KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

El. MŚ 2019: spacerek przed Portugalią. Biało-Czerwoni zdemolowali Cypr

Reprezentacja Polski szczypiornistów rozgromiła półamatorską kadrę Cypru 46:13 w drugim meczu turnieju prekwalifikacji do mistrzostw świata 2019. Przewaga Biało-Czerwonych ani przez moment nie podlegała dyskusji.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych WP SportoweFakty / MICHAŁ DOMNIK / Na zdjęciu: reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych

Polacy nie mieli podobnych problemów jak w pierwszych minutach meczu z Kosowem. Tym razem szybko objęli prowadzenie i równie błyskawicznie je powiększali. Reprezentacja Cypru pierwsze trafienie zaliczyła w 5. minucie przy stanie 4:0. Adam Morawski wybronił kilka rzutów. Jego kolegom wystarczyło tylko lekko przyspieszyć grę, a już gubili cypryjskich obrońców. W kolejnych akcjach podopieczni Piotra Przybeckiego niespodziewanie zwolnili. Spotkanie stało się niemrawe, ale o stracie prowadzenia nie mogło być mowy.

Przestój był jednak krótki i sprawy w swoje ręce wziął Michał Daszek. Prawoskrzydłowy Orlenu Wisły Płock chyba zapomniał o niedawnej kontuzji stopy i biegał do kontry niczym Usain Bolt w sprincie na 100 metrów. Klubowy kolega Daszka z drugiej flanki Przemysław Krajewski nie chciał być gorszy i Biało-Czerwoni odjeżdżali coraz bardziej (13:4 w 19 minucie). Obaj nasi skrzydłowi zadziwiająco łatwo dochodzili do klarownych sytuacji rzutowych w ataku pozycyjnym.

Przybecki stopniowo wpuszczał na parkiet rezerwowych, a przewaga wiąż rosła. Dziesięć minut przed przerwą było 20:7 a karnego obronił Morawski. Mecz został ustawiony i o żadnych emocjach nie mogło być mowy. Niepoprawni optymiści mogli za to rozpocząć odliczanie różnicy bramkowej, która jeśli wynosiłaby 35 bramek, pozwoliłaby Polakom zremisować ostatni mecz turnieju z Portugalią, dając mimo to awans do kolejnej fazy eliminacji. Do przerwy ta różnica wynosiła 15 trafień.

Od pierwszym minut pojawili się kolejni zmiennicy, na czele z bardzo skutecznym w meczu z reprezentacją Kosowa Arkadiuszem Morytą. Paweł Genda z coraz większą łatwością bombardował bramkę Cypru rzutami z dystansu. Kilka rzutów odbił zmiennik Morawskiego Piotr Wyszomirski. Przewaga rosła. Podawanie przykładów szybko rosnącego wyniku nie ma sensu. W 47. minucie pojawił się na parkiecie ostatni z rezerwowych Polaków Stanisław Makowiejew.

Cztery minuty przed końcem nasi mieli niebotyczną przewagę trzydziestu bramek. Do wymarzonej różnicy zabrakło Biało-Czerwonym zaledwie dwóch trafień! Rzecz niespotykana. Polacy przeprowadzili w tym meczu 21 kontrataków i wszystkie zakończyły się zdobyciem bramek.

Bardzo okazałe zwycięstwo być może dobrym prognostykiem przed wspomnianym meczem z gospodarzami turnieju. 

Prekwalifikacje MŚ 2019, Povoa de Varzim:

Cypr - Polska 13:46 (8:23)

Cypr: Mina, Kaili - Argyrou C., Argyrou J. 4, Chadjisoteriou, Demosthenous 1, Fotiou, Leontiou, Nungovitch, Paraskeva 1, Prountzos 4, Sofokleous, Sophocleous 1, Stylianou, Trimithiotis 1, Tsivikos 1
Karne: 1/2
Kary: 4 min. (Demosthenous, Prountzos - po 2 min.)

Polska: Wyszomirski, Morawski - Krajewski 4, Nogowski 7, T. Gębala 3, Genda 7, Chrapkowski, Makowiejew, Gierak 4, Przybylski 1, Krieger 2, Moryto 4, M. Gębala 2, Walczak 3, Daszek 8, Daćko 1
Karne: 3/4
Kary: 4 min. (Walczak, Krieger - po 2 min.)

