WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LM: Popisowe 30 minut Wisły w Słowenii! Pierwsza wygrana Nafciarzy!

Orlen Wisła Płock pokonała Celje Pivovarną Lasko 28:25 (17:10) w sobotnim meczu 3. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów. Triumf nad mistrzami Słowenii był dla podopiecznych Manolo Cadenasa pierwszym zwycięstwem w tegorocznych rozgrywkach.
Maciej Wojs
Maciej Wojs

Wicemistrzowie Polski dzięki wygranej w Zlatorog Arenie wykonali poważny krok w kierunku fazy TOP 16. Wisła do Celje pojechała podbudowana niedawnym ligowym zwycięstwem nad Stalą Mielec, niemniej w rywalizacji z ekipą Kozłów wcale nie była stawiana w roli faworyta. Płocczanie nigdy wcześniej nie zwyciężyli bowiem w Słowenii, a ich sobotni rywale w minionych latach nieraz zatrzymywali już we własnych progach czołowe europejskie drużyny.

Nafciarze od samego startu rywalizacji chcieli udowodnić swych przeciwnikom, że do Polski zamierzają powrócić z kompletem punktów. Wiślacy zaczęli mecz niezwykle ambitnie, każdą akcję rywala starając się przerwać w twardy i zdecydowany sposób. To zaskoczyło gospodarzy, którzy początkowo nie potrafili znaleźć sposobu na płocką defensywę i dobrze dysponowanego Rodrigo Corralesa.

W 5. minucie Orlen Wisła prowadziła już 4:1. Nafciarze każdą odebraną rywalowi piłkę zamieniali na kontratak, a w ataku pozycyjnym nie mieli najmniejszego problemu z dochodzeniem do dogodnych sytuacji rzutowych. Umiejętnie grą drugiej linii wicemistrzów Polski dowodził Dmitrij Żytnikow, a praktycznie każde podanie na trafienia zamieniali Valentin Ghionea i Ivan Nikcević. Dzięki temu przewaga Wisły regularnie rosła.

W 13. minucie Dan-Emil Racotea powiększył prowadzenie Nafciarzy do stanu 10:5, a osiem minut później wicemistrzowie Polski wygrywali już 13:7. Sfrustrowany grą swych podopiecznych Branko Tamse poprosił wówczas o drugą przerwę na żądanie, jednak jego uwagi nie przyniosły żadnej zmiany w grze Celje. Wisła doskonale wytrącała rywalom z rąk wszystkie atuty i jeszcze przed przerwą odskoczyła na siedem goli przewagi (16:9).

Po pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, by płocka drużyna mogła stracić na parkiecie mistrza Słowenii choćby punkt. Wisła dominowała, a losy rywalizacji wydawały się już dawno przesądzone. Wysokie prowadzenie uśpiło jednak nieco podopiecznych Manolo Cadenasa na starcie drugiej części zawodów. Celje szybko zdobyło kilka bramek i już w 39. minucie traciło do Nafciarzy tylko trzy trafienia (16:19). To zwiastowało spore emocje w końcówce.

Wisła w drugiej połowie w niczym nie przypominała drużyny sprzed przerwy. Płocczanie niezwykle męczyli się w ataku, gdzie często stawiali na nieprzynoszące dobrych efektów indywidualne rozwiązania. Rywale natomiast nabierali rozpędu, nie tylko wyprowadzając zabójcze kontry, ale też coraz lepiej radząc sobie w ataku pozycyjnym.

W 46. minucie po golu Luki Zvizeja gospodarze przegrywali już tylko 19:21 i taką stratę mieli też do Wisły jeszcze w 53. minucie. Nafciarze w końcówce odzyskali na szczęście skuteczność. Kilka interwencji zanotował w bramce Marcin Wichary, a trafienia Racotei i Nikcevicia wyprowadziły Wisłę w 55. minucie na prowadzenie 26:22. Celje do samego końca ambitnie walczyło o odwrócenie losów spotkania, lecz gol Michała Daszka na półtorej minuty przed ostatnią syreną przypieczętował wygraną płockiego zespołu.

