WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kolejne uderzenie Barcelony. Kevin Moeller zastąpi Borko Ristovskiego?

Ależ ruch na rynku transferowym. Najpierw Barcelona pozyskała Ludovica Fabregasa, a raptem kilkanaście godzin później pojawiła się wiadomość, że mistrzowie Hiszpanii znaleźli nowego bramkarza, którym ma być Kevin Moeller.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Getty Images

Duma Katalonii zakontraktowała już nowego prawego rozgrywającego (Jure Dolenec) oraz obrotowego (Ludovic Fabregas od 2018 roku). Po sezonie 2017/2018 kończy się umowa Borko Ristowskiego i Macedończyk opuści Barcelonę. Klub dość szybko znalazł jego następcę.

Wybór padł na Kevina Moellera. Duńczyk, dotychczas zazwyczaj zmiennik Mattiasa Anderssona, jest w tym sezonie jednym z najlepszych bramkarzy Ligi Mistrzów. Po wygaśnięciu umowy z SG Flensburg-Handewitt (w 2018 roku) golkiper ma przenieść się do stolicy Katalonii. Dierk Schmaeschke, dyrektor niemieckiego klubu, potwierdził, że Moeller wkrótce zmieni otoczenie. 

Duńczyk od trzech lat występuje we Flensburgu, wcześniej reprezentował m.in. GOG Svendborg i Viking Stavanger. 

Najprawdopodobniej po sezonie 2017/2018 dojdzie do rewolucji w bramce Flensburga. Oprócz Moellera, z zespołem może pożegnać się Mattias Andersson. W marcu 2018 roku Szwed skończy 40 lat i wątpliwe, by zdecydował się kontynuować karierę.

ZOBACZ WIDEO Tego nie uczą na kursach prawa jazdy. Zobacz, jak sobie radzić w kryzysowych sytuacjach na drodze

Czy Kevin Moeller powinien trafić do Barcelony?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
HBOLD.dk / Flensborg Avis

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzymisław 0
    Czegoś takiego to nie pisałem. Nie były to jego najlepsze sezony. Tak samo jak okres w Barcelonie nie był najlepszym w karierze Nikoli Karabaticia.
    Cena mogła być przesadzona, ale stać ich było, a mieli dostać zawodnika równorzędnego(Karabatić często w Barcelonie grał na boku, a na środku klasyczny rozgrywający Entrerrios, lub Sarmiento) i nadal mieć najmocniejszą II linię. Totalny niewypał transferowy, jakim był Czech i spadek formy Rutenki sprawiły inaczej i dziś kadrowo Barcelona wygląda już zupełnie inaczej. Choć skład teoretycznie słabszy, ale wyniki i tak pozostały podobne.
    Eder ale sam powiedziales ze był na krzywej opadającej przez te 3 lata, więc miliona euro bym za niego nie płacił, plus jesdzcze chyba wielka pensja, bo dlatego zgodzil sie na przenosiny
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Eder 0
    ale sam powiedziales ze był na krzywej opadającej przez te 3 lata, więc miliona euro bym za niego nie płacił, plus jesdzcze chyba wielka pensja, bo dlatego zgodzil sie na przenosiny
    Grzymisław Odśwież sobie pamięć. Oczywiście ostatnie 3 sezony w Kiel w wykonaniu Jichy nie były tymi najlepszymi, a połowę ostatniego był nieobecny przez kontuzję. Jednak jeśli na podstawie trzech nadal bardzo mocnych sezonów(jeśli zdobycie ponad 70-ciu bramek w Lidze Mistrzów jest słabym sezonem, to dobrego nie miał jeszcze nikt) ktokolwiek wywnioskowałby, że Jicha nagle zacznie łapać kontuzję za kontuzją, w przerwach między nimi nie odnajdzie formy i w ogóle utraci zaufanie trenera Pascuala, to może spokojnie wygrać w Lotto, bo szanse na przewidzenie liczb są podobne. Po tym jak nie udało się z Canellasem, który tak późno nie chciał zmienić klubu, Jicha był świetnym pomysłem i wydawało się, że ten transfer jest w jakiś sposób zyskiem dla Barcelony. Wyszło, jak widzimy - czyli klapa wszechczasów.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grzymisław 0
    Odśwież sobie pamięć. Oczywiście ostatnie 3 sezony w Kiel w wykonaniu Jichy nie były tymi najlepszymi, a połowę ostatniego był nieobecny przez kontuzję. Jednak jeśli na podstawie trzech nadal bardzo mocnych sezonów(jeśli zdobycie ponad 70-ciu bramek w Lidze Mistrzów jest słabym sezonem, to dobrego nie miał jeszcze nikt) ktokolwiek wywnioskowałby, że Jicha nagle zacznie łapać kontuzję za kontuzją, w przerwach między nimi nie odnajdzie formy i w ogóle utraci zaufanie trenera Pascuala, to może spokojnie wygrać w Lotto, bo szanse na przewidzenie liczb są podobne.
    Po tym jak nie udało się z Canellasem, który tak późno nie chciał zmienić klubu, Jicha był świetnym pomysłem i wydawało się, że ten transfer jest w jakiś sposób zyskiem dla Barcelony. Wyszło, jak widzimy - czyli klapa wszechczasów.
    Tomasz Janowski noo dokładnie, o ile Moeller za Ristovskieg oto w miare ok transfer, to wydać połowe pieniedzy za Karabaticia za kogos, kto gra tylko czasami w obronie i to nie na srodku, to jakis dramat ;d tym bardziej że mozna było to przewidzieć, bo juz ostatnie 3 sezony w Kiel mial słabe lub srednie lub nie grał przez kontuzje
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×