Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga kobiet: trzecia wygrana Ruchu w sezonie

W sobotnie popołudnie KPR Ruch Chorzów wygrał trzeci mecz w sezonie. Ślązaczki pokonały Koronę Handball Kielce 25:22, a kluczowe były ostatnie minuty, gdzie gospodynie rzuciły trzy bramki z rzędu.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Magdalena Drażyk (KPR Ruch Chorzów) Materiały prasowe / Marcin Bulanda / PressFocus / Na zdjęciu: Magdalena Drażyk (KPR Ruch Chorzów)

Faworytkami sobotniego spotkania były kielczanki, które w tym sezonie wygrały już siedem pojedynków. Chorzowianki jednak od samego początku grały bardzo ambitnie. Mecz od dwóch bramek z rzędu rozpoczęła Żaneta Lipok, a po trafieniu Marceliny Polańskiej, w 8 minucie było już 5:1.

Zawodniczki z Kielc usiłowały odrobić stratę, jednak nie ustrzegły się fauli, po których para sędziowska dyktowała rzuty karne dla Ruchu. Chorzowianki były bezbłędne, a gdy trafiła Joanna Rodak, drużyna ze Śląska wyszła na prowadzenie 9:3. Była to najwyższa przewaga w tym spotkaniu.

Metraco Zagłębie lepsze od KPR-u Kobierzyce. Zobacz więcej!

Dopiero pod koniec I połowy zespół prowadzony przez Pawła Tetelewskiego zaczął odrabiać straty. Prym w ataku wiodła Wiktoria Gliwińska, która rzuciła trzy bramki z rzędu i na minutę przed zejściem obu zespołów do szatni, KPR Ruch prowadził już tylko różnicą jednego trafienia. Do przerwy był wynik 13:11.

Od początku drugiej części spotkania, chorzowianki utrzymywały minimalne prowadzenie. Zespół z Kielc w końcu jednak wyszedł na prowadzenie. Stało się to na osiem minut przed końcową syreną, gdy już piąty raz w tym spotkaniu trafiła Gliwińska. Wydawało się, że do ostatnich akcji będzie trwała wyrównana walka o trzy punkty. W kluczowym momencie dwa razy celnie rzuciła jednak Magdalena Drażyk, a wynik ustaliła Katarzyna Masłowska. Gospodynie wygrały 25:22 i odniosły trzecią wygraną w sezonie.

Orlen Wisła przerwała niesamowitą passę PGE VIVE. Zobacz więcej!

KPR Ruch Chorzów - Korona Handball Kielce 25:22 (13:11)

KPR Ruch: Chojnacka, Bednarek - Drażyk 6, Masłowska 4, Rodak 4, Grabińska 3, Lipok 3, Polańska 3, Doktorczyk 1, Nimsz 1 oraz Piotrkowska, Czarnik, Kiel, Sójka.
Karne: 4/4.
Kary: 10 min. (Masłowska 4 min., Polańska, Piotrkowska, Nimsz - po 2 min.).

Korona Handball: Orowicz, Hibner - Syncerz 6, Gliwińska 5, D.Więckowska 3, Parandii 2, Charzyńska 2, Skowrońska 2, Czekala 1, Zimnicka 1 oraz Mochocka, Piwowarczyk, Homonicka.
Karne: 4/4.
Kary: 16 min. (Homonicka 2 min. - cz.k., Charzyńska, Syncerz - po 4 min., Mochocka, Parandii, D.Więckowska - po 2 min.).

Sędziowie: Lesiak, Lidacka (Kraków).
Delegat ZPRP: Marek Musiał (Ozimek).

Widzów: 269.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Kulesz kontra Gębala. Pojedynek bombardierów w Kielcach (WIDEO)

Czy zwycięstwo KPR-u Ruch to niespodzianka?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • Grieg Zgłoś komentarz
    Warto jeszcze dodać, że kielczanki zagrały bez młodszej Więckowskiej, która wspomagała juniorki walczące o mistrzostwo Polski (zresztą bez powodzenia, w finale lepszy był Kwidzyn).
    • Wielbuond Zgłoś komentarz
      Fajny szybki mecz. Iwono uczestniczyła w rozgrzewce z dziewczynami, cały czas z trybun podpowiadała i młode Chorzowianki chyba chciały Jej słuchać. W bramce rewelacyjna Chojnacka, chyba
      Czytaj całość
      mocno chciała pokazać, że za szybko w Kielcach z Niej zrezygnowali. Drażyk i Polańska w tym sezonie poniżej pewnego poziomu nie schodzą. O doświadczonych Adze i Maśle też można pisać w samych superlatywach. W Kielcach na pewno Honorata i Więcek. Orowicz w brmace dwoiła się i troiła. Ale mamy creme de la creme w postaci bliźniaczek ksero z rodu Kraka. No jakby się w mecz nie wtrąciły byłyby chore. Mylenie ofensu z obroną w kole. Dziwne decyzje offensu, gdy wpadły na siebie dwie zawodniczki Ruchu. Brak ze trzech karnych dla Chorzowa. Ale już truskawą na torcie, jak mawia Hajto, było ukaranie bezpośrednią czerwienią Kasi Homonickiej. To się do prokuratury nadaje. Dziewczyna stoi na nogach przed polem karnym, ręce ma wyciągniętę w górę do bloku, nie robi żadnego ruchu i wpadnia w Nią Chorzowianka. Chwilowa narada i niepełnosprytne bliźniaczki pokazują czerwo. Jak Boga i Partię kocham to jest dramat. To jest wstyd, skandal i farsa. Niech nasz śmieszny związunio wyśle je wkońcu do jakiejś ligi, niech tam im da mieszkanie, niech te dwa dna, umówmy się sędziowskie dna nie wracają do ligi Polskiej. Szkoda że ich mężowie nie chcą im znów dzieciaków zrobić. Byłby spokój na rok albo dwa. Mam gdzieś czy te dwa zera się na mnie obrażą czy poczują dotknięte. Są beztalenciami, dnam i 5 kilo mułu i leczą swoje kompleksy przez gwizdek. To jest para pożal się Boże eksportowa. Więc wyeskportować je na jakiś pierwszy lepszy sputnik, wysłać w kosmos niech szukają resztek Łajki. Co je oglądam muszą być gwiazdeczkami, co mecz to one muszą błyszczeć niedorozwoje sędziowskie. A należy im się krótkie kibicowskie WON. Liczę, że dostaną mecz facetów, życzę żeby nie udźwignęły presji i żeby wychodziły pod eskortą policji. Mam dość tych bliźniaczek. uff.
      • Grieg Zgłoś komentarz
        A więc jeśli nawet za tydzień Kościerzyna wygra z Ruchem, to pozostanie na ostatnim miejscu do końca drugiej rundy.
        • pan.artur Zgłoś komentarz
          Dlaczego nie zagrała Iwona Niedźwiedź?
          • blue26 Zgłoś komentarz
            Gratulacje Niebieskie!!!!!!!!!!!
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×