Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar EHF. Smutny weekend dla polskich zespołów. Metraco Zagłębie nie zagroziło Storhamar Handball Elite

Przebłyski dobrej gry to za mało. Metraco Zagłębie Lubin w pierwszym meczu drugiej rundy Pucharu EHF wysoko uległo u siebie Storhamar Handball Elite (22:38) i szanse na awans ma już tylko iluzoryczne.
Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
Emilia Galińska Materiały prasowe / MKS Zagłębie Lubin / Paweł Andrachiewicz / Na zdjęciu: Emilia Galińska

To nie był udany weekend dla polskich zespołów, które reprezentują nasz kraj w europejskich pucharach. PGE VIVE Kielce uległo w Lidze Mistrzów ekipie Montpellier HB, Orlen Wisła Płock musiała uznać wyższość GOG, a mistrzynie Polski z Lublina, mimo bardzo dobrej pierwszej połowy, nie znalazły recepty na pokonanie Team Esbjerg. Do grona przegranych dołączyły w niedzielę lubinianki, które poniosły wysoką porażkę ze Storhamar Handball Elite i szanse na awans do kolejnej rundy mają już iluzoryczne.

- Przede wszystkim w starciu z takim rywalem nie można dać sobie narzucić ich stylu gry. To są trzy dobre rozgrywające, które zagrażają zarówno rzutem, jak i grą "jeden na jeden" i z kołem. Słabości upatruję jednak w ich podwyższonej obronie, ale nieco statycznej. Musimy te trzy najważniejsze ogniwa od początku meczu wyłączyć i spróbować na początku meczu zdobyć łatwe bramki, bo w razie gdy skażemy się tylko na taką wymianę obrona i atak pozycyjny to będzie trudno - ostrzegała szkoleniowiec Bożena Karkut.

Spotkanie rozpoczęło się od łatwych bramek, ale z taką różnicą, że dla Storhamar Handball Elite. Norweżki grały na bardzo dużej dynamice i skuteczności, nie dając Monice Maliczkiewicz żadnych szans na skuteczną interwencję. Wynik spotkania otworzyła rzutem z prawej flanki Emilie Hovden, na co gospodynie odpowiedziały nieudaną próbą Kingi Grzyb.

ZOBACZ WIDEO: Eliminacje Euro 2020: Polska - Macedonia Północna. Brzęczek odniósł się do krytycznych słów Glika. "To świadczy o dojrzałości"

W zamian na listę strzelczyń wpisała się wkrótce piekielnie trudna do zatrzymania Tonje Enkerud, a kilkanaście sekund później bramkę z kontry dołożyła Linn Andresen. Nie minęło nawet pięć minut gry, a trener Bożena Karkut musiała poprosić o przerwę na żądanie. 

Metraco Zagłębie po krótkiej pauzie otrzymało kolejną bramkę z kontry i zrobiło się naprawdę nieciekawie (0:4 w 5'). Impas strzelecki przerwała po indywidualnej, dynamicznej akcji lewym rozegraniem Emilia Galińska, defensywę gości potrafiła rozruszać też Małgorzata Buklarewicz, dobre momenty miała Malwina Hartman, ale Norweżki nie pozostawiały tego bez odpowiedzi i błyskawicznie dochodziły w ataku pozycyjnym do dogodnych pozycji rzutowych.

Bramkę Miedziowych ostrzeliwały regularnie Tonje Enkerud i Emilie Hovden (MVP). Lubinianki zeszły na przerwę z bardzo dużym bagażem (11:22 w 30') i po zmianie stron starały się grać szybszą piłkę ręczną, jednak pośpiech nie zawsze był dobrym doradcą. Z jedenastu bramek straty zrobiło się szesnaście, a odrobienie tego w rewanżu na obcym parkiecie będzie przeogromnym wyzwaniem.

Puchar EHF:

Metraco Zagłębie Lubin - Storhamar Handball Elite 22:38 (11:22)

Zagłębie: Wąż, Maliczkiewicz - Belmas 3, Buklarewicz 3, Galińska 1, Górna 2, Grzyb 1, Hartman 4, Matieli 1, Miłek 1, Milojević 2, Pielesz 1, Stanisławczyk, Trawczyńska, Ważna 1, Zawistowska 2.
Karne: 2/2
Kary: 4 min.

Storhamar: Liden, Lokke-Owre - Andresen 1, Enkerud 8, Folkvord 6, Fredriksson, Hovden 8, Keiseras Haugen, Lombardo 2, Mortvedt 3, Nestaker 3, Skinnehaugen 3, Solberg Svele 4.
Karne: 2/2
Kary: 12 min.

Sędziowie: Dzmitry Nabokau i Siarhei Kulik (Białoruś)

---> Liga Mistrzyń. MKS Perła Lublin - Team Esbjerg: nadzieja tylko do przerwy, kolejna porażka mistrza Polski
---> Imponujący występ Karoliny Kudłacz-Gloc w Bundeslidze

Czy Metraco Zagłębie Lubin powalczy na wyjeździe o lepszy wynik?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

  • Grieg Zgłoś komentarz
    A więc jak co roku Zagłębie już od jesieni może skupić się całkowicie na krajowym podwórku. Jeśli tym razem nie wykorzysta tego, że Lublin przynajmniej do lutego będzie na przemian
    Czytaj całość
    grać w lidze i w pucharach, a więc praktycznie co trzy dni, to po 20 latach trzeba w końcu będzie powiedzieć pani trener, że jej czas minął.
    • Mistrz z Lublina Zgłoś komentarz
      Ja pier....to Montex w 2 meczach Ligi Mistrzyń takiego łomotu nie dostał!
      • bonku866 Zgłoś komentarz
        Norwezki zagrały na nieosiagalnym poziomie dla nas. Tak jak kolega napisał, 1 połowę kończyły na 90% skuteczności rzutowej!!! Szybkość, technika, tempo akcji rozgrywanych była
        Czytaj całość
        niesamowita w ich wykonaniu. Zal tylko, ze takie drużyny częściej nie przyjeżdżają do nas... Pozostaje nam walka o kolejne srebro w naszej pół zawodowej lidze....
        • alonso Zgłoś komentarz
          I oczywiści na wielki plus Gosia Buklarewicz , która nie wiedzieć czemu gra w lidze tylko w bronie.
          • alonso Zgłoś komentarz
            Cytat z Pani trener Bożeny Karkut o Storhamar: "przeciwniczki na pewno są solidniejsze, ale każdy przeciwnik jest do pokonania". Otóż nie jest. W pierwszej połowie Norweżki
            Czytaj całość
            myliły się tylko 4 razy w rzutach na bramkę. Zdobyły 22 bramki. Daje to skuteczność 84 %. Dwie drużyny z dwóch różnych światów. Warto zobaczyć takie mecze bo pokazują poziom naszej piłki ręcznej. Zagłębie bez obrony. Ale jak bronić przy takiej dynamice i szybkości? Można ale to nie ten poziom. O ustawieniu , dziwnych rotacjach pozycji i wyborach Pani trener nie będę pisał. Ten kto choć trochę obserwuje Zagłębie wie w czym rzecz. Szkoda tylko dziewczyn. Choć w tym meczu zabrakło też walki za co pała. Choć oczywiście nie u wszystkich. Galińska, Zawistowska i Hartman na plus.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×