WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Polski: Kram Start z wygraną, ale bez awansu. Wielki finał dla szczecinianek!

Aby wyeliminować szczecinianki z gry o Puchar Polski, drużyna Kram Startu musiała odrobić w środę sześć bramek straty z pierwszego, półfinałowego spotkania. Nie udało się. O trofeum zagra w Kaliszu drużyna z Pomorza Zachodniego.
Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
Materiały prasowe / MKS Zagłębie Lubin / Paweł Andrachiewicz / Na zdjęciu od lewej: Joanna Gadzina, Valentina Blażević i Karolina Kochaniak

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Elblążanki czuły, że będą walczyć w środę z czasem. Błyskawicznie wznawiały grę i starały się możliwie szybko rozwiązywać ataki pozycyjne, ale w tym wszystkim brakowało niekiedy dokładności, a także szczelnej i twardej defensywy, z której mogłyby "pociągnąć" kontrę.

Szczecinianki zagrały w środę bez żadnych kompleksów i w pierwszej części spotkania dzielnie dotrzymywały kroku faworytkom. Kram Start nie tracił wiary, jednak zawodniczki Ljiljany Marković wyraźnie dały miejscowym do zrozumienia, że odrabianie strat nie przyjdzie im tak łatwo jak lubliniankom w Pucharze Challenge z Ardesen GSK.

Drużyna Andrzeja Niewrzawy zeszła do szatni z dwubramkową zaliczką przed następną częścią spotkania, lecz nie ulega wątpliwości, że gdyby wykorzystały kilka piłek odbitych przez Sołomiję Szywerską, rezultat byłby korzystniejszy.

W drugiej połowie szans na powiększenie prowadzenia nie brakowało, jednak na posterunku stała Natalia Krupa. Ekipa z Pomorza Zachodniego szanowała piłkę i długo rozgrywała swoje akcje. W odróżnieniu od rywalek, czas działał na ich korzyść.

Szczecinianki nie złamały się nawet wtedy, gdy w 42. minucie Hanna Jaszczuk podwyższyła prowadzenie brązowych medalistek do czterech bramek. SPR odrobił część strat, a elblążanki musiały budować satysfakcjonującą przewagę od nowa, ale większego dystansu niż +4 uzyskać w środowym starciu im się nie udało. O Puchar Polski w Kaliszu zagra zatem zespół Portowych, który zmierzy się ze zwycięzcą pary MKS Perła Lublin - Metraco Zagłębie Lubin.

Kram Start Elbląg - SPR Pogoń Szczecin 28:24 (13:11)

Kram Start: Szywerska, Powaga - Balsam 3, Choromańska, Świerczek, Waga 4, Jędrzejczyk 1, Dorsz 2, Kwiecińska, Kozimur 1, Szynkaruk, Lisewska 10/3, Stokłosa, Świerżewska 3, Jaszczuk 4
Karne: 3/4
Kary: 10 min.

Pogoń: Krupa, Zimny - Bancilon 1, Noga 4, Cebula 2/1, Królikowska 2, Marcikova, Koprowska 2/1, Nosek 2, Zawistowska, Kochaniak, Blażević 7/2, Gadzina 4
Karne: 4/6
Kary: 10 min.

Sędziowie: Jakub Mroczkowski - Dariusz Mroczkowski

ZOBACZ WIDEO Niesamowita seria Barcelony dobiegła końca!






Spodziewałeś się, że SPR Pogoń Szczecin dotrze do finału Pucharu Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • BadMannels 0
    Szkoda tego finału, chyba nikt się w klubie nie spodziewał, że Pogoń może nam zagrozić w dwumeczu i to nam zaszkodziło.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Maćko18 0
    Szczerze mówiąc to dobrze, że Start nie odrobił strat. Poległy tak wysoko w Szczecinie na własne życzenie łapiąc mega przestój w ostatnim kwadransie meczu. Pogoń to znacznie bardziej wygodny rywal, mają słabą trenerkę i jak tylko nasze nie będą miały narzuconego jakiegoś chorego terminarza to będę spokojny o finał. Wiadomo, najpierw jutrzejszy półfinał i mając w pamięci drukarnię na Globusie, kiedy F4 miało być w Szczecinie to jestem ciekawy co to jutro będzie :D Sportowo nasze powinny dać radę, wystarczy chociażby przyłożyć kalkę do meczu w Ardesen i rewanżu, a także do pierwszego meczu w Lubinie i tego, co może być teraz. Szkoda tego urazu Wali, bo przydałaby się niesamowicie. Nie ma jednak tego złego, bo teraz Kinia pokazuje o wiele więcej w ataku. Wszyscy jutro na Globus i robimy powtórkę z niedzieli :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Montana 0
    Zrobimy jutro wszystko by awansować do finału PP.Zespół na parkiecie,a My na trybunach.Chcemy to zrobić przede wszystkim dla siebie!!! i na pohybel ZPRP !!!Może to ich czegoś nauczy.Z meczu będzie jutro transmisja ,więc raczej sędziowie wałków nie będą robić,a jeśli spróbują ,nie będziemy bierni!!!
    Grieg Jeśli jutro lublinianki odrobią straty, zafundują działaczom wiadomej organizacji niezły ból głowy, ale też skorzysta na tym Pogoń, bo jeśli mistrzostwo wróci do Lublina, to bez względu na wynik finału powinna mieć zapewniony start w europejskich pucharach w nowym sezonie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×