KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

LM: Vive o ćwierćfinał z RNL, MKB Veszprem zawita do Płocka! Nieobliczalny Vardar na drodze HSV

W siedzibie EHF w Wiedniu odbyło się losowanie par TOP 16 Ligi Mistrzów. [tag=2665]Vive Targi Kielce[/tag] wylosowały [tag=7679]Rhein-Neckar Löwen[/tag], z kolei [tag=2661]Orlen Wisła Płock[/tag] zmierzy się z [tag=7782]MKB Veszprém[/tag].
Paweł Nowakowski
Paweł Nowakowski

W ostatnich czterech sezonach Ligi Mistrzów Vive Targi Kielce  rywalizowały z Rhein-Neckar Löwen aż pięciokrotnie. Bilans spotkań jest na niekorzyść mistrzów Polski, którzy wygrali tylko jeden mecz! (dwa remisy i dwie porażki). Ostatnie starcie z ekipą z Mannheim podczas turnieju  "dziką kartę", które miało miejsce 4 września 2011 roku dostarczyło ogromnych emocji (Vive po dogrywce wygrało 32:30), a jego stawką był awans do fazy grupowej Champions League.

W przeszłości o sile aktualnego wicelidera Bundesligi stanowili zawodnicy występujący obecnie w kieleckim zespole tj: Sławomir Szmal, Grzegorz Tkaczyk, Karol Bielecki, Krzysztof Lijewski i Ivan Cupić. Z MKB Veszprém przyjdzie z kolei rywalizować Orlen Wiśle Płock. Nafciarze z węgierskimi ekipami w najbardziej prestiżowych rozgrywkach w Europie konfrontowali się czterokrotnie. Nie mają jednak najlepszych wspomnień, za każdym razem schodzili bowiem z parkietu pokonani (dwukrotnie z Veszprem w sezonie 2002/03 - 25:30, 24:38) i Pick Szeged (sezon 2008/09 - 16:26, 17:26).

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas!

Interesująco zapowiadają się także mecze z udziałem macedońskich drużyn. Mistrz kraju Vardar Skopje stanie w szranki z obrońcą trofeum, HSV Hamburg, natomiast Metalurg Skopje, który w poprzednim sezonie dotarł do ćwierćfinału powalczy z duńskim KIF Kolding. Drugi rok z rzędu niemiecką drużynę w TOP 16 wylosowało Celje Pivovarna Lasko. Słoweńcy przed rokiem konfrontowali się z HSV, tym razem na ich drodze stanie SG Flensburg-Handewitt.

Zarówno Vive jak i Wisła pierwszy pojedynek fazy TOP 16 zagrają na własnym parkiecie. Mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów zaplanowano na 19-23 marca, rewanże 26-30 marca.

UWAGA: Pierwsze cztery poniżej wymienione pary TOP 16 tworzą tzw. górną, a kolejne cztery dolną połówkę. Oznacza to, że w przypadku awansu mistrzów Polski do ćwierćfinału, potencjalnymi rywalami Vive Targów Kielce w walce o Final Four będą (jeżeli obędzie się bez niespodzianek) THW Kiel, FC Barcelona, HSV Hamburg i MKB Veszprém. Gdyby sensację sprawiła Orlen Wisła Płock i wyeliminowała mistrzów Węgier, możliwy będzie polski bój o Final Four!

Pary TOP 16 Ligi Mistrzów 2013/14:
(rozpiska według gospodarzy pierwszych spotkań)

HC Motor Zaporoże (Ukraina) - THW Kiel (Niemcy)
AaB Aalborg Handbold (Dania) - FC Barcelona (Hiszpania)
Vardar Skopje (Macedonia) - HSV Hamburg (Niemcy)
Orlen Wisła Płock (Polska) - MKB Veszprém (Węgry)
-----------------------------------------------------
RK Gorenje Velenje (Słowenia) - Paris Saint-Germain (Francja)
Celje Pivovarna Lasko (Słowenia) - SG Flensburg-Handewitt (Niemcy)
Metalurg Skopje (Macedonia) - KIF Kolding (Dania)
Vive Targi Kielce (Polska) - Rhein-Neckar Löwen (Niemcy)

