WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Olimpia-Beskid pokonana przez Pogoń Baltica. "Jestem zadowolona z postawy zawodniczek"

Szczypiornistki z Nowego Sącza gościły we własnej hali zespół ze Szczecina, który zgodnie z przewidywaniami zwyciężył siedmioma bramkami. Mimo to trenerka [tag=22573]Lucyna Zygmunt[/tag] potrafiła znaleźć pozytywy.
Krzysztof Niedzielan
Krzysztof Niedzielan

Pogoń Baltica Szczecin potwierdziła wysoką klasę i okazała się zaporą nie do przejścia. Mecz w Nowym Sączu zakończył się wynikiem 21:28. Mimo to trenerka sądeckiego zespołu potrafiła docenić postawę swoich podopiecznych. - Drużyna zagrała bardzo ambitnie, zawodniczki chciały pokazać się z dobrej strony. Myślę, że było widać walkę i kibice się nie nudzili. Trochę brakło skuteczności, jeśli chodzi o Irynę Stelmakh, również Olgę Figiel. Były sytuacje, które mogły zakończyć się bramkami, ale dziewczyny jakby nie patrzyły gdzie jest bramkarka i rzucały tam gdzie stała. Natomiast wydaje mi się, że całkiem nieźle było z naszą obroną i jestem zadowolona z postawy zawodniczek - oceniła Lucyna Zygmunt.

Olimpia-Beskid miała utrudnione zadanie, bo na przedostatnim treningu przed potyczką z Pogonią kontuzji nabawiła się Tamara Smbatian. - To skręcenie kostki wywróciło nam całą pracę, koncepcję gry właśnie pod tę zawodniczkę. Ciężko w ciągu tygodnia ustawić zespół na nowo. Gdyby Tamara mogła wystąpić spotkanie byłoby ciekawsze i być może wynik byłby na naszą korzyść - stwierdziła opiekunka ekipy z Nowego Sącza.

Ławka rezerwowych Olimpii była tym razem wyjątkowo krótka, również z innych względów. - Nie gra już z nami Serbka Sanja Vlaskalić. Są też problemy z Agatą Basiak i nie wiadomo, czy ona do nas wróci. Chodzi głównie o problemy zdrowotne - wyjaśniła Zygmunt.

Tym razem niewiele minut dostała Marlena Lesik. Trenerka tłumaczyła to grypą, z którą w ciągu tygodnia zmagała się rozgrywająca. W obliczu braków kadrowych szansę gry dostała Anna Kaliciecka, ale widać było, że kontuzja kolana nie jest jeszcze do końca zaleczona i rozgrywająca w trakcie spotkania potrzebowała pomocy fizjoterapeuty. Sytuacja kadrowa w Olimpii-Beskidzie wymusiła spore zmiany w zestawieniu zespołu. Agnieszka Leśniak występująca zazwyczaj na skrzydle, była wystawiana nawet na środku rozegrania. Cały mecz na kole rozegrała urodzona w 1999 roku Aleksandra Stokłosa, a w trakcie drugiej połowy do boju została posłana o rok starsza prawoskrzydłowa Oliwia Bartkowska.

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • tadi 0
    Piszesz o sytuacji idealnej. Pewnie, ze chciałbym żeby tak było.
    Ale nie jest. I co z tego, ze w paru sprawach przyznam Ci racje. Ba, gdybym nawet odszczekal racje swoje - czy to cos zmieni? Nie zmieni - O.B. jest teraz taka jaka jest. I nic na to nie poradzimy.
    Zawsze jednak możemy robic swoje, np. chodzic tłumnie na mecze (z rodzinami, znajomymi) i wspierać biletami; cieszyc się z zawodniczkami jak jest dobrze i pocieszać jak nie idzie. Także w komentarzach.
    I szanować wzajemnie swoje racje bez (głupich) zlosliwosci.
    Pozostajac w optymizmie, ze lepsze czasy nadejdą - miłego wieczoru
    P.S. Co z tego, ze Ola Olejarczyk jest ze Slupska? Gra tu juz, i mieszka, dobre pare lat. Podobnie wiec jak Olga - jest "zasymilowana"
    W dodatku jest sympatyczna i to mi wystarczy.

