WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar EHF: Kram Start Elbląg za burtą, Norweżki okazały się nie do przejścia

Kram Start Elbląg przegrał z Byasen Trondheim 18:28 w rewanżowym meczu I rundy kwalifikacyjnej Pucharu EHF i odpadł z dalszych gier. Podobnie jak dzień wcześniej spotkanie rozegrano na parkiecie Norweżek.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
WP SportoweFakty / Anna Dembińska / Na zdjęciu: Sylwia Lisewska

W początkowych minutach spotkanie przypominało pierwszy pojedynek obu drużyn, rozegrany w sobotę. Zarówno Byasen jak i Kram Start toczyły zaciętą walkę o każdą piłkę. Rywalki zdobywały bramki głównie z szybkich kontr, wykorzystując ku temu każdy błąd elblążanek. Bramkarka Tonje Lerstad inicjowała je znakomicie. Poza tym w ekipie gospodyń wyróżniała się Silje Waade bardzo skuteczna w rzutach z dystansu.

Mimo tego, głównie dzięki skuteczności Sylwii Lisewskiej, po kwadransie był jeszcze remis 7:7. Od tego momentu przez kolejnych osiem minut Start nie zdobył bramki, a Byasen rzucił ich cztery. W tym czasie karnego przestrzeliła Lisewska. Polki szybko jednak się podniosły z chwilowego kryzysu i zdołały minimalnie odrobić straty (9:11 w 25 min.). Do przerwy trwała już walka bramka za bramkę, ale wciąż minimalnie lepsze były gospodynie.

Na 15 sekund przed końcem połowy efektownym rzutem z biodra popisała się Patrycja Świerżewska, zdobywając kontaktową bramkę dla Startu (12:13). Niestety Norweżki zdołały jeszcze trafić przy kiepskiej interwencji Sołomiji Sziwierskiej. Przyznać trzeba, że golkiperka elblążanek nie miała dobrego dnia, a także często brakowało jej przy interwencjach szczęścia.

Na początku drugiej połowy podopieczne Andrzeja Niewrzawy wybroniły kilka akcji. Przebudziła się Sziwierska. Niestety elblążanki same też miały spore problemy z wykańczaniem akcji. Lerstad znowu dała znać o sobie i mimo gry w osłabieniu, Byasen zdołał odskoczyć na 5 trafień (18:13 w 37 min.). Chorwatka Teodora Tomac wyłączyła z ataku Lisewską.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: co za asysta! Tak robi tylko Uros Zorman

Gospodynie cały czas kontrolowały wydarzenia na parkiecie i kontrowały z żelazną konsekwencją. Start słabł z każdą minutą. Po kwadransie przy stanie 15:22 Niewrzawa w końcu zadysponował minutową przerwę w grze. Dwie bramki z rzędu elblążanek po czasie tylko na moment poprawiły sytuację. Potem wszystko wróciło do "normy". Bramkarka Norweżek odbijała praktycznie każdy rzut, uprzykrzając życie zwłaszcza skrzydłowym z Elbląga.

Ostatecznie Byasen zwyciężył gładko 28:18. Elblążanki w drugiej połowie rzuciły zaledwie 6 bramek! MVP meczu w drużynie Kramu Startu wybrano - nie wiedzieć czemu - Hannę Jaszczuk. U rywalek bez niespodzianki - tytuł przypadł niesamowitej Lerstad.

Puchar EHF (I runda kwalifikacyjna), 2 mecz:


Byasen Trondheim - Kram Start Elbląg 28:18 (14:12)

Byasen: Lerstad, - Aardahl 4, Yttereng 2, Venn 3, Hogdahl 2, Groetan 2, Tomac, Waade 3, Magnussen 3, Holstad, Uthus 2, Orvarsdottir 3, Jacobsen 3, Hernes, Skogen 1

Karne
: 1/1
Kary: 10 min. (Groetan - 6 min., Aardal i Skogen - po 2 min.)

Kram Start: Sziwerska, Powaga - Balsam 2, Choromańska, Świerczek, Waga, Jędrzejczyk 2, Dorsz 1, Kwiecińska 1, Kozimur 2, Szynkaruk 1, Gerej 1, Lisewska 5, Stokłosa 1, Świerżewska 2, Jaszczuk

Karne: 4/5
Kary: 0 min.

Sędziowie: Ozren Backović oraz Mirko Palacković (Słowenia)
Widzów: 597

Pierwszy mecz: 34:29 dla Byasen
Awans: Byasen

Czy Start miał szansę awansować grając jedno spotkanie we własnej hali?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Przemo z KK Start ELbląg 0
    Chłopie jaki Ty mecz oglądałeś? a już tekst "MVP meczu w drużynie Kramu Startu wybrano - nie wiedzieć czemu - Hannę Jaszczuk. " jest poniżej krytyki ale czego się spodziewać po SyFach
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • BadMannels 0
    "W drugiej połowie Start rzucił tylko 6 bramek", ale trener dał pograć wszystkim zawodniczkom, bo awans Norweżek był już przesądzony.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×