WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Absurd w procesie licencyjnym do PGNiG Superligi Kobiet. Korona Kielce spóźniona prawie o miesiąc

Prawie miesiąc spóźnienia przy składaniu dokumentów - to główny powód odrzucenia wniosku licencyjnego Korony Handball Kielce. Klubowi przysługuje prawo do odwołania, ale szansa na jego powodzenie i udział w PGNiG Superlidze Kobiet jest bliska zeru.
Marcin Górczyński
Marcin Górczyński
WP SportoweFakty / Krzysztof Betnerowicz / Na zdjęciu: Honorata Syncerz (Korona Handball Kielce)

Kilka dni temu informowaliśmy, że Korona Handball Kielce, od dwóch lat uczestnik rozgrywek PGNiG Superligi Kobiet, nie przeszła procesu licencyjnego i w przyszłym sezonie zabraknie jej w polskiej elicie. Szefostwo klubu tłumaczyło, że powodem takiego stanu rzeczy było niezagwarantowanie budżetu na poziomie wymaganych 1,4 mln złotych (ZOBACZ)

To tylko część prawdy. Komisarz Ligi Piotr Łebek potwierdził nam, że Korona nie zabezpieczyła środków finansowych, ale przede wszystkim zdecydowanie spóźniła się ze złożeniem dokumentów, tłumacząc się oczekiwaniem na rezultat rozmów z prezydentem Bogdanem Wentą w sprawie finansowania klubu. 

Według naszych informacji, wniosek wysłano ponad trzy tygodnie po terminie, stąd był z góry skazany na niepowodzenie. Korona zapowiada odwołanie, ale wydaje się, że jej szanse - ze względu na niedopełnienie podstawowych zasad procesu licencyjnego - są znikome. 

ZOBACZ: Trzy męskie zespoły w Pucharze EHF

Wszystko wskazuje na to, że w PGNiG Superlidze Kobiet wystąpi tylko osiem zespołów.

ZOBACZ WIDEO Hejt na Joannę Jóźwik: "Jeszcze biegasz, czy już tylko celebrytka?"

Czy Superliga powinna uwzględnić odwołanie Korony?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • WujekZbyszek 0
    JEśli idzie o budżet którego niby nie zabezpieczono to skoro Korona ma dobrze zblilansowany budżet i wychodzi na zero przy budżecie powiedzmy 1 miliona to po co wiekszy nie ma co bic piany. Inne ośrodki niby maja budżet zapewniony a jakoś transferów nie słychac to co oni robia z Ta kasa??? SPoźnienie się o miesiąc na starcie bardzo słabo.
    Suma sumarum Korona nie dostanie licencji z prostego wzgledu jak by dostała bedzie 9 zespołów i jak miała by liga wygladac ?? a tak 8 i dziekuuje pewnie 4 rundy i 28 spotkan o 4 mniej niz było.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • kip 0
    Więc póki procedura trwa nie ma co narzekać na Związek.
    Grieg W pierwszej kolejności Superliga, ale i związek ma tu co nieco do powiedzenia jako instytucja odwoławcza: Regulamin postępowania licencyjnego dla klubów PGNiG Superligi kobiet na sezon 2019/2020, par. 5: "Organami Licencyjnymi są: a) Komisarz Ligi – pełniący funkcję organu pierwszej instancji; b) Komisja Odwoławcza ZPRP – pełniąca funkcję organu odwoławczego (organu drugiej instancji)"
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 0
    W pierwszej kolejności Superliga, ale i związek ma tu co nieco do powiedzenia jako instytucja odwoławcza:


    Regulamin postępowania licencyjnego dla klubów PGNiG Superligi kobiet na sezon 2019/2020, par. 5:


    "Organami Licencyjnymi są:


    a) Komisarz Ligi – pełniący funkcję organu pierwszej instancji;
    b) Komisja Odwoławcza ZPRP – pełniąca funkcję organu odwoławczego (organu drugiej instancji)"

    kip Ale kto przyznaje licencję? Związek czy Superliga ?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×