    DZIDZIUŚ 5 Z całym szacunkiem dla ciebie Tadi że pomagasz klubom ale nie widzę logiki w tym co piszesz nigdy nie było oficjalnej konferencji prasowej nowego prezesa ani oficjalnej informacji z miasta że to jest wymógł że tak ma wyglądać zarząd i jaka firma da pieniądze na klub który de facto nie ma z tego zarządu jedna osoba decyduje o wszystkim to jest chore moim zdanie powinno być jak najwięcej ludzi społeczników jasna polityka klubu gdzie idą pieniądz kto podejmuje decyzję za transfery żeby nie było tak jak teraz z Serbką ciekawy jestem kto ją testował i na jakiej podstawie została zatrudniona w Olimpii kto ocenia postawę zespołu i trenerki kto jest od spraw organizacyjnych bo dobra oprawa meczu to podstawa i zachęta żeby było jak najwięcej kibiców bo każdy będzie chciał przyjść na mecz z rodziną i milo spędzić czas więcej kibiców to zachęta dla sponsorów to jest w skrócie podstawa funkcjonowania klubu a teraz to jedne wielkie dziadostwo które morze niestety podzielić los Dwójki obym się mylił
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DZIDZIUŚ 5 0
    Z całym szacunkiem dla ciebie Tadi że pomagasz klubom ale nie widzę logiki w tym co piszesz nigdy nie było oficjalnej konferencji prasowej nowego prezesa ani oficjalnej informacji z miasta że to jest wymógł że tak ma wyglądać zarząd i jaka firma da pieniądze na klub który de facto nie ma z tego zarządu jedna osoba decyduje o wszystkim to jest chore moim zdanie powinno być jak najwięcej ludzi społeczników jasna polityka klubu gdzie idą pieniądz kto podejmuje decyzję za transfery żeby nie było tak jak teraz z Serbką ciekawy jestem kto ją testował i na jakiej podstawie została zatrudniona w Olimpii kto ocenia postawę zespołu i trenerki kto jest od spraw organizacyjnych bo dobra oprawa meczu to podstawa i zachęta żeby było jak najwięcej kibiców bo każdy będzie chciał przyjść na mecz z rodziną i milo spędzić czas więcej kibiców to zachęta dla sponsorów to jest w skrócie podstawa funkcjonowania klubu a teraz to jedne wielkie dziadostwo które morze niestety podzielić los Dwójki obym się mylił
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • tadi 0
    Nie pisze caly czas, ze nie ma kasy. Natomiast pare razy napisałem to co każdy, kto ma oczy widzi - ze w klubie jest skromnie.
    Wielkiej kasy nigdy w O.B. nie było, nie jest i nie będzie, bez poszerzenia bazy finansowania.
    Nie ma w Saczu prywatnych firm skłonnych gotowych wylozyc 2 mln zl ( a tyle wynosi budżet czołowych klubow Superligi).
    Poki wiec nie powstanie szerszy krag średnich i małych sponsorow, kibicow wspierających etc. etc. , jedynym sposobem na trwanie klubu jest zaciskanie pasa czyli m.in. waski, społeczny zarząd, minimalna, tania administracja, ograniczanie zewnętrznych zaciagow, do absolutnie niezbędnego minimum (ze swiadomoscia, ze mogą trafic się nie bardzo udane jak np. Serbki, Basiak czy Golec, z których należy się jak najwcześniej wycofać), podniesienie cen biletow (dobry ruch), skromniejsza oprawa meczow etc. etc. etc.
    Zarzad czy trener mogą się komus nie podobać ( de gustibus....) ale tak prawdopodobnie chacial glowny sponsor, czyli miasto. Kto daje ten rzadzi.
    I walka z tym, wbijanie klina miedzy zawodniczki a zarząd zwyczajnie szkodliwe jest.
    Bo tym ludziom tez w końcu mogą puscic nerwy, Po co maja się szarpac i czytac za to zlosliwe komentarze wspolsadeczan. I w końcu zrezygnować.
    I O.B. upadnie jak upadla Dwojka czy inne sekcje halowe. A impreza najwyższej rangi zostanie nam, jak memento. tylko Memorial F. Wolaka.
    Do Sacza wrocilem po wielu latach, nie jestem związany emocjonalnie z żadna ze stron. Kibicuje "obecnej" O.B. , podobnie jak kibicowalem "dawnej" O.B. a także Dwojce, jak długo istniała. Nie ze względu na osobiste sympatie tylko dlatego, ze lubie ten sport i nie chce, żeby Sacz stal się sportowa pustynia.
    I dziwie się, ze tyle energii marnuje się tutaj na klotnie zamiast na wspieranie jedynego tej klasy klubu w Saczu

    DZIDZIUŚ 5 Ja tu czegoś nie rozumiem Tadi cały czas piszesz że niema kasy a miało być tak pięknie nowy prezes wielka firma sponsorem to co jest ten sponsor czy go niema widzę ze jesteś w temacie Tadi to powiedz bo jak niema to po ci była zmiana i rozpieprzanie czegoś co w miarę funkcjonowało (mam na myśli stary zarząd) a Olejarczyk jest ze Słupska i też kosztuje pensja +mieszkanie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)