Dzięki triumfowi w Celje Wisła awansowała w tabeli grupy A na miejsce premiowane grą w fazie TOP 16. Kolejnym rywalem wicemistrzów Polski w Lidze Mistrzów będzie THW Kiel. Spotkanie zaplanowane zostało na 10 października.

3. kolejka Ligi Mistrzów, grupa A:

Celje Pivovarna Lasko - Orlen Wisła Płock 25:28 (10:17)

Celje: Lesjak, Gajić - Blagotinsek 4, Ivić, Babarskas 1, Janc 2, Razgor 4, Marguc, Poteko, Potocnik, Kodrin 1, Patrianova 3, Dobelsek, Mlakar 6, Zvizej 4.
Karne: 0/0.
Kary: 
4 min.

Orlen Wisła: Corrales, Wichary - Daszek 4, Racotea 3, Wiśniewski, Pusica, Ghionea 3, Rocha 2 (2/2), Zelenović 4, Montoro 1, Tarabochia 2, Nikcević 4, Żytnikow 5.
Karne: 2/2.
Kary:
 8 min.

Kary:
 Celje - 4 min. (Blagotinsek - 4 min.); Orlen Wisła - 8 min. (Pusica - 4 min.; Zelenović, Racotea - po 2 min.).

Sędziowali: Peter Brunovsky oraz Vladimir Canda (Słowacja).
Delegat EHF: Wiktor Poładenko (Rosja).

Kto był najlepszym zawodnikiem meczu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (28):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • wiele-bny 0
    Poniosło, nie poniosło, wiara czyni cuda :)
    Nie ma drużyn niezwyciężonych, a nuż...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Wisła Płock 0
    Masz rację. Z tym Kilem trochę mnie poniosło. Będzie ciężko, ale wierzę w nasze zwycięstwo.
    wiele-bny Wreszcie zaczęły grać skrzydła, tego brakowało, ale nadal brak rzutów z drugiej linii. Zelenović potwierdza moją opinię, taki ''jeździec bez głowy''. Brawo za 2 punkty, bardzo ważne w ogólnym zestawieniu. Z THW będzie bardzo trudno coś ugrać, oglądałem mecz z Flensburgiem, takiego tempa dawno nie widziałem i chyba każda drużyna będzie miała z nimi problemy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • shower 0
    Spokojnie z tą euforią, super że Wisłą wygrała i przywiozła 2 pkt z trudnego terenu. Pierwsza połowa faktycznie popis jednakże chciałbym zwrócić uwagę na fakt że Gaijć nic nie bronił, pisałem to po meczu Vive w środę, na tym poziomie bramkarz musi coś bronić. W Wiśle w I połowie super grał Corrales w drugiej doskonała zmianę dał Wichary gdyby nie jego interwencje nie wiem jak by się to skończyło.
    Zelenović dramat, nie wiem co się z nim stało, masę błędów, słabe rzuty, nie rozumiem Cadenasa dlaczego tak długo pozwala grać Zelenovicowi, wiem Montoro też nie jest super grajkiem ale nie wiem czy zauważyliście że po każdej straconej akcji przez Montoro jest on natychmiast zdejmowany z boiska, Zelenović po 5-6 takich złych akcjach, nie dziwię się Montoro że drżą mu ręce jak po koażdej nieudanej akcji siada na ławie.
    Wreszcie super mecz Nikcevica i niestety potwierdza się to co pisałem o Rocha, w Celije grał słabo a Oneto już kontuzjowany, niech szybko wraca Piechowski bo sam Rocha to za mało, w Celje chyba nie padła żadna bramka z koła
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (25)
Pokaż więcej komentarzy (28)
Pokaż więcej komentarzy (28)
Pokaż więcej komentarzy (28)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×