Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Mistrzów: Orlen Wisła (znowu) pod ścianą, VIVE bezpieczne, ale niespokojne

W Lidze Mistrzów pozostały do rozegrania dwie kolejki fazy grupowej. Orlen Wisła Płock w pogoni za szczęściem, czyli szóstym miejscem. PGE VIVE pewne awansu, ale wciąż ma o co grać.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Tomasz Gębala w meczu z Piotrkowianinem Materiały prasowe / PGNiG Superliga / Na zdjęciu: Tomasz Gębala w meczu z Piotrkowianinem

Ile to razy pisaliśmy o toporze nad głową Nafciarzy? Przynajmniej trzy. Dwukrotnie przed meczami z IFK Kristianstad, a ostatnio dwa tygodnie temu przy okazji spotkania z RK PPD Zagrzeb. W Lidze Mistrzów doszło do takich rozstrzygnięć, że płocczanie ponownie stoją nad przepaścią. Jeśli nie wygrają przynajmniej raz, to IFK bądź RK PPD zepchnie ich z urwiska.

W łeb wziął idealny scenariusz. Nawet gdyby Wisła nie zapunktowała do końca fazy grupowej, to mogła liczyć na rywali z Zagrzebia. W razie ich zwycięstwa z IFK, weszliby do TOP 16. Chorwacka ekipa zagrała na nosie kibicom i dziennikarzom, którzy przewidywali taki rozwój wypadków. Pokonali Nantes i sprawili, że Nafciarze muszą wygrać jeden z dwóch meczów. W najbliższy weekend z Rhein-Neckar Loewen bądź w macedońskim piekle z Vardarem Skopje.

Nie ma co mydlić oczu, Wisła w tak trudnym położeniu jeszcze nie była. Musi wznieść się na wyżyny, utrzymać taki poziom jak przez większość meczu w Barcelonie, tylko ze szczęśliwszym finałem (29:28). Przeciwko Dumie Katalonii Nafciarze pokazali, że nie pękają przed wielkimi firmami. Zresztą nie jedyny raz, bo przed rokiem pokonali u siebie THW Kiel.

Niestety, Lwy na pewno nie odpuszczą, biją się o drugie miejsce w grupie. Co do Vardaru, to przed ostatnią kolejką może okazać się, że nikt im nie zabierze pierwszej lokaty. Ale te rozważania na razie zostawmy.

Plan jest taki - co najmniej dwa punkty w pozostałych meczach i oczekiwanie na wyniki konkurentów. Awans da minimum osiem "oczek" pod warunkiem, że klub z chorwackiej stolicy wygra z IFK. Wtedy Nafciarze przejdą dalej dzięki lepszemu bezpośredniemu bilansowi. Równa liczba punktów z mistrzami Szwecji zawsze wyeliminuje Wisłę.

Liga Mistrzów gr. A

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 FC Barca Lassa 14 12 0 2 486:391 24
2 Telekom Veszprem 14 10 0 4 410:382 20
3 Vardar Skopje 14 9 1 4 406:390 19
4 PGE VIVE Kielce 14 7 0 7 439:430 14
5 Rhein-Neckar Loewen 14 7 0 7 418:410 14
6 Mieszkow Brześć 14 4 1 9 379:419 9
7 Montpellier HB 14 3 1 10 377:414 7
8 IFK Kristianstad 14 2 1 11 396:475 5


W Płocku rozrysowują drogę do awansu, w Kielcach analizują potencjalnych rywali w TOP 16. Zwycięstwo z Celje zapewniło PGE VIVE kolejną rundę. Aktualnie zajmują piąte miejsce w grupie, co oznaczałoby rywalizację z czwartą drużyną grupy A, czyli prawdopodobnie Barceloną lub Rhein-Neckar. Starcie z potentatami można jeszcze opóźnić. VIVE ma widoki na czwartą pozycję, przy furze szczęścia na trzecią. 

Najwięcej zależy od sobotniego boju z THW Kiel. Wprawdzie na wyjeździe, ale Zebry wciąż rozczarowują, przegrały drugie spotkanie z rzędu, do szatni przedwcześnie udał się Domagoj Duvnjak. Chorwat ledwo wrócił po kontuzji, a Alfred Gislason znowu go "zajechał" i nie wiadomo, czy nie odnowił się uraz łydki. Potem kielczanie ugoszczą Mieszkow Brześć i nie wyobrażają sobie innej opcji niż zwycięstwo. 

Zakładając dwie wygrane, VIVE miałoby 15 punktów. Czyli tyle, ile aktualnie THW. Nikogo nie zdziwi, jeśli kilończycy pozostaną z takim dorobkiem. Fazę grupową zakończą bowiem z liderem, PSG. Mistrzowie Polski wskoczyliby wówczas na czwarte miejsce i o ćwierćfinał graliby z Pickiem Szeged. Mocnym, acz nie tak potężnym jak Barcelona czy Rhein-Neckar. 

Jest też wariant hurraoptymistyczny, który rozpatrujemy raczej w kategoriach teoretycznych. Trzeci SG Flensburg-Handewitt czeka jeden arcytrudny sprawdzian z Veszprem. Jeśli nie uda się z Madziarami, to pozostanie jeszcze wyjazd do Aalborga. Mistrzowie Danii bywają nieprzewidywalni, pokonali u siebie wspomniane Veszprem, naciskali THW Kiel i PGE VIVE. Na swoich śmieciach nie wywieszą białej flagi i to nie wyłącznie z powodów prestiżowych. Może się tak zdarzyć, że będą grali o awans.

Tak jak pisaliśmy, ta wersja wydaje się najmniej prawdopodobna, ale idźmy dalej. VIVE, Flensburg, THW mają po 15 punktów. Trzecie miejsce zajęliby wtedy kielczanie, którzy dwa razy pokonali Zebry i dwa razy zremisowali z Wikingami. Między niemieckimi zespołami kończyło się podziałem zdobyczy i zwycięstwem Flensburga. Czemu w ogóle rozbieramy tabele na czynniki pierwsze? Trzecia lokata kieruje na znacznie łatwiejszą ścieżkę do ćwierćfinału, czyli dwumecz z IFK, RK PPD lub Wisłą.

Liga Mistrzów gr. B

# Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 Paris Saint-Germain HB 14 13 0 1 455:385 26
2 MOL-Pick Szeged 14 9 2 3 411:397 20
3 SG Flensburg-Handewitt 14 7 1 6 378:370 15
4 HBC Nantes 14 5 4 5 421:408 14
5 HC Motor Zaporoże 14 5 1 8 413:412 11
6 RK PPD Zagrzeb 14 4 3 7 359:388 11
7 Skjern Handbold 14 3 2 9 398:439 8
8 Celje Pivovarna Lasko 14 3 1 10 380:416 7


ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Efektowne zwycięstwo PGE Vive Kielce. Mistrzowie dali popis

Czy Orlen Wisła Płock awansuje do TOP 16 Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2):
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×