WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

El. ME 2020: Polska - Niemcy. Surowa lekcja niemieckiego

Nie było ognia, wielkiego meczu, ani powstania gladiatorów. Polscy piłkarze ręczni przegrali w eliminacjach mistrzostw Europy z Niemcami 18:26. To była dla Biało-Czerwonych cenna lekcja.
Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
Newspix / MICHAL CHWIEDUK / FOKUSMEDIA.COM.PL / Na zdjęciu: Michał Daszek

Wykładowcy z Niemiec przyjechali do Gliwic i grzecznie udzielili Polakom lekcji. Środowe spotkanie było dla Polaków najpoważniejszym sprawdzianem od mistrzostw świata we Francji (2017), gdzie mierzyli się m.in. z gospodarzami (25:26) oraz Norwegami (20:22). Nasi testu nie zaliczyli, bo zaliczyć go nie mogli. Ci, którzy potrafili walczyć z Niemcami na noże - Grzegorz Tkaczyk, Bartosz Jurecki czy Marcin Lijewski - spotkanie oglądali z trybun.

Reprezentacja Polski od lat ma wielki problem, a imię jego: środek rozegrania. Michael Biegler, Tałant Dujszebajew oraz Piotr Przybecki kreatorów gry testowali na pęczki, berło dostawali i skrzydłowi, i boczni rozgrywający. Rombel na zgrupowanie do Szczyrku zaprosił trzech: Macieja Pilitowskiego, Jakuba Morynia oraz Bartosza Kowalczyka, Ostatecznie w kadrze meczowej zmieścił tylko tego pierwszego, a w podstawowym składzie na boisko wyszedł... Michał Daszek.

Skrzydłowy robił, co umie: wrzucał wyższy bieg, próbował forsować środek obrony rywali po zwodzie, ale o budowaniu ataków trudno było myśleć. Polacy w ataku pogrywali niepewnie, szarpali się, szukali indywidualnych akcji. Andreas Wolff tylko zacierał ręce, bo odbijanie rzutów z drugiej linii przychodziło mu łatwo, a do kontr i szybkich wznowień z werwą ruszali Uwe Gensheimer oraz Patrick Groetzki.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Czy Grosicki to zawodnik na Premier League? "Liga musi go zweryfikować"

Pełna kontrola

Atak Biało-Czerwonych przez cały mecz wyglądał niemrawo, przed przerwą lepiej było z defensywą. Dobrze w tyłach spisywali się Tomasz Gębala, Piotr Chrapkowski i Kamil Syprzak, nieźle wyglądała współpraca z bramkarzem. Inna sprawa, że goście nie podkręcali tempa. Nie musieli iść na żywioł, ani wrzucać wyższego biegu, bo ich przewaga rosła po naszych błędach w ataku. W pierwszej połowie podopieczni Rombla popełnili ich aż osiem.

Po przerwie Niemcy zaczęli grać szerzej i szybciej, co pozwoliło skrzydłowym na gole z pozycji. Polacy walczyli, ale wynik był pod kontrolą przeciwnika, który prowadził 6:2, 13:8, 16:11, 19:13 i 22:16. Nie pomogło dobre wejście Pilitowskiego, na nic zdały się gole największej niespodzianki meczu, lewoskrzydłowego Piotra Jarosiewicza. 10 tysięcy widzów zgromadzonych w Arenie Gliwice dostało wynik zgodny z przewidywaniami.

Świt i mrok

Dla 35-letniego Rombla - najmłodszego selekcjonera kadry od trzech dekad - debiut w meczu z Niemcami był sprawą komfortową. Kadrę przejął miesiąc wcześniej, nikt o zdrowych zmysłach nie wymagał od niego dobrego wyniku. Wygrywać też nie musiał, bo o losach awansu do ME przesądzą nie starcia z sąsiadami z Zachodu, lecz czerwcowa rywalizacja z Izraelczykami oraz Kosowianami.

Patryk Rombel. Trener od zeszytów -->

Spotkanie w Arenie Gliwice był dla naszych pierwszą grą z Niemcami o stawkę od igrzysk olimpijskich w Rio. W zespole rywali z tamtego meczu ostało się w składzie aż jedenastu zawodników, u nas tylko czterech. Kiedy oni w 2016 roku przeżywali piękny świt (mistrzostwo Europy, brąz igrzysk), my oglądaliśmy koniec epoki. I ciągle czekamy na początek nowej.

Autor na Twitterze:

Polska - Niemcy 18:26 (10:13)

Polska: Kornecki, Morawski - Krajewski, Walczak, Pilitowski 3, Syprzak, Szpera, Moryto 1 (0/1), Jarosiewicz 5, Daszek 2 (1/2), M. Gębala, Przybylski 3, Podsiadło, Szyba, T. Gębala 4 , Chrapkowski
Karne: 1/3
Kary: 4 min. (T. Gębala, Walczak - 2 min.)

Niemcy: Heinevetter, Wolff - Gensheimer 9 (4/4), Wiencek, Suton, Wiede 3, Pekeler 2, Weinhold 1, Michalczik, Fath 2, Groetzki 6, Musche 1, Bohm, Kohlbacher 1, Drux 1
Karne: 4/5
Kary: 4 min. (Pekeler, Wiencek - 2 min.)

