Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Krzysztof Lipka: W końcówce nie brakowało chaosu

Mimo słabego startu spotkania, PGE Stal Mielec pokonała w meczu 10. kolejki Nielbę Wągrowiec. - Po przerwie wykonaliśmy założenia trenera - mówił o powodach wygranej Krzysztof Lipka.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Mielczanie do weekendowej potyczki z ostatnim w tabeli beniaminkiem rozgrywek przystępowali w roli zdecydowanego faworyta. Początek meczu przebiegł jednak pod dyktando zawodników z Wągrowca, którzy zdołali wyjść nawet na czterobramkowe prowadzenie (9:5). Jeszcze przed przerwą PGE Stal zdołała odrobić straty, po zmianie stron przesądzając o losach spotkania za sprawą serii ośmiu bramek z rzędu.


Jak podkreślał po meczu golkiper mieleckiego zespołu, Krzysztof Lipka, o diametralnej przemianie postawy w końcówce pierwszej połowy i na początku drugiej części starcia zadecydowało wykonanie określonych przez trenera Pawła Nocha planów.

- W drugiej połowie było widać, że zagraliśmy inaczej - była większa koncentracja, lepsza skuteczność. Każdy element był odpowiednio podciągnięty po pierwszej połowie i dzięki temu mogliśmy wszyscy zagrać - mówił 36-letni golkiper.

Po tym jak Stal wyszła w 42. minucie na dziewięciobramkowe prowadzenie (20:11), spokojny o końcowy wynik trener Noch mógł posłać na plac gry zmienników. To również był jeden z przedmeczowych planów szkoleniowca Czeczeńców.

- Założenie było takie żeby skoncentrować się i by trener mógł skorzystać ze wszystkich zawodników. W końcówce meczu nie brakowało w naszej grze chaosu, założenia trenera jednak wykonaliśmy, więc myślę, że występ można ocenić okej - dodał.

Dzięki wygranej Stal umocniła się na piątej lokacie w stawce, ze stratą zaledwie jednego punktu do czwartego Górnika Zabrze. Kolejnym rywalem Czeczeńców będzie Śląsk Wrocław. Spotkanie z dolnośląskim beniaminkiem rozegrane zostanie w niedzielę, 30 listopada.

Zabójczy kwadrans wystarczył na beniaminka - relacja z meczu PGE Stal Mielec - Nielba Wągrowiec

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

  • StalM Zgłoś komentarz
    Najpierw niech uratują ręczną a potem niech myślą o hali . Budżet mamy kiepski więc jeśli nie znajdzie się sponsor to rzeczywiście nie będzie dla kogo remontować hali . Jak wiemy z
    Czytaj całość
    Mielca może odejść większość zawodników i będzie blada d... ! No ale przecież p.Chodorowski będzie mógł szczycić zasługami które nikogo nie będą ciezyć . A idąc tokiem myślenia Pana prezydenta to hala będzie wyremontowana kostką brukową ,a z ręcznych zostanie tylko bruk.
    • RAF171 Zgłoś komentarz
      Znając nasze czasy to bedzie to rozgrzebane kilka lat, potem inwestor sie pewnie wycofa, potem bedą opóźnienia jeden drugiego bedzie podawał do sądu , miedzy czasie skońcżą sie na to
      Czytaj całość
      środki i tak bedzie to stało i stało( chociarz ministerstwo ma dać niby 80 % ale wiadomo jak jest). Popieram słowa Mikiego. Trzeba by jakieś pokrycie dachowe nowe wymyślic, połatać te dziury żeby nie kapało na boisko i kase lepeij włożyć w drużyne kogoś dokupić , wzmocnić skład, zainwestować w promocje ,zapewnić płynność finansową bo ta drużyna mając zapewnioną stabilizację i spokój psychiczny może mieć brąz beż żadnego problemu uważam. A tak niewiadomo gdzie oni bedą grać bo tutaj jako tako hal nie ma fajnych żeby pomieścić sporo kibiców. Z drugiej strony za wynajmowanie jakiejś hali trzeba płacić i dojeżdżac co na pewno też sporą czesc kibiców odstraszy, odpadną wpływy z biletów. Musi też jeszcze mieć kto grać w tej drużynie a z tym bedzie ciężko z tego co widac i z tego co mozna przeczytać w komentarzach na temat atmosfery w drużynie itp. po co dostosowywac hale do wymogów międzynarodowych w piłce ręcznej i siatkówce jak tam nie bedzie miał kto grać
      • ZXS Mielec Zgłoś komentarz
        Ja zamiast remontu wolałbym mieć dobrą drużynę w dziurawej hali. Wydaje mi się że budowa nowej będzie zbyt droga. Nie można zostawić mieleckich pływaków bez basenu a ten stary trzeba
        Czytaj całość
        by wtedy albo zamknąć albo i tak w końcu doprowadzić do remontu hali. Basen na Smoczce jest obiektem rekreacyjnym dla mieszkańców jeżeli tam przeniesiesz treningi to dla kogoś braknie miejsca. Ciekawe jak sobie poradzi klub jak mu odpadną jeszcze wpływy z biletów za cały czas remontu. Pozatym nie podoba mi się określenie I ETAP. Czyli kiedy drugi? Jak długo to będzie rozgrzebane skoro mają być kolejne etapy a w budżecie nie ma o tym ani słowa.
        • miki Zgłoś komentarz
          Czy ktoś może wie jak ma etapowo wyglądać przebudowa hali sportowej w Mielcu? Czy prace będą trwały cały rok, czy tylko w miesiącach letnich, tak aby szczypiorniści mogli grać mecze
          Czytaj całość
          domowe w Mielcu? Swoją drogą wydaje się ogrom kasy na remont tej hali zamiast albo wybudować nową, albo wspomóc piłkarzy ręcznych i zrobić z nich wizytówkę miasta oraz regionu. Niedługo hala będzie wyremontowana, ale czy będzie komu na niej grać?
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×