WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ambicje Marcina Lijewskiego. "Jak ja bym powiedział co mi się marzy, to można byłoby się zacząć śmiać"

Wybrzeże wygrało w ostatnim meczu rundy zasadniczej ze Spójnią 28:18 i w niedzielę okaże się, z kim zmierzy się w rywalizacji o dziką kartę. W grze pozostają ekipy z Kwidzyna i z Głogowa. Marzenia trenera Lijewskiego wybiegają jeszcze dalej.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
WP SportoweFakty / KUBA HAJDUK / Na zdjęciu: Marcin Lijewski

Zawodnicy Wybrzeża Gdańsk w derbach Trójmiasta grali fazami. - Bardzo dobrze zaczęliśmy i na tym mi właśnie zależało, by od początku pokazać, że chcemy dyktować warunki w tym meczu. Gdynianie mają swoją jakość i było jasne, że otrząsną się z tego letargu i zaczną walczyć. Cieszę się, że zespół pozytywnie zareagował na chwilę słabości, która przytrafiła nam się w II połowie i w miarę szybko odzyskaliśmy pewny wynik. Tak to się potoczyło do samego końca - powiedział Marcin Lijewski.

Co ciekawe było to drugie zwycięstwo gdańskich drużyn w najwyższych klasach rozgrywkowych z rywalami z Gdyni w przeciągu kilkunastu godzin. W piątkowy wieczór, przykład Wybrzeżu dała piłkarska Lechia pokonując Arkę. Dla Wybrzeża było to ósme zwycięstwo w lidze ze Spójnią Gdynia w ósmym spotkaniu. - Fajnie jest iść za ciosem i wygrać w derbowych meczach. Wygraliśmy osiem meczów ligowych, ale w międzyczasie przegraliśmy w turnieju, okupując to poważną kontuzją Huberta Korneckiego. Cieszę się, że nikomu nic się nie stało i w dobrych humorach wracamy do domu - dodał trener.

W niedzielę wyjaśni się, czy Wybrzeże zagra w o play-off z Chrobrym Głogów, czy z MMTS-em Kwidzyn. - To co nam los da, to przyjmiemy. Są to przeciwnicy z troszeczkę innej półki - powiedział Lijewski. - Jak ja bym powiedział co mi się marzy, to można byłoby się zacząć śmiać. Dopóki piłka w grze, wszystko jest możliwe. Nie mamy za dużo czasu, ale jak dobrze się przygotujemy do kolejnego dwumeczu, kto wie co może się dalej wydarzyć - ocenił.

W rundzie zasadniczej gdańszczanie wygrali 13 spotkań i przegrali 17. - Cel udało się zrealizować po części, bo z dnia na dzień chcemy być lepszym zespołem, a nie zawsze nam się to udawało. Na początku tygodnia Hubert Kornecki jedzie na konsultację medyczną, gdzie prawdopodobnie wyciągną mu druty z palca i będziemy mieli kolejnego zawodnika. Daje nam ogromną jakość w obronie i w kontekście ostatnich spotkań jest dla nas niezbędny - podkreślił Marcin Lijewski.

Wybrzeże jest beneficjentem zmian regulaminowych. W lidze 9 zespołów ma więcej punktów od gdańszczan, a mają oni szansę na grę w play-offach. Czy mimo wszystko regulamin nie jest przekombinowany? - Taka jest sytuacja w naszej lidze, że jest PGE VIVE Kielce i długo, długo nic. Play-offy dają swój smaczek i drużyny z Płocka, Zabrza, czy Puław mogą wykorzystać sytuację. W przyszłości chciałbym tylko, by przestać dzielić mecze na lepsze i gorsze, za które są trzy lub cztery punkty. Nie jest sprawiedliwe, że w jednej grupie jest kilka słabszych zespołów, w innych mniej - stwierdził szkoleniowiec.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: ambasadorka mundialu znów rozpala męskie zmysły



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Czy Wybrzeże Gdańsk awansuje do pierwszej ósemki?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • c_amat 0
    Pełna zgoda Panie Marcinie! Ten, kto doprowadził do podziału na grupy i zróżnicowanie punktowania powinien iść siedzieć na sportowo-marketingową emeryturę. Nie dość, że to jest niesprawiedliwe, to nikt tego nie kuma i nie wie, który mecz jest za ile punktów...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)