Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zawodnicy SMS-u ZPRP Gdańsk łakomymi kąskami. "Widać już jakieś zainteresowanie"

Po sezonie zawodnicy SMS-u ZPRP Gdańsk będą tradycyjnie szukali nowych klubów. Dariusz Tomaszewski twierdzi, że niektórzy jego podopieczni mogą znaleźć już po skończeniu liceum miejsce w klubach grających w PGNiG Superlidze.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Wychowankowie SMSu i trener Dariusz Tomaszewski WP SportoweFakty / Michał Domnik / Wychowankowie SMSu i trener Dariusz Tomaszewski

SMS ZPRP Gdańsk w ostatnim spotkaniu pokonał MKS Mazur Sierpc 33:19. Gdańszczanie odjechali jednak dopiero w drugiej połowie. - Pierwsza była bardzo wyrównana. W drugiej części spotkania goście dostali dużo kar w jednym czasie. Odskoczyliśmy na kilka bramek i kontrolowaliśmy wynik. Aby mecz był łatwy, trzeba to sobie najpierw wywalczyć - powiedział Dariusz Tomaszewski.

Zawodnicy reprezentujący gdańskie liceum, w ostatnich tygodniach mają bardzo napięty grafik. Ligowe mecze przeplatają kolejnymi rundami Mistrzostw Polski Juniorów. - Taka jest specyfika tej szkoły. Nie ma przerwy w lidze podczas rozgrywek juniorskich i po prostu jadą do swoich klubów na kolejne fazy mistrzostw. Musimy przekładać mecze, dlatego we wtorek jedziemy do Wielunia - dodał trener.

- Tak będziemy grali przez cały marzec. Wydaje mi się, że chłopaki wytrzymają obciążenia, choć gra na MPJ w piątek, sobotę, niedzielę, a następnie mecze ligowe w środku tygodnia i w sobotę dużo ich kosztują. Mamy duże problemy z koncentracją i doświadczeniem w drugich połowach, co było widać w Lesznie i w Wągrowcu. Cieszymy się, że teraz zdobyliśmy pierwsze, oby nie ostatnie punkty w lidze w 2017 roku - zauważył Tomaszewski.

Celem SMS-u jest przede wszystkim przygotowanie zawodników do gry wyżej. Czy są już zapytania ze strony klubów z PGNiG Superligi? - Tak, widać już jakieś zainteresowanie, ale oby na razie zostało to na marginesie. Oni muszą się skupić na spokojnej pracy sportowej i naukowej. Mają w tym roku matury, a kwestie kontraktów przyjdą później. Niektórzy z nich na pewno są gotowi na to, by grać w pewnych drużynach z PGNiG Superligi - podsumował szkoleniowiec.

ZOBACZ WIDEO Młoda Polka zachwyciła 50 milionów internautów. "Kiedy latam, czuję się jak ptak"

Czy zawodnicy SMS-u powinni za wszelką cenę szukać zatrudnienia w najwyższej klasie rozgrywkowej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • kibic 98 Zgłoś komentarz
    Panie Tomaszewski!!!! Proszę nie zakłamywać rzeczywistości. Zawodnicy, którzy jeszcze grają w MPJ to: Jaroszewicz, Gądek i Komarzewski, a więc tylko trzech. Pozostali zawodnicy SMS albo
    Czytaj całość
    nie wyszli z lig wojewódzkich, albo odpadli w 1/32 lub 1/16. W zespołach takich jak Wisła Płock czy Vive Kielce jest to 100% zawodników. Oni muszą również grać 1 ligę i juniora i nie płaczą tak jak Pan. Przydatność zawodników SMS do gry w PGNiG została potwierdzona na MEJ w Chorwacji, gdzie Pan jako trener i zawodnicy się skompromitowali (mecze z Portugalią i Niemcami). Należy również wspomnieć mecz towarzyski z Niemcami w grudniu 2016. Kilku z Pana wybrańców miałem okazję obserwować podczas 1/32 i 1/16 MPJ i niestety należy stwierdzić, że prezentują bardzo niski poziom. Przez trzy lata pod Pana okiem nie zrobili żadnych postępów. Pan promuje zawodników nie wynikami i grą, a takimi artykułami jak powyższy, które ukazują się cyklicznie. Działania Pana Eliasza i ZPRP to jakiś sabotaż. Zostawiając Pana na stanowisku trenera kadry juniorów to strzał w kolano. Przez ponad trzy lata jak Pan zajmuje się tą reprezentacją zawodnicy nie osiągnęli nic, chyba że dla Pana sukcesem jest utrzymanie w dywizji A. Pan jako trener nigdy nic nie osiągnie, nawet gdyby posiadał licencję trenera galaktycznego a nie tylko Master Coach EHF. Pana problemem jest na siłę promowanie zawodników SMS i dlatego nie powinien Pan być trenerem kadry. Jest to konflikt interesów. Czy Pana zawodnicy będą grać w PGNiG ? Pewnie tak. Przecież już wiadomo, że do Gwardii Opole mają pójść Zarzycki i Jarosiewicz. Przypadek? Oczywiście nie. Przecież tam drugim trenerem jest Pan Skórski, który jest Pana bliskim współpracownikiem w tzw. kadrze narodowej juniorów. Ostatnie trzy lata Pana działalności jako trenera kadry pokazują, że na układy nie ma rady. Zastanawiające jest to, że ZPRP nie chce przeciąć tego układu i wręcz mu przyklaskuje. Gdyby zawodnicy w klubach mieli taką promocję jak zawodnicy SMS to ich by brały kluby.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×