Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Adam Pacześny: Sami robimy mistrza z bramkarza rywala

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski w debiucie trenera Rafała Kuptela nie zdołał pokusić się o niespodziankę i przegrał w Zabrzu. Przełamania outsider poszuka w niedzielnej potyczce z Azotami Puławy.
Marcin Ziach
Marcin Ziach

Piotrkowianin nie może z optymizmem patrzeć w przyszłość. Outsiderowi tabeli PGNiG Superligi Mężczyzn nie pomogła nawet zmiana szkoleniowca, po tym jak Tadeusza Jednoroga zastąpił Rafał Kuptel. - Naszą największą bolączką jest gra defensywna. Bardzo dużo nad tym pracujemy, ale cały czas mamy w tym atrybucie wiele do poprawy - ocenia Adam Pacześny, gracz piotrkowskiej drużyny.

Fatalna postawa w obronie ciągnie się na Piotrkowianinem od początku tego sezonu. - Mamy za sobą jedenaście meczów, a w dziesięciu z nich traciliśmy ponad trzydzieści bramek. To się już nie może powtarzać, jeśli myślimy o tym, żeby w tej lidze się utrzymać - podkreśla kołowy outsidera.

Adam Pacześny nie jest zadowolony z postawy Piotrkowianina w lidze Adam Pacześny nie jest zadowolony z postawy Piotrkowianina w lidze
Piotrkowianie nie unikają także błędów w ofensywie. - W meczu z Górnikiem popełniliśmy kilka prostych błędów w ataku, po których rywal wyprowadził groźne i skuteczne kontry. Ogólnie poszczególni przeciwnicy zdobywają w meczach z nami proste bramki, a my sami nie grzeszymy skutecznością - przyznaje Pacześny.

Niska skuteczność jest powodem frustracji graczy piotrkowskiego zespołu. - Nie jest łatwo grać w piłkę ręczną, kiedy tracisz dużo bramek w defensywie, a w ataku nie potrafisz się wstrzelić i grasz po prostu nieskutecznie. My sami robimy z bramkarza rywala mistrza, bo on wyłapuje nasze źle oddane rzuty - przekonuje 23-latek.

Jesteś fanem szczypiorniaka? Piłka ręczna na SportoweFakty.pl - nasz profil na Facebooku. Kliknij i polub nas!

Mimo to, że kończąca się runda była dla Piotrkowianina fatalna, to drużyna nie zamierza składać broni. - W ciągu dwóch tygodni zostały nam do rozegrania trzy mecze i mam nadzieję, że efekty naprawdę ciężkiej pracy, jaką wykonujemy na treningach zaczną być widoczne i będą procentować punktami zdobywanymi w lidze - puentuje gracz ekipy z Piotrkowa Trybunalskiego.

Rafał Kuptel: Spodziewałem się po mojej drużynie zdecydowanie lepszej postawy

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×