Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga Mistrzów: PGE VIVE ucięło wszystkie przypuszczenia. Wysokie zwycięstwo z Lwami i pewny awans do ćwierćfinału!

Szczypiorniści PGE VIVE swoim występem w Mannheim ucięli wszystkie teorie. Kielczanie pewnie pokonali Rhein-Nackar Loewen 36:30 i udowodnili, że w pełni zasłużyli na awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
drużyna PGE VIVE Kielce WP SportoweFakty / Tomasz Fąfara / Na zdjęciu: drużyna PGE VIVE Kielce

Tylko kataklizm mógł pozbawić szczypiornistów PGE VIVE awansu do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Żółto-biało-niebiescy po pierwszym meczu mieli aż dwadzieścia cztery trafienia zaliczki i chyba nikt nie spodziewał się, że Lwy będą w stanie takie straty odrobić. 

Mistrzowie Niemiec zapowiadali jednak, że zrobią wszystko, by pokazać, że są zespołem mocnym, zasługują na najlepszą ósemkę Ligi Mistrzów i gdyby nie decyzja o wysłaniu do Kielc trzecioligowców, to walka o awans byłaby niezwykle zacięta. Rhein-Necker Loewen przekombinowało i jednego dnia przegrało dwa ważne pojedynki - z PGE VIVE i w prestiżowym starciu Bundesligi z THW Kiel. To zabolało. W niedzielę chcieli sobie chociaż w najmniejszym stopniu to zrekompensować. 

Zaczęło się nieco kontrowersyjnie, bo niemieccy kibice wygwizdali hymn Ligi Mistrzów i na czas jego grania odwrócili się plecami do parkietu. 

Lwy natomiast nie dbały o to, że to mecz o pietruszkę i już od początku rzucili się do ataku. Gospodarze zaczęli bardzo dobrze i błyskawicznie zbudowali wysoką przewagę. Kielczanie popełniali sporo błędów, ale przede wszystkim mieli problemy ze skutecznością. Z postawy swojej drużyny niezadowolony był Tałant Dujszebajew i już w 13. minucie poprosił o czas - mistrzowie Polski mieli już wtedy pięć bramek straty. 

Momentami na boisku i ławkach rezerwowych panowało sporo chaosu. Nie pomagali sędziowie, którzy nie potrafili uspokoić gry, a ich decyzje były czasami kompletnie niezrozumiałe. 

Niemcy przez większą część pierwszej połowy spokojnie prowadzili pięcioma, sześcioma bramkami, a fantastycznie w ich ataku spisywał się Andy Schmid. Kielczanie utrzymywali jednak spokój, a na kilka minut przed zejściem do szatni przyspieszyli i bez większych problemów odrobili część swoich strat. Na przerwę schodzili przegrywając tylko dwoma trafieniami. 

Drugą część meczu żółto-biało-niebiescy rozpoczęli od doprowadzenia do remisu. Szczypiorniści Rhein-Neckar Loewen znacznie stracili na sile rażenia, a gracze Dujszebajewa z minuty na minutę się rozkręcali. Doskonałą pracę w szeregach mistrzów Polski wykonywał Mateusz Jachlewski, ale kielczanie przede wszystkim grali bardzo zespołowo. To przyniosło efekty i na dziesięć minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego prowadzili już czterema bramkami. 

Kolejną szansę na grę w Lidze Mistrzów otrzymał Miłosz Wałach. Młody golkiper zadebiutował w rozgrywkach w poprzednim spotkaniu z Lwami i zaraz po wejściu obronił rzut karny. Tym razem miał okazję spędzić na boisku prawie dziesięć minut i znów swój występ może zapisać na plus. 

Ostatecznie żółto-biało-niebiescy zwyciężyli aż sześcioma trafieniami 36:30. W kolejnej fazie rozgrywek czekają już na nich zawodnicy Paris Saint-Germain HB, którzy w 1/8 odpoczywali dzięki zajęciu pierwszego miejsca w rundzie grupowej. 

Liga Mistrzów, 1/8 finału:

Rhein-Neckar Loewen - PGE VIVE Kielce 30:36 (18:16)

Pierwszy mecz: PGE VIVE Kielce - Rhein-Neckar Loewen 41:17
Dwumecz: 77:47 - awans PGE VIVE Kielce

Rhein-Neckar: Appelgren, Palicka - Schmid 8, Sigurdsson, Radivojević, Baena 3, Tollbring 5, Mensah Larsen 3, Pekeler, Groetzki, Reinkind 3, Taleski 4, Petersson 1, Ekdahl du Rietz 3
Karne: 4/6
Kary: 6 min. (Baena, Reinkind, Ekdahl du Rietz - po 2 min.)

