KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Oficjalnie: Doruk Pehlivan w PGE VIVE Kielce od 2019 roku

Prezes PGE VIVE Kielce Bertus Servaas potwierdził krążące od dawna informacje. - Mogę oficjalnie powiedzieć, że Doruk Pehlivan dołączy do nas latem 2019 roku - przyznał. Turek pierwotnie miał zostać zawodnikiem VIVE rok później.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
Doruk Pehlivan (z prawej) Materiały prasowe / Na zdjęciu: Doruk Pehlivan (z prawej)

Od początku kwietnia wiadomo, że 21-letni Doruk Pehlivan jest tajemniczym talentem, którego transfer Bertus Servaas zapowiadał przez wiele miesięcy. Rosły lewy rozgrywający (201 cm, 110 kg), brylujący w austriackim Fivers Maragaraten, związał się z PGE VIVE Kielce od 2020 roku, ale prezes mistrzów Polski czynił starania, by Turek dołączył do drużyny rok wcześniej.

Negocjacje przyniosły skutek, udało się zejść z ceny i Pehlivan od sezonu 2019/20 będzie do dyspozycji Talanta Dujszebajewa. W tej sytuacji prawdopodobnie braknie miejsca dla Marko Mamicia, choć Servaas zaprzecza. 

Servaas: Sziszkariew? Tylko wstępne zapytanie

- Na sezon 2019/20 mam trzech lewych rozgrywających: Doruka, Marko i Wladislawa Kulesza. Na tej pozycji może też zagrać Daniel Dujshebaev. Tomek Gębala? To wy, dziennikarze, ciągle o niego pytacie - skomentował, odnosząc się do plotek o rychłym ogłoszeniu transferu reprezentanta Polski.

Wszystko wskazuje na to, że z VIVE pożegna się Luka Cindrić. Klub jest coraz bliżej porozumienia z Barceloną, wcześniejsza oferta opiewająca na 300 tys. euro została odrzucona. Chorwat ma jeszcze dwuletni kontrakt z kielczanami.

ZOBACZ WIDEO: Karol Świderski to "brylancik", zdobył mistrzostwo Grecji. "Miejscowi mówią na niego Swarovski"

