Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Trzeci transfer Energi AZS-u Koszalin. Sprowadzono utalentowaną bramkarkę

Do Izabeli Prudzienicy oraz Aleksandry Sach dołączy trzecia bramkarka. Działacze Energi AZS-u Koszalin sprowadzili młodziutką Natalię Filończuk.

Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Natalia Filończuk WP SportoweFakty / ANNA DEMBIŃSKA / Na zdjęciu: Natalia Filończuk
Filończuk swoją karierę rozpoczęła w KPR-ze Jelenia Góra. Stamtąd właśnie trafiła do Energi AZS-u Koszalin. W zeszłym sezonie PGNiG Superligi Kobiet rozegrała łącznie 25 spotkań. Co ciekawe, dołożyła w nich 2 bramki.

Czytaj więcej: trudne zadanie przed mistrzyniami Polski w europejskich pucharach

W najwyższej klasie rozgrywkowej bramkarka zadebiutowała mając zaledwie 15 lat. Uchodzi za jedną z najbardziej utalentowanych zawodniczek młodego pokolenia. Doświadczenie zdobywa jednak nie tylko w halowej odmianie piłki ręcznej, ale także w "plażówce".

Mimo młodego wieku, może się już pochwalić medalami. Zdobyła jak dotąd brązowy krążek w mistrzostwach Polski juniorek oraz tego samego koloru w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży. O pozycję między słupkami będzie rywalizować z Izabelą Prudzienicą oraz Aleksandrą Sach.

ZOBACZ WIDEO Karol Bielecki: Sport to ciągła presja i pogoń za wynikiem

Przypomnijmy, że ekipa z Dolnego Śląska z powodu niespełnienia wymogu minimalnego budżetu (1,4 mln zł) nie przystąpi do rywalizacji w najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub po prostu przestał istnieć (więcej informacji tutaj).

Legenda Wisły zakończyła karierę. Zobacz więcej!

Transfer Filończuk to trzecie wzmocnienie w zespole prowadzonym przez Anita Unijat. Wcześniej sprowadzono już Gabrielę Haric oraz Annę Mączkę. Aktualnie kadra Energi AZS-u liczy już 18 nazwisk. Najsilniej obsadzone jest, co zresztą zrozumiałe, rozegranie.

Kadra Energi na sezon 2019/2020:
- bramkarki: Izabela Prudzienica, Aleksandra Sach, Natalia Filończuk;
- rozgrywające: Martyna Borysławska, Marcelina Budnicka, Gabriela Haric, Paula Mazurek, Anna Mączka, Adrianna Nowicka, Romana Roszak, Natalia Striukowa;
- skrzydłowe: Dominika Han, Paulina Tracz, Gabriela Urbaniak, Natalia Wołownyk;
- obrotowe: Kamila Kaczanowska, Hanna Rycharska, Marta Tomczyk.

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Natalia Filończuk przebije się w zespole prowadzonym przez Anitę Unijat?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13)
  • rogoMKS Zgłoś komentarz
    Wszystko spoko, ale: kempski! Kiedy za kłamstwa przeprosisz?
    • Mistrz z Lublina Zgłoś komentarz
      Ja nie wiem co wy tak przywiązujecie się do tej kwoty 1,4 miliona. W Lublinie budżet to 3,6 mln, a jak oficjalnie mówią i piszą poniżej 60% tej kwoty idzie na wynagrodzenie. Biorąc pod
      Czytaj całość
      uwagę liczbę darmozjadów w klubie (a większość w funkcjach dyrektorskich, prezesowskich +rada nadzorcza) jaka część z tych 60% ogólnego budżetu idzie na pensje zawodniczek? to jest całe sedno, co z tego że budżet ktoś będzie miał na poziomie 1,4 mln, jak trzeba będzie wydać na halę, opłatę wyjazdów oraz wynagrodzenie córki wójta czy radnego pełniącego jakąś symboliczną rolę w klubie. My w Lublinie mamy Daniewską, którą tatuś radny wrzucił w wir biznesu za miejskie pieniądze
      • zutra Zgłoś komentarz
        Nie rozumiem 3 bramkarka, następna zamarynowana zawodniczka do szlifowania ławę, więcej pożytku i ogrania miała w Jelonce. Szkoda jak zniknie jako młoda i rozwijająca bramkarka.
        • vrc Zgłoś komentarz
          Najbardziej frustrujące jest to że liga siatkówki kobiet i liga koszykówki kobiet są w pełni profesjonalne i tam kluby robią bardzo ciekawe zagraniczne transfery. Czyli jak widać
          Czytaj całość
          pieniądze na siatkówkę i koszykówkę żeńską potrafią się znaleźć w całej Polsce a większość klubów ma sponsorów tytularnych. Leśne wogole nie wykorzystali dwóch sukcesów kadry kobiet czyli czwartych miejsc na MS przez co praktycznie zaorali dyscyplinę co widzimy na halach i po upadkach klubów oraz wynikach wszystkich kadr. W normalnym kraju podali by się do dymisji lub nastąpiła by zmiana z Ministerstwa Sportu.
          • Grzymisław Zgłoś komentarz
            Sporadyczne ruchy kadrowe w Koszalinie nie dają powodów do optymizmu. Inna sprawa, że nie musieli specjalnie się wzmacniać, gdyż obrona medalowej pozycji nie jawi się jako trudne
            Czytaj całość
            zadanie. W całej lidze nie widać zespołu, który się istotnie wzmacnia(oprócz beniaminka z Jarosławia oczywiście). Szczecin, jeśli w ogóle przetrwa, to na pewno pokiereszowany, Elbląg osłabiony, Kobierzyce, Kielce, Piotrków, Chorzów - dotąd nikt spośród tego grona nie zaliczył jakiegoś jakościowego skoku. A skoro budżety niby mają być znacznie wyższe, to na co mają pójść te (wirtualne?) pieniądze?
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×