WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Brazylijskie wzmocnienia Piotrcovii

29-letnia Danielle Cristina Joia i o rok młodsza Victoria Macedo zostały nowymi zawodniczkami Piotrcovii. Brazylijki podpisały z piotrkowskim klubem kontrakty i 17 lipca wezmą udział w pierwszym treningu zespołu Krzysztofa Przybylskiego.
Michał Ostafijczuk
Michał Ostafijczuk
WP SportoweFakty / Krzysztof Betnerowicz / Na zdjęciu: drużyna Piotrcovii

Danielle Cristina Joia może grać na prawym bądź lewym rozegraniu, zaś Macedo występuje na środku i lewym rozegraniu. Ostatnio występowała w hiszpańskiej Rocasa Gran Canaria, a w sezonie 2016-2017 reprezentowała barwy Vistalu Gdynia. Joia grała natomiast w brazylijskich klubach - ostatnio była zawodniczką hiszpańskiego BMC Liberbank Gijon. Ma na swoim koncie kilka medali krajowych rozgrywek oraz mistrzostwo Uniwersjady w 2014 roku.

Jak zapowiada prezes Piotrcovii Marek Ostrowski, nie są to ostatnie wzmocnienia drużyny. Kolejne nazwiska nowych zawodniczek powinniśmy poznać niebawem. Przypomnijmy, że Piotrcovia będzie miała nowy sztab szkoleniowy. Pierwszym trenerem zespołu został Krzysztof Przybylski, a jego asystentem będzie Konrad Szczukocki. Pierwsze zajęcia planowane są na 17 lipca.

Zobacz także: Debiutanci na mecz z Kosowem

ZOBACZ WIDEO Mateusz Klich odpowiada na krytykę dziennikarzy. "Mamy komplet zwycięstw i 12 punktów. Trudno na cokolwiek narzekać"

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • OSKAR_B 0
    Szału nie robiły, ale też nie można powiedzieć, że zabierały miejsce młodym zdolnym Polkom. Problem jest gdzie indziej. JQ i Matieli znaleźli działacze Vistalu-zespołu, który miał odpowiednie środki finansowe na zapewnienie godnych warunków na ściągnięcie zawodniczek z trochę wyższym potencjałem sportowym (pensja + mieszkanie), więc transfery wypaliły. W Lublinie oprócz JQ, grała również Patricia Diane De Jesus. Sprowadzona bezpośrednio z Brazylii. Oprócz meczu z Piotrkowem (6 bramek i bardzo przyzwoita gra) reszta meczy nie warta w jej wykonaniu większej uwagi. Zatęskniła za Brazylią i wróciła. Ja trochę porównam to do dyscypliny również, którą obserwuję, czyli koszykówki kobiet. Są Amerykanki takie jak Rebecca Harris(wyróżniająca się zawodniczka całej ligi), ale takie jak Samantha Lapszynski(porównywalna z Polkami z drużyny pod względem poziomu sportowego). Specjalnie podaję na przykładzie siedleckiej ekipy, której kibicuję. Każdy transfer trzeba oceniać oddzielnie i moim zdaniem działacze z Piotrkowa są realistami, więc nie oczekują cudów, ale warto będzie zobaczyć jak dziewczyny z Brazylii będą poczynać sobie w Piotrkowie. Odniosę się do Bancilon-to tutaj był ,,złoty strzał", z gatunku tych dość przypadkowych, bo pozostałe Brazylijki rozczarowały niestety. Była jeszcze Ligia Costa i Barbara Buratto(o tej kompletnie nie pamiętałem, a Costa utkwiła mi w pamięci, bo była bardzo wysoka, ponad 190 centymetrów wzrostu), ale te transfery faktycznie z tych do zapomnienia. Stąd kolego Monter77-pełna zgoda co Twojej tezy.
    Monter77 Dla Piotrcovii może będą to i wzmocnienia, ale raczej nie wróżę, że będą wybijającymi się postaciami. Do tej pory poza Quintino, Matieli i Bancilon, reszta Brazylijek delikatnie mówiąc w naszej słabej lidze szału nie robiła. Macedo już była W Gdyni i też nie błysnęła. Cristina Joia, mimo 29 lat, dopiero w styczniu tego roku zadebiutowała w europejksim klubie - Gijon, zagrała w 14 meczach, rzuciła 13 bramek, więc chyba Hiszpanie rozstają się z nią bez żalu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Monter77 0
    Dla Piotrcovii może będą to i wzmocnienia, ale raczej nie wróżę, że będą wybijającymi się postaciami. Do tej pory poza Quintino, Matieli i Bancilon, reszta Brazylijek delikatnie mówiąc w naszej słabej lidze szału nie robiła. Macedo już była W Gdyni i też nie błysnęła. Cristina Joia, mimo 29 lat, dopiero w styczniu tego roku zadebiutowała w europejksim klubie - Gijon, zagrała w 14 meczach, rzuciła 13 bramek, więc chyba Hiszpanie rozstają się z nią bez żalu.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×