Czy Marko Mamić powinien zostać w VIVE?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (35)
  • MistrzowieSwiata Zgłoś komentarz
    Dziekujemy Orlenowi Wisle za troskę i kibicowanie, po tym jak zdobylismy LM w 2016 wielu kibicow przybylo by nam kibicowac mn.z Orlenu Wisly. W koncu to się nie dziwię gdyż to Iskierka
    Czytaj całość
    zdobyla 3 x F4 w tym raz wygrala LM i 15 x byla MP! Fajnie, ze niektorzy ploccy kibice są za Iskierką i martwią sie ze Iskra bedzie slaba gdyz Pehlivan bedzie u nas wiec sezon 2019/20 murowany faworyt MP to Orlen, spojo zobaczymy:) presja z nas spada.. w koncu!
    • kibic Polski Zgłoś komentarz
      Nazwiska, transfery to wszystko jest ważne, ale najważniejsze jest to, żeby tych graczy później dobrze zgrać i odpowiednio poukładać. Żeby zbudować ścianę w obronie i skuteczny atak
      Czytaj całość
      pozycyjny. To czy ktoś ma znane nazwisko czy nie, ma drugorzędne znacznie (patrz. Ajax Amsterdam w tegorocznej Lidze Mistrzów).
      • kck Zgłoś komentarz
        Chyba jednak uczniowie przerośli mistrza. Prawdopodobnie D.Davids, Parrondo czy Gonzales (jeśli przejdzie Iskrę) zameldują się w FF. Parrondo ma węższy skład niż Talant i dał radę.
        • Golden_CK Zgłoś komentarz
          Ogólnie jestem przeciwnikiem budowania zespołu na samych głośnych nazwiskach. Przykład PSG pokazuje, że można sobie kupić Karabaticia, Hansena i wielu innych, a później patrzeć jak
          Czytaj całość
          Montpellier, Kielce czy Vardar wygrywają Ligę Mistrzów. Nazwiska są potrzebne, ale zbyt wiele nazwisk w jednej drużynie to niemal zawsze kłopot. Kto w takim zespole będzie liderem skoro przynajmniej kilku zawodników będzie do tego aspirować? Tarcia są nieuniknione. Lepiej do tych zawodników z nazwiskiem dobrać paru utalentowanych (chwilowo mniej rozpoznawalnych), młodych zawodników żądnych sukcesów. Uważam, że taki model budowy zespołu jest dużo lepszy.
          • kielcefan Zgłoś komentarz
            Niestety problem jest raczej w tym, że przy naszym trenerze żaden zawodnik nie zrobił postępów, a wielu wręcz przeciwnie. Zawodnicy są na siłę wrzucani w jakieś schematy, za wyjątkiem
            Czytaj całość
            Alexa każda próba improwizacji karana jest burą. My nie mamy budżetu na poziomie topowych drużyn dlatego też musimy bazować na mniej doświadczonych i tańszych zawodnikach. Dotyczy to również bramkarzy. Czy ktoś oprócz Marcusa tu wypłynął?
            • into the vortex Zgłoś komentarz
              Od dłuższego czasu wielu kibiców Vive zaklina rzeczywistość. Myślę, że gdyby ten Turek szedł do Gwardii czy Azotów to nikt by specjalnie się nie ekscytował. A gdyby szedł do Wisły
              Czytaj całość
              - o to byłoby używanie ;) Tymczasem ten anonimowy gość, o którym parę miesięcy temu nikt nie słyszał idzie do klubu rzekomo celującego w FF Ligi Mistrzów. W tym samym czasie odchodzi Michał Jurecki, a za moment może i Mamic. Na lewym rozegraniu wciąż nieopierzony Kulesh i do niego ma dojść Pahlivan? Serio? Ok, jest jeszcze Dani - ale ponoć on ma rozdzielać piłkę na środku. No nie wygląda to najmocniej na tle lewych połówek nie tylko PSG, Veszprem czy Barcelony, ale to raczej równanie do Mieszkowa Brześć. Do tego pojawiające się tu i ówdzie teksty w stylu - "ok, oddajmy Cindricia i tak nic nie grał". No litości. Wg mnie nie można dłużej udawać, że Vive się rozwija. Za moment może nie być też Janca, a Alex - spójrzmy prawdzie w oczy, jest tu tylko z racji rodzinnych koneksji. Rozumiem, że Bertus po prostu nie może wszystkiego mówić wprost, ale to nie wygląda zbyt obiecująco. Ale pal licho - może to przejściowe problemy, zresztą zaraz przyjdzie też Wolff, Tournat - wciąż to świetne nazwiska. Tylko wolałbym aby wielu tu rozsądnie piszących nie udawało, że problemu nie ma i że tak naprawdę to cieszą się z transferu Turka - dajcie spokój - ten transfer to spore rozczarowanie, niektórzy marzyli o Borozanie...
              • Mariusz7 Zgłoś komentarz
                Mi tam ten transfer się podoba. Wiek jest odpowiedni by jeszcze oduczyć zawodnika pewnych manier, co kiedyś Cadenas uczynił z Syprzakiem i ułożyć odpowiednio gracza. Jeśli Turek będzie
                Czytaj całość
                skory do bardzo ciężkich treningów to może zaskoczyć nie jednego śmiejącego się teraz z tego 'kebaba'. Vive do tej pory stawiało na zawodników z 'nazwiskiem', ale również w wieku, w którym już ciężko oduczyć ich pewnych manier (czasem błędów). Talant chce by zespół grał tak jak on wymaga i dlatego też wielu przychodzących do Kielc po prostu się w tym nie odnajdowało (głównie przez przyzwyczajenia). Turka właściwie będzie mógł poprowadzić od zera, a i presja na nim będzie znikoma. Oczywiście nie sugeruję tu by nagle odwrócić zupełnie trend transferowy, ale myślę, że takie pojedyncze przypadki mogą być naprawdę dobre dla Kielc. Wszystko jednak rozbije się o samą motywację zawodnika.
                • robertvelkosciej Zgłoś komentarz
                  Dla mnie wielka niewiadoma. Dysponuje dobrymi warunkami fizycznymi. Nigdy nie widziałem jego gry a ma zastąpić wielką ikonę tego klubu. Osobiście, nawet w obliczu ostatnich kontuzji,
                  Czytaj całość
                  żałuję że Michał Jurecki nie zostaje u nas do końca swojej kariery. Zasłużył na to jak mało kto. Powodzenia dla nowego zawodnika Iskry. Życzę osiągnięcia w karierze co najmniej podobnego poziomu jaki prezentował Dzidziuś. Do zobaczenia na hali
                  • HANDBALL PL Zgłoś komentarz
                    Panie Górczyński, liczę na odpowiedź. Czemu mój komentarz (kolejny raz) został usunięty? Napisałem chyba jako jedyny na temat, bez brzydkich słów, bez aluzji do osób trzecich. Brawy
                    Czytaj całość
                    Wy. A Maxi czy jakiś John spamują swoimi bezsensownymi przepychankami...
                    • John_Rambo_ Zgłoś komentarz
                      Bardzo dobra decyzja, ponieważ Pehlivan na pewno nie był drogi, a rok wcześniej już będzie łapał doświadczenie i uczył się trudnego systemu gry Talanta. Co do Mamicia - może w końcu
                      Czytaj całość
                      Talant przekonał się co do jego przydatności w ataku i w przyszłym sezonie więcej da mu pograć w ofensywie? W końcu Pehlivan to zagadka, a Kulesh potrzebuje zmiennika, na dodatek wolę Turka niż Gębalę, który raczej do Vive już nie trafi, a gdyby nawet podpisał kontrakt to pójdzie na wypożyczenie. Kwota za Cindricia to będzie minimum 1 mln euro, ale jestem przekonany, że Servaas wyciągnie ostatecznie za niego ponad bańkę.
                      • Wiślak zks Zgłoś komentarz
                        Oferta 300 tysięcy za Cindrica została odrzucona, ale oba kluby są coraz bliżej porozumienia. Vive pewnie chce 500 tysięcy. Wychodzi na to, że oba kluby spotkają się w połowie drogi.
                        • Maxi-102 Zgłoś komentarz
                          Ten zawodnik to od roku najbardziej strzeżona tajemnica w Vive......powiem krótko....szału nie ma....:)
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×