WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: Bogdanow dał impuls. KS Azoty Puławy blisko czwartego brązu

Słaba pierwsza połowa, udane wejście Wadima Bogdanowa i pobudka w drugiej części. Azoty Puławy odmieniły losy meczu o brązowy medal z Gwardią Opole (28:30). Niesamowity Antoni Łangowski nie wystarczył.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
WP SportoweFakty / Kuba Hajduk / Na zdjęciu: Wadim Bogdanow

Gwardziści nikomu nie musieli udowadniać, że do półfinału dostali się wyłącznie dzięki słabości Górnika Zabrze. Po spektakularnym występie pokonali Orlen Wisłę Płock, wprawdzie na wyjeździe byli bez szans, ale przed meczem o brąz z Azotami Puławy bardzo wierzyli w swoje możliwości. Tym bardziej, że kilka tygodni temu pokonali konkurentów w półfinale Pucharu Polski. 

Zaczęli bezkompromisowo. Twardo stali na nogach, nie zostawiali rozgrywającym wolnego miejsca i zamykali dostęp do Bartosza Jureckiego. Trener Daniel Waszkiewicz wściekał się na czasie, bo jego zespół w 8. minucie przegrywał 1:3 i żaden z graczy nie brał na siebie odpowiedzialności. A Gwardia robiła swoje.

Antoni Łangowski i Kamil Mokrzki nie kombinowali, trafiali po indywidualnych akcjach. Po słabym początku przełamał się Przemysław Zadura i bombardował Walentyna Koszowego z dystansu. Łangowski rozkręcał się z minuty na minuty i pozwalał sobie na odrobinę artyzmu. Może nawet więcej niż odrobinę. Jego techniczny rzut zza pleców - cudo. 

Do 20. minuty utrzymywał się remis, potem Azoty stanęły w ataku pozycyjnym. Gospodarze parli do przodu, poczuli szansę. Ich przewaga rosła, w 28. minucie po karnym Michała Lemaniaka prowadzili 15:10. Azoty zupełnie nie przypominały trzeciej siły w kraju. Pojedyncze popisy Marko Panicia i piękna bramka Nikoli Prce z rzutu wolnego to zdecydowanie za mało.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: PGE VIVE z awansem do finału po trudnej przeprawie w rewanżu z Azotami

Jedyne co mogło martwić trenera Rafała Kuptela, to dwa wykluczenia Zadury. Raptem dwie minuty po przerwie podstawowy prawy rozgrywający i defensor na dobre wyleciał z boiska. Dyskretnie przeszkodził Wojciechowi Gumińskiemu w kontrze i sytuacja się skomplikowała. Wkrótce Mokrzki usiadł na ławce z grymasem bólu na twarzy i lodem na stawie skokowym. Z żelaznej trójki rozgrywających pozostał tylko Łangowski, który ciągnął wózek z Gwardzistami. Pytanie brzmiało, jak długo wytrzyma w pojedynkę.

Jakby mało bolączek, to jeszcze przeciętnego Koszowego zmienił w bramce Wadim Bogdanow i przy wydatnej pomocy defensywy rozruszał kolegów. Do kontr biegał Gumiński, zza obrony zaskakiwał Bartosz Kowalczyk i Azoty objęły pierwsze prowadzenie w meczu. Coraz pewniej czuł się Panić. Obsługiwał Jureckiego, rzucał z niewygodnych pozycji. Łangowskiemu z większym trudem przychodziły samodzielne szarże, niewiele wniósł powrót Mokrzkiego. Gwardia męczyła się w ataku, po przerwie nie rzuciła nawet połowy dorobku z pierwszej części, bo każde spotkanie z Bogdanowem budziło niepokój strzelca.

Spotkania nie dało się uratować, ale dwumecz jak najbardziej. Wynik 28:30 nie zamyka jeszcze rywalizacji, ale w Puławach byłoby ciekawiej, gdyby Mateusz Morawski w końcówce wykorzystał karnego. Bogdanow przybił jednak stempel na zwycięstwie, obronił też dobitkę i zapewnił całkiem niezłą pozycję wyjściową przed rewanżem.

