WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ME 2018: falstart gospodyń na otwarcie mistrzostw. Francuzki przegrały z Rosjankami

Reprezentacja Francji przegrała z Rosjankami 23:26 w meczu otwarcia mistrzostw Europy piłkarek ręcznych. Kibice w Nancy obejrzeli zacięte, ale momentami kiepskie spotkanie.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
Newspix / ICON SPORT / Na zdjęciu: Daria Dmitriewa (z lewej) i Beatrice Edwige (z prawej)

Pojedynek aktualnych mistrzyń świata (Francuzki), z mistrzyniami olimpijskimi, od pierwszych akcji przysparzał sporo emocji, co nie sprzyjało wysokiej kulturze gry. W 10. minucie gospodynie prowadziły, ale wynik brzmiał zaledwie 2:1. W tym czasie obie ekipy zdążyły za to popełnić aż dziewięć strat. Po około kwadransie zaczęła się zarysowywać przewaga Rosjanek, które umiejętnie wykorzystywały grę w przewadze. Dwa razy zdołały umieścić piłkę w pustej bramce rywalek.

Podopieczne trenera Jewgienija Trefiłowa dwukrotnie prowadziły różnicą trzech trafień. Bardzo skuteczna była rozgrywająca Daria Dmitriewa, autorka połowy trafień swojego zespołu, przez pierwsze 20 minut meczu. Kolejne straty naszych wschodnich sąsiadek sprawiły, że cztery minuty przed przerwą gospodynie turnieju wyrównały (9:9). Spora też w tym zasługa bramkarki Trójkolorowych, Amandine Leynaud.

Co ciekawe przy osiemnastu zdobytych bramkach obie drużyny miały dokładnie tyle samo, osiemnaście, strat! Podsumowując pierwszą połowę meczu otwarcia, było w nim dużo twardej walki, ale poziom delikatnie mówiąc, średni. Wśród reprezentantek Francji brylowała zawodniczka drugiego garnituru, 21-letnia Orlane Kanor.

Początek drugich trzydziestu minut to zryw zawodniczek Oliviera Krumbholza. Szybko objęły prowadzenie 15:12. Kolejne bramki dołożyła Kanor. Zmiana w bramce na Laurę Glauser była dobrym posunięciem. Dobra gra Francuzek jak nagle się zaczęła, tak szybko zgasła. Rosjanki na powrót przejęły inicjatywę. W 47. minucie prowadziły już 20:18. Cichą bohaterką była Daria Samokina, bezbłędna w rzutach ze skrzydła i z linii siedmiu metrów. Sborna utrzymywała nieznaczną przewagę. Spieszące się Francuzki zaczęły seryjnie pudłować. Zawodziła doświadczona Allison Pineau.

Mimo, że zawodniczki znad Sekwany zerwały się jeszcze do ataku w ostatnich dziesięciu minutach, to zdeterminowane mistrzynie olimpijskie z Rio, nie dały sobie odebrać cennej wygranej. MVP spotkania wybrano Rosjankę Samoikinę.

ME 2018, grupa B, 1 kolejka:

Francja - Rosja 23:26 (11:11)

Francja: Leynaud, Glauser - Kanor 6, Pineau 3, Dembele-Pavlović 3, Ayglon-Saurina 2, Flippes 2, Edwige 2, Coatanea 1, Zaadi 1, Houette 1, Lacrabere 1, Nze-Minko 1
Karne: 2/3
Kary: 10 min. (Edwige - 4 min., Houette, Flippes i Nze-Minko - po 2 min.) 

Rosja: Sedojkina - Dmitriewa 8, Samoikna 7, Kuzniecowa 3, Malaszenko 3, Managarowa 2, Makiejewa 1, Skorobogaczenko 1, Frołowa 1, Wiachiriewa, Sen, Petrowa, Snopowa
Karne: 5/5
Kary: 8 min. (Dmitriewa, Sen, Samokina i Petrowa - po 2 min.)

Sędziowie: Ignacio Garcia Serradilla oraz Andreu Marin (Hiszpania)
Delegatki EHF: Rositza Dimkova (Bułgaria) oraz Jutta Ehrmann-Wolf (Niemcy)
Widzów: 5220

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Derby Trójmiasta dla Wybrzeża. Arka nie dała rady

Która z drużyn będzie wyżej w tabeli na koniec rozgrywek w grupie B?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grieg 0
    Jasne, że nie. Ale jak na mecz otwarcia było w sumie sporo błyskotliwych zagrań i zwrotów akcji, zwłaszcza w drugiej połowie.
    Gdy Francuzki rok temu sięgały po tytuł mistrzyń świata, też w pierwszym meczu ze Słowenkami zaliczyły falstart. Ale oczywiście nie mamy nic przeciwko temu, aby w drugiej rundzie, gdy nasze grupy się połączą, ktoś jeszcze urwał im punkty, powtarzając przy okazji wyczyn z Golden League ;).
    Daniel Kordulski Tak jak jedna jaskółka nie czyni wiosny, tak jedna wrzutka nie czyni meczu na wysokim poziomie :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Daniel Kordulski 0
    Tak jak jedna jaskółka nie czyni wiosny, tak jedna wrzutka nie czyni meczu na wysokim poziomie :)
    Grieg Jeśli to był mecz na średnim poziomie, to ja chyba oglądałem inne zawody. Kto by pomyślał, że już na inaugurację padnie bramka-marzenie (wrzutka Dmitriewej do Samochiny na 21:19), którą trudno będzie przebić, chyba że Achruk i Kobi skopiują swoją akcję z meczu ze Słowacją sprzed roku ;).
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 0
    Jeśli to był mecz na średnim poziomie, to ja chyba oglądałem inne zawody. Kto by pomyślał, że już na inaugurację padnie bramka-marzenie (wrzutka Dmitriewej do Samochiny na 21:19), którą trudno będzie przebić, chyba że Achruk i Kobi skopiują swoją akcję z meczu ze Słowacją sprzed roku ;).
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×