Najlepszym zawodnikiem meczu był ...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (36)
  • BenedyktKuca Zgłoś komentarz
    Wracamy do Sredniowiecza dzieki Panowie na P,,,,,,,i Druzynie na Litere P,,,,,,
    • Maxi-102 Zgłoś komentarz
      A gdzie był wczoraj Moryto...okrzyknięty lepszym zawodnikiem od Daszka...na dzień dzisiejszy to Michał nakrywa go czapką...:)
      • Maxi-102 Zgłoś komentarz
        Widać, że "eksperci" z Kielc mają duży ból czterech liter...oj zabolało to zwycięstwo z Cyprem...:)
        • Yves Zgłoś komentarz
          @Handball wybrzeże Zupełnie nie rozumiem po co porównujesz sytuację, gdy po wygranym meczu 33:22 (wnioskuję, że to mecz z 2012) kibice śpiewają zawodnikowi 100 lat, a żenującą, gdy gwiżdżą na trenera, bo jest z Kielc. To nic nie wnosi w temacie. Gwizdy nie na zawodników, na trenera.Talant to człowiek honorowy i nie chciał robić czegokolwiek wbrew komukolwiek i podał się do dymisji. Kompromitujesz się mówiąc o tym, czy nie wiesz, że były gwizdy. Negujesz fakty, żeby udawać bezstronnego. Fragment od 1:20
          Myślisz, że zawodnicy nie dostrzegają takich żenujących zagrań kibiców, jak wychodzą na rozgrzewkę? To się grubo mylisz. Pozostaje tylko pogratulować wszystkim, którzy żądali wywalenia Talanta, mysląc, że to coś zmieni. "Gra się dla kraju"? To dla kogo "grali" sztywni kibice z Orlen Areny pokazując swoje gburowate zachowanie? Dla siebie, Polskę i uczucia zawodników i trenera mając głęboko w d*pie. Żenuje mnie fakt, że dorosłym ludziom trzeba 7 raz tłumaczyć takie rzeczy, a i tak pomimo tego zawsze będzie gadanie "nie wiem czy były gwizdy", co, że na trenera, tamten gra do 40-tki, tamten miał gorsze kontuzje. Szanuj ludzi, którzy Ci dawali piękne emocje.
          • Fori 26 Zgłoś komentarz
            Nie uwazacie, że strata13 bramek to i tak dużo...?
            • FanSzczypiorniaka Zgłoś komentarz
              Ludzie, to był mecz z Cyprem! Cyprem! Ktos zna zawodnika cypryjskiego? Przecież to amatorzy. Ciesz wysoka wygrana, ale skupmy się na kolejnym, ważniejszym, spotkaniu. A Maxiemu nie
              Czytaj całość
              odpisujcie, przecież to jedna i ta sama osoba, sam się przyznał. Blok i po kłopocie.
              • jotwu Zgłoś komentarz
                Z Grenlandią też wygrają.A jak wyglądali w meczu z Hiszpanią czy innymi krajami?
                • Marecki CS Zgłoś komentarz
                  "...Biało-Czerwoni odjeżdżali coraz bardziej (13:4 w 19 minucie). ...Dziesięć minut przed przerwą było 20:7...". To jak to w końcu było, w niecałe dwie minuty padło 10 goli (7:3), a w
                  Czytaj całość
                  ostatnich dziesięciu minutach pierwszej połowy tylko 3:1 - bo nie oglądałem?!
                  • Grieg Zgłoś komentarz
                    Przez kilkanaście lat konieczność grania takich meczów jak ten byłaby nie do pomyślenia, ale tak czy inaczej to nasze najwyższe jak dotąd zwycięstwo w tym stuleciu (choć dziewczyny
                    Czytaj całość
                    siedem lat temu w takim samym turnieju wygrały jeszcze efektowniej 51:9, zresztą też z Cyprem). Do wyrównania rekordu wszech czasów (zwycięstwo 50:11 z Wielką Brytanią w eliminacjach IO 1976) zabrakło sześciu trafień.
                    • Petrochemia Zgłoś komentarz
                      Szacunek dla Pana, który tak dopingował przez całe spotkanie. Nikomu na całej hali tak bardzo nie zależało na zwycięstwie jak jemu. Szkodniki z Vive Jurecki gram do 2020 Kielce jakoś
                      Czytaj całość
                      cicho siedzą... Nie ma się do czego przyczepić, nadal boli prawda, że TD sobie z kadrą nie poradził. Zobaczymy czy Przybecki sobie poradzi. Jutro mecz o być albo nie być - również trenera. Jeżeli po przegranej nie będzie dymisji to powinien chociaż z Wisły zrezygnować.Ostatnio po gorszym blamazu nie chcieli wyrzucać TD. Obyśmy się nie musieli przekonać jak to będzie w tym przypadku.
                      • Osiedle Czaszki Zgłoś komentarz
                        Aż żal było patrzeć na dwa kłki w płocie (obronie), jak ich amatorzy objeżdżali! Gębala i Przybylski to po prostu porażka... Chrapek i Maciek Gębala też zagrali bardzo słabo!
                        Czytaj całość
                        Dobrze, że skrzydła pokazały się z dobrej strony.
                        • Grzymisław Zgłoś komentarz
                          Już znacznie lepiej. Ponad 40 rzuconych bramek, to jest już coś pozytywnego, nawet z takim rywalem. Jutro trzeba po prostu zagrać skuteczniej niż zwykle w ataku, by nie zostawić wyniku w
                          Czytaj całość
                          rękach sędziów. To tylko Portugalia, nie zespół choćby z najlepszej 16-tki Europy, więc nie przesadzajmy z obawami.
                          • Grieg Zgłoś komentarz
                            Do wygrania korespondencyjnego pojedynku z Portugalczykami zabrakło dwóch bramek, ale tę szansę pogrzebaliśmy tak naprawdę wczoraj do przerwy z Kosowem. Dobrze, że dziś nikt nie
                            Czytaj całość
                            dołączył do Paczkowskiego, chociaż poślizgnięcie się Gieraka po jednej z bramek mogło skończyć się różnie. Obyśmy jutro o tej porze zastanawiali się już tylko nad tym, z kim zagramy w czerwcowych play-off.
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×