Który z meczów TOP 16 zapowiada się najciekawiej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (180)
  • mark36 Zgłoś komentarz
    W Kielcach cieszą się że Marcus nie przyjdzie do Płocka bo w meczach z nami by im żyłka pierdząca pękła ze złości że olał ich ciepłym moczem a teraz wraca cały i zdrów.
    • Piotr.08 Zgłoś komentarz
      Podoba mi sie w Vive taki koles co gra na lewym rozegraniu. Chcialem z nim porozmawiac w 4 oczy, ale sie nie dalo hahaha
      • Vrillon Zgłoś komentarz
        Mój normalny komentarz to kasują po 10 minutach ale jak złotouste bogdany i inne jemu podobne gówna piszą kretynizmy to oczywiscie żaden admin nic z tym nie zrobi. Bo i po co, prawda
        Czytaj całość
        redakcjo? Im więcej komentarzy i wyświetleń tym większe wpływy z reklam na stronie! Standard.
        • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
          [quote] Na bieżąco obserwujemy rynek w całej Europie i jeżeli pojawią się jakieś ciekawe okazje, to z pewnością nie przejdą nam one obok nosa - podkreśla Raczkowski.[/quote] Prezes
          Czytaj całość
          Orlen Wisły nie rzuca słów na wiatr, już widać efekty jego pracy. Postanowił odgryźć się Bertowi za Marina Sego i zagrać mu na nosie sprowadzając Marcusa Cleverlego. Rywalizacja w bramce Orlen Wisły w przyszłym sezonie zapowiada się więc arcyciekawie :)
          • Akredytowany Zgłoś komentarz
            Žarko Šešum i Borut Mačkovšek oficjalnie w Wisle Plock od sezonu 2014/2015
            • endriu122 Zgłoś komentarz
              Awans jest osiągnięciem,a rozgrywki są prestiżowe.Tu nie ma słabeuszy.Nie jest to puchar pocieszenia.Każde zwycięstwo ma swoją wagę.Każde zwycięstwo ma dalsze
              Czytaj całość
              konsekwencje.Deprecjonowanie osiągnięć w CL nie ma najmniejszego sensu.
              • KRUPSKY Zgłoś komentarz
                jeśli chodzi o rozgrywki LM to fajnie że AŻ 4 druzyny awansują z grupy bo jest nieco latwiej- patrząc na mój klub obecnie. A może powinny "wychodzić" z grupy po dwie drużyny jak w
                Czytaj całość
                piłce nożnej lub zrobić grupy po 4 zespoły? wtedy może poziom by sie podniósł? Ja sie ciesze że moja Wisełka awansowała, pokonać dwie inne druzyny też nie jest łatwo, fakt zabrakło punktów z druzynami które były wyżej od nas ale w sumie było blisko, z Kiel i Kielcami w pierwszym meczu, i szczególnie boląca porażka w pierwszym meczu z KIF. To znak że Wisła zasłużyła na awans i ma potencjał, bo gdyby tak nie było to Porto lub Dunkierka by znami wygrały dwa mecze i to jeden z tych klubów zająłby nasze miejsce, więc uważam że jest to sukces!! :)
                • Fan_kieleckiego_sportu Zgłoś komentarz
                  I jeszcze odnośnie formatu rozgrywek: nie chce wyjść na gościa, który uczepił się tej nieszczęsnej Wisły Płock, ale jako że sprawy polskie są mi najbardziej znane posłużę się jej
                  Czytaj całość
                  przykładem. Dwa ostatnie i jedyne awanse z grupy w wykonaniu wiślaków w NAJBARDZIEJ PRESTIŻOWYCH ROZGRYWKACH KLUBOWEJ PIŁKI RĘCZNEJ NA ŚWIECIE poprzedzone zostały 8 wygranymi, remisem i 11 porażkami, a najmocniejszą ekipą pokonaną przez nafciarzy jest Dunkierka bądź Porto, jak kto woli... Wcześniej po dwie wygrane z bankrutami z Rumunii (Constanta) i Rosji (Petersburg) i to tyle. Mi awans z grupy LIGI MISTRZÓW kojarzy się z jakimiś wielkimi zwycięstwami, wojnami, emocjami, walką do ostatnich sekund ostatniego meczu, z liczeniem każdego punktu i każdej bramki, a patrzcie, wystarczyło po dwa razy ograć wyżej wymienione, tak słabe ekipy i przejść do kolejnej fazy. Jaki jest tego sens? Nawet wśród płocczan nie widzę jakiejś euforii po awansie, bo po prostu nie ma to takiego prestiżu, jaki mogło by mieć.
                  • MS_ Zgłoś komentarz
                    Mega ciekaw jestem konfrontacji Kifu z Metalguriem. Chyba obok Vive-RNL najbardziej wyrównana para? Reszta dwumeczy to chyba formalność.
                    • endriu122 Zgłoś komentarz
                      Pierwsza szesnastka drużyn na tym poziomie to jest już bardzo zacne grono.Osiem zespołów które pozostaną w grze to już elita.A do czwórki mogą dostać się tylko mistrzowie.W grze
                      Czytaj całość
                      pozostało nam dwie drużyny i jak by nie było jest to już osiągnięcie.
                      • Fan_kieleckiego_sportu Zgłoś komentarz
                        Tak się zastanawiam czy obecna formuła Ligi Mistrzów jest najlepsza z możliwych. Patrzcie, zaczyna się faza grupowa i praktycznie wiadomo od razu kto awansuje do "16", w fazie "top 16" znak
                        Czytaj całość
                        zapytania można postawić przy dwóch, może trzech parach, większość spotkań nie ma żadnego ciężaru gatunkowego. Wyobraźcie sobie fazę grupową taką jak teraz, ale tylko 2 pierwsze zespoły przechodziłyby dalej, rezygnujemy z 1/8, a dodatkowo każda ekipa z 3 miejsca grałaby od pewnej fazy w pucharze EHF (podobnie jak w nożnej). Zwiększyłby się prestiż każdego pojedynczego spotkania fazy grupowej. Faworyci, dajmy przykład pierwszy z brzegu, np. Kielce, nie mogliby pozwolić sobie na porażki z Dunkierką czy Koldingiem. Zwiększyłby się prestiż pucharu EHF, bo grałoby tam od pewnego momentu parę konkretnych ekip. Jak dla mnie same plusy. Wiadomo, to jest tylko moja fantazja, ale zauważyłem od dawna, że grupa z 6 drużynami i 4 miejscami dającymi awans nie daje tylu emocji, ile by mogła. I dajmy tutaj przykład Wisły Płock - co dla kibiców tej drużyny byłoby ciekawsze i dające większą adrenalinę - pewne odpadnięcie z Vesprem w 1/8 LM, czy np. awans do pucharu EHF poprzez fazę grupową LM i tam walka o jego wygranie?
                        • Dawid Pietkiewicz Zgłoś komentarz
                          Ziomy słyszałem że Paczkowski odchodzi z Wisły a wiadomo gdzie?
                          • Lolek Zgłoś komentarz
                            Dziwi mnie tutaj stawianie Vesprem wyżej od Kielc. Niby dlaczego? Vesprem na pewno jest solidną druzyną ale do poziomu Kielc im trochę brakuje. W F4 nigdy nie grali nawet.
                            Zobacz więcej komentarzy (56)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×