WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kolejny ciężki rywal czeka na PGE Stal

Po meczach z Orlen Wisłą Płock i Gaz-System Pogonią Szczecin, na szczypiornistów PGE Stali Mielec czeka kolejny wymagający rywal. W środę podopieczni Pawła Nocha zagrają z KS Azotami Puławy.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Minione tygodnie były dla mieleckiej drużyny niezwykle wymagające. Popularni Czeczeńcy w przeciągu niewiele ponad miesiąca mierzyli się z przewodzącą lidze trójką, najpierw w połowie października podejmując Vive Targi Kielce, a następnie stają na przeciw ekip z Płocka i Szczecina. Bilans tych spotkań to trzy porażki, co w obliczu fatalnego startu sezonu i zaledwie siedmiu punktów tuż przed półmetkiem rozgrywek oznacza jedno - w środowym meczu z KS Azotami Puławy mielczanie bezwzględnie odnieść muszą zwycięstwo.

Świadomość wyjątkowo ciężkiego położenia w ligowej tabeli mają wszyscy zawodnicy PGE Stali: - Brakuje nam tych punktów. Zły początek sezonu zaważył na tym, że teraz musimy szukać ich wszędzie - stwierdza skrzydłowy Czeczeńców, Łukasz Janyst. - Musimy wygrać, tym bardziej że gramy u siebie. To zobowiązuje nas do tego, żeby walczyć o wygraną w tym meczu. Nie oszukujmy się, teraz niezależnie czy gramy z przeciwnikiem wyżej od nas w tabeli, czy niżej, musimy grać o pełną pulę - dodaje.

O korzystny rezultat w starciu w puławskimi Azotami drużynie Pawła Nocha będzie jednak niezwykle ciężko. W szeregach mielczan zabraknie bowiem jednego z podstawowych graczy, Antonio Pribanicia, który w Szczecinie nabawił się kontuzji kciuka. - Antek uszkodził więzadło w kciuku. Na bank wyłączony będzie z treningów około czterech-pięciu tygodni - mówił nam tydzień temu klubowy masażysta, Łukasz Machnik. Do gry wracają natomiast Kamil Krieger oraz Mirosław Gudz, który wspomnianego Pribanicia będzie próbował zastąpić w ofensywie. Początek środowego starcia o godz. 18:30.

Jesteś fanem szczypiorniaka? Piłka ręczna na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku. Kliknij i polub nas!

Jak mielczanie poradzą sobie z Azotami? Jak mielczanie poradzą sobie z Azotami?

Czy PGE Stal zdoła pokonać KS Azoty?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • StalM 1
    Widać że nie wiesz do czego wówczas pisałem a do czego teraz i jak formułuje swoje posty . Przypomne Ci - pisałemże dla PGE nie ma znaczenia czy będzie 1200 czy 1500 osób a tu pisze że chciałbym żeby była pełna hala więc czytaj ze zrozumieniem.
    kazek76 Niedawno pisałeś że nie ma znaczenia czy będzie 1200 czy 1500 kibiców, więc w końcu zdecyduj się.Chciałbym żeby hala się zapełniła i znów był gorący , głośny i wspaniały doping przez cały mecz .
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kazek76 1
    Niedawno pisałeś że nie ma znaczenia czy będzie 1200 czy 1500 kibiców, więc w końcu zdecyduj się.

    Chciałbym żeby hala się zapełniła i znów był gorący , głośny i wspaniały doping przez cały mecz .

    StalM Moim zdaniem szanse są 50 na 50 i niech wygra lepszy . Każda drużyna ma swoje plus i minusy więc myślę że przede wszystkim dyspozycja dnia zadecyduje . Chciałbym żeby hala się zapełniła i znów był gorący , głośny i wspaniały doping przez cały mecz .
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • StalM 0
    Moim zdaniem szanse są 50 na 50 i niech wygra lepszy . Każda drużyna ma swoje plus i minusy więc myślę że przede wszystkim dyspozycja dnia zadecyduje . Chciałbym żeby hala się zapełniła i znów był gorący , głośny i wspaniały doping przez cały mecz .
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×