PGE VIVE: Szmal, Wałach - Jurecki 5, Dujshebaev 5, Kus, Aguinagalde 4, Bielecki 4, Jachlewski 2, Strlek 3, Janc 2, Lijewski 4, Jurkiewicz 1, Mamić 1, Bombac 4, Djukić 1
Karne: 3/3
Kary: 8 min. (Jurecki, Jurkiewicz - po 2 min., Mamić - 4 min.)

ZOBACZ WIDEO Kamil Glik: Nie poradziliśmy sobie ze zmianą taktyczną Koreańczyków

Czy PGE VIVE awansuje do Final Four Ligi Mistrzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (58)
  • mgr inż. Uthar Zgłoś komentarz
    Bombac coraz lepiej. Ogólnie fajna gra, ale ciężko oceniać ten mecz(i postawę Vive) mają w tyle głowy pogrom na młodziakach Lwów. Sędziowie nie ogranięcici dobrze, że poziomu
    Czytaj całość
    sędziowania z pierwszych minut nie utrzymali przez cały mecz bo zaliczka mogła by nie starczyć. Tutaj każdy wydział kilka dziwnych decyzji.
    • MarianW. Zgłoś komentarz
      Wie ktoś czemu nie było Zormana? zawodnicy pytani przez niemiecka telewizje odmawiali komentarza...
      • Ares90 Zgłoś komentarz
        Ależ ciekawie zapowiada się ten dwumecz z PSG. Szanse oceniam na 51-49 dla Francuzów przez wzgląd na Omeyera, ale Bombac łapie ostatnio taki luz, że zupełnie nie stoimy na straconej
        Czytaj całość
        pozycji. Na nich!
        • Kajlo PL Zgłoś komentarz
          Macie się za lepszych od innych !? Ciekaw jestem jaka tak naprawdę jest wasza wartość w realu ?
          • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
            [b]"Kielce w TOP 8, Wisła w familiadzie"[/b] Czyli jak zwykle :)
            • endriu122 Zgłoś komentarz
              Niemcy dostali za swoją butę i zarozumialstwo.Ten wynik ma podwójnie słodki smak.Wielkie brawa dla Kielc.Vive z meczu na mecz gra lepiej ,zapowiada się arcyciekawe starcie z PSG.
              • kuba859 Zgłoś komentarz
                o ile dwumecz z PSG nie zakonczy sie porazka -20 to uwazam ze ten sezon bedzie mozna uznac za przyzwoity, chociaz uwazam ze ostatnie mecze pokazuja ze PSG lapie zadyszke (chociazby wyszarpany
                Czytaj całość
                remis z THW) natomiast vive w kazdym meczu pokazuje ze gra coraz lepiej, walec kielecki sie rozpedza i to jest juz zupelnie inny zespol niz w fazie grupowej i to cieszy, jezeli chodzi o gorszy okres w fazie grupowej, to tak mial on miejsce ale to wszystko nie jest wazne bo wazne jest ze gramy dalej i gramy efektywnie i efektownie. A jak nie w tym sezonie to w przyszlym wygramy LM, w koncu rewolucji w klubie nie bedzie za wielkiej, zespol gra coraz lepiej a przychodzacy raczej tylko wzmocnia ten walec kielecki ;)
                • kibiCK Zgłoś komentarz
                  W dwumeczu +30 dla Mistrzów Polski! :) Mistrz Niemiec zapisał się w historii Ligi Mistrzów :)
                  • róża czerwona Zgłoś komentarz
                    Coś mam dziwne przeczucie że zwyciezca dwumeczu Vive-PSG weźmie w tym sezonie wszystko...trzymajmy kciuki za kielczan...
                    • Miasto mistrzów - Kielce Zgłoś komentarz
                      Kurs na gości był 3,27 xD
                      • Bertus Zgłoś komentarz
                        W tym sezonie gralismy 6 razy z niemieckimi drużynami. 4 mecze wygralismy i dwa zremisowalismy.Brawo Iskierka ,teraz czekamy na żabojadów.
                        • róża czerwona Zgłoś komentarz
                          • spoko22 Zgłoś komentarz
                            Ależ te kontry Vive chodzą... Aż miło popatrzeć
                            Zobacz więcej komentarzy (9)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×