Widzów: 9550.

Najlepszym zawodnikiem Polaków w meczu z Niemcami był...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (24):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • haketa GKW 0
    Chrapkowski, Podsiadło słabiutku od tak doświadczonych zawodników należy wymagać dużo więcej. Na plus bramka.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • zawas 0
    Ja ,z perspektywy hali, widziałem bramkę Moryty po zejściu ze skrzydła....... a wzrok mam jeszcze ok!
    into the vortex Do Niemców nie mamy podjazdu, ale za 2-3 lata musimy być powiedzmy ekipą na poziomie jakiejś Macedonii, i wg mnie jeśli znajdziemy (czy to w ogóle możliwe?) sensownego środkowego to ja wierzę, że stać nas na miejsca 10-15 w Europie. Nie brzmi to może zbyt optymistycznie, ale nie mamy już piłkarzy na poziomie Bieleckiego czy braci Lijewskich. Po wczorajszym meczu to mocno zastanowiłbym się czy jest sens powoływać Podsiadłę, Szpera chyba tylko awaryjnie. Bezbarwnie wypadł Szyba. Ciekawe też, że ani jednej bramki nie rzucił Moryto - Niemcy kompletnie wyłączyli go z gry. Szybko odczytali nasz pomysł na ten mecz i zabili nas obroną, dzięki której Uwe i Patrick biegali non-stop do kontr - pewnie z 10 goli rzucili z kontry.Co do Jarosiewicza - w ataku nieźle, ale w obronie tyczka do mijania. Dużo pracy przed Rombelem, i wciąż trzeba szukać. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie abyśmy nie pokonali z łatwością Izraela i Kosowa. Ciekawe co pokażemy na ME.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • into the vortex 0
    Do Niemców nie mamy podjazdu, ale za 2-3 lata musimy być powiedzmy ekipą na poziomie jakiejś Macedonii, i wg mnie jeśli znajdziemy (czy to w ogóle możliwe?) sensownego środkowego to ja wierzę, że stać nas na miejsca 10-15 w Europie. Nie brzmi to może zbyt optymistycznie, ale nie mamy już piłkarzy na poziomie Bieleckiego czy braci Lijewskich. Po wczorajszym meczu to mocno zastanowiłbym się czy jest sens powoływać Podsiadłę, Szpera chyba tylko awaryjnie. Bezbarwnie wypadł Szyba. Ciekawe też, że ani jednej bramki nie rzucił Moryto - Niemcy kompletnie wyłączyli go z gry. Szybko odczytali nasz pomysł na ten mecz i zabili nas obroną, dzięki której Uwe i Patrick biegali non-stop do kontr - pewnie z 10 goli rzucili z kontry.

    Co do Jarosiewicza - w ataku nieźle, ale w obronie tyczka do mijania.
    Dużo pracy przed Rombelem, i wciąż trzeba szukać. Mimo wszystko nie wyobrażam sobie abyśmy nie pokonali z łatwością Izraela i Kosowa. Ciekawe co pokażemy na ME.

    hbll Bardzo, bardzo dużo brakuje nam do Niemców i pewnie ta generacja nigdy tej różnicy nie zniweluje. Ale jednak sądzę, że w pojedynczych meczach moglibyśmy się bardziej postawić niż wczoraj. Bo niestety wczoraj to Niemcy mieli trening. Pierwszy mecz Daszka w nowej roli wypadł słabiutko. Jedna bramka z gry i chyba 8 niecelnych, niedokładnych podań. Jak na środkowego, fatalnie. Na jego tle Pilitowski wyglądał bardzo dobrze, rozgrywał, był dynamiczny, rzucił piękne bramki. Nieźle, jeśli można tak powiedzieć o kimś po takiej porażce. Całkiem, całkiem zagrali też Przybylski i T. Gębala. Pierwszy trochę spuchł za szybko, a Gębala niestety nie ma łatwego życia, jeśli rywal wie, że 90 % naszych akcji to podanie do Tomka i oczekiwanie, że będzie rzucał. Gębala będzie grał lepiej, jeśli będziemy stwarzali zagrożenie z innych pozycji, także z środka (więc Daszek na środku średnio pasuje). Jeszcze Jarosiewicz wypadł przwyzwoicie, chociaż ten rzut pod koniec pierwszej połowy.... . Na drugim biegunie wspomniany Daszek, choć można usprawiedliwiać go nową pozycją. No i Chrapkowski - paraliż. Nie poznaję go. Liczyłem, że może być liderem, ale się zawiodłem. A i obrona pod jego wodzą wygląda słabo. Podsiadło też się pogubił, a Walczak i Syprzak nie potrafili wywalczyć sobie pozycji. Brakło nam wczoraj umiejętności, bo samych niecelnych podań mieliśmy chyba z 10. Do tego niecelne karne. Można było ten mecz przegrać -2, -3 i zrobić dobre wrażenie. Niestety, debiut Rombla wypadł źle i wynik jest tutaj najmniejszym problemem. Ale mimo wszystko wierzę, że ta grupa jest w stanie grąć lepiej.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Pokaż więcej komentarzy (24)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×