WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: Malcher i Jankowski ojcami sukcesu. Gwardia Opole w półfinale

Gwardia Opole wygrała z Azotami Puławy 28:25 w drugim meczu ćwierćfinału PGNiG Superligi. Podopieczni Rafała Kuptela zrewanżowali się za ostatnie porażki z puławianami. Ci za to po raz pierwszy od czterech sezonów nie zdobędą medalu.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
PAP / Krzysztof Świderski / Na zdjęciu: Mateusz Jankowski (w środku), Adam Skrabania (z lewej) i Paweł Podsiadło (z prawej)

W grze puławian od początku widać było wielką determinację. Zupełnie nie przypominali drużyny z pierwszego spotkania. No może poza sytuacjami sam na sam z Adamem Malcherem, który znów szybko odbił rzut karny. Dobrym posunięciem trenera gości była gra z Ante Kalebem. Wychodząc wysoko w obronie dezorganizował grę Gwardii. Zresztą cała szóstka Azotów stała mocno w defensywie. Pomagał im wydatnie Wadim Bogdanow między słupkami. Początkowo spore problemy sprawiał im Jędrzej Zieniewicz.

Nieznaczna przewaga była po stronie graczy z Lubelszczyzny. Spora w tym zasługa Nikoli Prce, który poza wpadką przy karnym, nie mylił się w ofensywie. Po przeciwnej stronie podobną skutecznością popisywali się zwłaszcza Antoni Łangowski i Mateusz Jankowski. Pozwalało to kilka razy doprowadzić Gwardzistom do remisu. Na prowadzenie (13:12) udało się gospodarzom wyjść dopiero w 26. minucie po akcji Jankowskiego. Ostatnie kilka minut przed przerwą było zresztą lepszym okresem gry miejscowych.

Zobacz także: Pehlivan w PGE VIVE Kielce -->

Puławian przez pierwsze trzydzieści minut sporo kosztowały straty. Niecelne podania i inne błędy techniczne, których popełnili aż osiem, znacznie utrudniały grę. Podopieczni Rafała Kuptela byli dużo bardziej dokładni, myląc się tylko dwa razy. Głównie dzięki temu mieli w zapasie już trzy trafienia w bilansie dwumeczu. Pozostałe statystyki były bowiem minimalnie na korzyść przyjezdnych.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Porażka Juventusu w Lidze Mistrzów. "Nie można obwiniać tylko Cristiano Ronaldo"

Po wznowieniu gry ponownie dała o sobie znać zmora nietrafionych rzutów karnych przez Azoty. Na posterunku znów był Malcher. Około 40. minuty gospodarze dostali lekkiej zadyszki. Teraz to oni kilka razy głupio stracili piłkę i łatwe bramki zdobywali puławianie. Po jednej z nich - Piotra Jarosiewicza, wyszli na prowadzenie 21:20. 

Wtedy czas wzięty przez Kuptela okazał się bezcenny. Ustawił zespół na tyle, że ten zdobył pięć bramek z rzędu. Kilka razy w ataku nie popisał się Kaleb. Jego kolegom też często brakowało szczęścia, bo obijali słupki i poprzeczkę bramki Malchera. Za to w Gwardii ponownie przypomniał o sobie Zieniewicz. Klasą dla siebie wciąż był też Jankowski, który trafiał w wydawałoby się beznadziejnie trudnych sytuacjach.

Najgorszy sezon Azotów Puławy od siedmiu lat! (ZOBACZ)

Kiedy w 57. minucie miejscowi prowadzili 27:24, a dwuminutowe wykluczenie otrzymał Paweł Grzelak, stało się jasne, że tylko kataklizm mógłby pozbawić Gwardię awansu. Ten się jednak nie wydarzył i gospodarze pewnie zawitali do półfinału Superligi.

PGNiG Superliga, ćwierćfinał (2 mecz):

KPR Gwardia Opole - KS Azoty Puławy 28:25 (15:14)

Gwardia: Malcher - Lemaniak 1, Siwak, Zarzycki 1, Łangowski 6, Klimków 2, Tarcijonas, Zieniewicz 4, Jankowski 8, Zadura 1, Mauer 2/1, Milewski, Morawski 3.
Karne: 1/1.
Kary: 10 min. (Klimków - 4 min., Jankowski, Siwak i Milewski - po 2 min.).

Azoty: Bogdanow, Koszowy - Kaleb 3, Panić 4, Podsiadło 5, Łyżwa, Skrabania, Rogulski 2/1, Grzelak, Prce 3, Gumiński, Seroka 3, Jarosiewicz 3.
Karne: 1/3.
Kary: 6 min. (Podsiadło, Prce i Grzelak - po 2 min.).

Sędziowie: Bartosz Leszczyński oraz Marcin Piechota (Płock).
Delegat ZPRP: Olgierd Sikora (Chorzów).
Widzów: 2000.

Pierwszy mecz: 27:25 dla Gwardii.

ZOBACZ WIDEO "Druga połowa". Porażka Juventusu w Lidze Mistrzów. "Nie można obwiniać tylko Cristiano Ronaldo"

Czy awans Gwardii do półfinału jest zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wojak Szwejk 0
    Kiedyś po meczach Gwardii, nawet w I lidze, kiedy grali o awans z Legionowem czy Piotrkowianinem, na tym forum było co najmniej 30 komentarzy. Po "świętej" wojnie z Piotrkowem, bywało, że nawet i ponad 100 reakcji. W "derbach" o prymat na Śląsku, po meczach z Zabrzem, często podobnie. Dzisiaj, kiedy stawka jest zupełnie inna, pozycja klubu podobno też, a po meczach KPR GO, który formalnie Gwardią być nie może przecież, bo nie dokonał formalnego przejęcia historii poprzedniczki, przeczytać można 9 wpisów, z czego 3 od Radka. O czym to świadczy ?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Opolskii 0
    Jakby Bartka Jureckiego nie zwolnili to by teraz mogli walczyć o brąz. A Jurecki ma teraz beke ze tych FRAJERÓW.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Heheszki 0
    I bardzo dobrze może w końcu coś Ruszy w tym zespole po takiej kompromitacji.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×