatwe mecze , mając do dyspozycji dobre zawodniczki. Trzeba przejrzeć na oczy , bo jeśli nie widzi sie atutów drużyny a mało tego nie
          Czytaj całość
          korzysta sie z nich to moze warto pomyśleć o zmianie profesji trenerze , bo Kielce nie stać na takie porażki.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×