Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Leszek Krowicki rozwiał wątpliwości? Dzieli pracę w niemieckim klubie i reprezentacji Polski

Czy Leszek Krowicki pogodzi prowadzenie klubu w Bundeslidze i pracę w reprezentacji Polski? Zdaje się, że selekcjoner dał już odpowiedź. Pojawił się na hitowym meczu PGNiG Superligi w Szczecinie. Pogoń Baltica podejmowała MKS Selgros.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Materiały prasowe / ZPRP / Jakub Gucma

Krowicki posadę pierwszego trenera kobiecej reprezentacja Polski w piłce ręcznej objął 1 września. Od razu pojawiły się głowy, czy to dobry wybór. Argumentem przeciw było dzielenie pracy klubowej z kadrą. Trener, który już od 11 lat prowadzi w Bundeslidze VfL Oldenburg, postanowił zamknąć usta krytykantom.

Osobiście wybrał się do Szczecina na mecz na szczycie w PGNiG Superlidze Kobiet. Wicemistrz kraju, Pogoń Baltica, podejmowała obrońcę trofeum, MKS Selgros Lublin. Trener kadry miał się komu przyglądać. Do szerokiej kadry na mistrzostwa Europy w Szwecji, które zostaną rozegrane w pierwszej połowie grudnia z obu zespołów wytypował aż 12 zawodniczek (7 z MKS-u, 5 z Pogoni).

- Każdy chce sobie wywalczyć miejsce w kadrze - z przekonaniem oznajmiła Małgorzata Rola. - Zwłaszcza z tych dziewcząt, które myślą w niej grać. Uważam jednak, że każda zagrała dla swojego zespołu. Nie patrzyły na to, czy trener kadry siedzi na trybunach, czy nie - stwierdziła. Ostatecznie MKS pokonał Pogoń 25:21. Akurat Rola oraz powołana Agnieszka Kocela (lewe skrzydło) odegrały w tym spotkaniu kluczową rolę.

Jasny sygnał dała także bramkarka Adrianna Płaczek, która po raz kolejny zebrała zasłużone pochwały. - Płaczek zagrała na swoim, bardzo dobrym poziomie. Wielkie brawa dla niej, bo jest naprawdę jednym z kluczowych elementów tego zespołu. Jest jedną z istotnych przeszkód do pokonania, jeśli marzy się o zwycięstwie - mówiła po meczu lubelska skrzydłowa.

Hit rundy w polskiej lidze odbył się 29 października (sobota). Krowicki dość szybko opuścił obiekt sportowy w Szczecinie. Następnego dnia jego klub grał mecz ligowy z HSG Bad Wildungen Vipers. VfL odniósł szóste zwycięstwo w rodzimych rozgrywkach (30:27).

Leszek Krowicki częściej będzie odwiedzał polskie hale w Superlidze kobiet?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2):
  • GD-SP Zgłoś komentarz
    tak,Panie Trenerze ale po co się dublować? Wcześniej pisałem i dzisiaj powtórzę- trener który prowadzi teraz Pogoń jest drugim a pierwszemu najbliżej do Szczecina i wyciągają
    Czytaj całość
    wnioski,oglądając te same zawodniczki nie widząc innych! Tak panie "eliasz" ,tak mała litera bo mall ludzie tego się dopracowują! Nowa szkoła trenerów,nowe szkolenie tylko poziom idzie w dół! Tego nikt nie chce propagować ale ZPRwP haracz bierze,narzuca obserwatorów i niedouczonych "sędziów" którzy wypaczają często wyniki meczów! Ale wracając do duetu ze Szczecina tyle zawodniczek zagranicznych ze punkty zabierają za "ilość" tyle Brazylijek! i DWOJE trenerów reprezentacyjnych w Szczecinie a przegrywa zespół w Polskiej lidze ! I tu dalej prywata związku a bardziej PATOLOGIA!
    • Grieg Zgłoś komentarz
      Wiadomo, że Krowicki z racji łączenia obu funkcji pojawia się osobiście przede wszystkim tam, dokąd ma najbliżej, czyli w Szczecinie i Lubinie - poza tym musi raczej polegać na
      Czytaj całość
      materiałach wideo z pozostałych meczów ligowych i podpowiedziach Struzika. Warto zauważyć, że jego Oldenburg występuje nie tylko w lidze, ale i w Pucharze EHF - w połowie listopada podobnie jak Lublin grają dwumecz w III rundzie.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×