O brązowy medal, 1. mecz:

KPR Gwardia Opole - KS Azoty Puławy 28:30 (17:13)

Gwardia: Malcher (9/30 - 30 proc.), Zembrzycki (3/11 - 27 proc.) - Łangowski 9, Mauer 5/1, Zadura 4, Lemaniak 3/2, Mokrzki 3, Dementiew 2, Jankowski 1, Tarcijonas 1, Klimków, Milewski, Morawski, Siwak, Zarzycki
Karne: 3/7
Kary: 8 min. (Zadura - 6 min., Siwak - 2 min.)

Azoty: Koszowy (5/22 - 23 proc.), Bogdanow (8/19 - 42 proc.) - Panić 8, Gumiński 4/1, Kowalczyk 4, Prce 4, Jurecki 2, Masłowski 2, Podsiadło 2, Seroka 2, Kuchczyński 1, Ostrouszko, Grzelak, Titow
Karne: 1/4
Kary: 8 min. (Titow, Jurecki, Prce, Panić - po 2 min.)

Czy Gwardia odrobi straty w Puławach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (15):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Hander 0
    Przetarg rozstrzygnięty, ale także uchwała RM zobowiązująca do wypuszczenia obligacji na sfinansowanie inwestycji. Jak nie będzie odwołań, to w lecie ruszy budowa. Mam taką nadzieję i wielu kibiców też. I tak lipa wyszła, bo można było zacząć 3 miesiące temu. Ja jestem dobrej myśli. Co do transferów to zobaczymy po testach co tam wymyślą. Nie chcą mi wiśnie powiedzieć co knują ;) Ale też nie spodziewajmy się zakupów jak w Vive, bo to jednak 5 razy mniejszy budżet. Z Bartkiem na trenera też uważam za świetny pomysł. Już o tym na FB pisałem
    chejter Pokaz mi gdzie napisałem ze sędziowie nas skrzywdzili ?? Twój wpis potwierdza moją opinię ZE SĘDZIOWIE BYLI SŁABI ..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • spoko22 0
    Nie chcę być fatalistą, bo nowa hala (uwaga: umowa wciąż nie została podpisana, dopiero został rozstrzygnięty przetarg) może jednak sprawić że będziemy mieli szansę wskoczyć na wyższy poziom, ale... Nie wydaje mi się, żebyśmy na tę chwilę czynnie próbowali zrobić krok do przodu. Transfery na alibi (pomimo że Masło obniżył loty, to zostaje, z Prce i Kuchczyńskim pewnie będzie podobnie), z trenerem bardzo na alibi - o ile Bartek Jurecki nie okaże się trenerskim objawieniem, to tutaj też nie zobaczymy fachowca tylko zostanie wzięty ktoś kto jest pod ręką. Gwardia i Górnik pomimo pozornie gorszych składów zrobiły naprawdę godny wynik. My się oszukujemy, że najlepszy sezon w historii, ale nie wyszarpaliśmy go ponadprzeciętną grą, uratowały nas pojedyncze zrywy i duże doświadczenie indywidualne
    Hander A mnie się podobało, że Azoty w 20 minut z -4 wypunktowali przeciwnika na +5 i tylko szkoda tych trzech ostatnich bramek. Chrzanienie, że za krótka ławka w Gwardii, że czerwona kartka Zadury, to już problem Gwardii. Gra polega też na tym, żeby nie osłabiać zespołu. Guma w karnych trochę zawalił. Jak widać było na meczach z Vive, Azoty mają charakter i fajnie gdyby się wzniosły w rewanżu. W Puławach podpisali przetarg na nową halę i to powinno zobowiązać do dalszego rozwoju klubu ;) Powodzenia w drugim meczu!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Dany74 0
    Nudny jesteś. Gwardia przegra i pojawia się fachowiec.
    Po ćwierćfinałach nie zauważyłem twojej wzmożonej aktywności na forum.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×