KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

El. MŚ 2021. Wielki niedosyt Polek po meczu w Austrii. Wszystko jeszcze możliwe

Reprezentacji Polski nie udało się wygrać w pierwszym meczu eliminacyjnym do mistrzostw świata. Biało-Czerwone zremisowały z Austrią po 29. Rewanż nie będzie formalnością.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Karolina Kudłacz-Gloc WP SportoweFakty / Anna Dembińska / Na zdjęciu: Karolina Kudłacz-Gloc

To bez wątpienia najważniejszy dwumecz w 2021 roku dla Reprezentacji Polski. Na papierze faworytem były Biało-Czerwone. Podopieczne Arne Senstada po premierowym starciu w eliminacjach do mistrzostw świata miały otworzyć sobie autostradę do Hiszpanii (tam w grudniu odbędzie się turniej finałowy).

Polki od pierwszych chwil miały problemy w obronie. Gospodynie prostymi środkami znajdowały luki w naszej formacji. A jeśli już doszły do pozycji rzutowej, piłka lądowała w bramce strzeżonej przez Adriannę Płaczek. Jak groźne były miejscowe, pokazała również akcja z 10. minuty spotkania. Patricia Kovacs dostrzegła wbiegającą z lewej flanki Sonję Frey. Trafienia rozgrywającej nie powstydziłyby się najlepsze drużyny na świecie. Bardzo dobrze wyglądało również zagęszczanie przez Austriaczki centralnej strefy.

Polki mogły przejąć inicjatywę. W kontrach bezpośrednich, których znowu nie było za dużo, lepsza od Anety Łabudy była jednak Petra Blazek. Coś drgnęło po wejściu Aleksandry Zimny. Potrzebowaliśmy mocnego rzutu z drugiej linii. Brakowało za to podłączenia się kołowej. Z drugiej strony, kiedy już do tego dochodziło, Joanny Szarawagi nie dało się zatrzymać. W końcówce pierwszej połowy Polki miały dużego pecha. Rywalki może nie podwyższały swojego dorobku, ale obijały bramkę w taki sposób, że piłka ponownie trafiała w dłonie Austriaczek. Ostatecznie stanęło na remisie po 13.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: nożyce, którymi zachwyca się cały świat. Uderzył idealnie!

Podopieczne Senstada dobrze przepracowały czas w szatni. W końcu zanotowaliśmy serię przechwytów. W 34. minucie było już 17:14. Szybka reakcja szkoleniowca nie pozwoliła zadać kolejnych ciosów. Świetne wejście zanotowała Patrycja Świerżewska. Była bardzo aktywna. Natychmiast doskakiwała do przeciwniczki. Właściwie jej stroną nie dało się przejść. Tym bardziej należało żałować prostych strat w ataku pozycyjnym. Mocno zdenerwowało to norweskiego trenera Biało-Czerwonych.

Przed ostatnim kwadransem strata zrobiła się naprawdę duża (24:21). Oczywiście biorąc pod uwagę boiskowe wydarzenia. Mieliśmy problem zwłaszcza z lewym skrzydłem, na którym piekielnie skuteczna była Nina Neidhart. Na parkiecie pojawiły się zarówno Monika Maliczkiewicz, jak i Weronika Gawlik. I obie zrobiły swoje. Na autostradę Polki nie wjechały, co najwyżej na drogę z dwoma pasami. Dopiero w rewanżu trzeba ten drugi pas wykorzystać. Inny scenariusz nie wchodzi w grę.

El. MŚ 2021, 1. mecz:

Austria - Polska 29:29 (13:13)

Austria: Ivancok, Rauter, Blazek - Pandza 5, Frey 5 (2/3), Schindler, Kovacs 1, Gangel, Wess 4, Reichert 3, Dramac, Kaiser, Schlegel 1, Marksteiner, Neidhart 8, Huber 2.
Karne: 2/3.
Kary: 4 min. (Huber - 4 min.).

Polska: Gawlik, Płaczek, Maliczkiewicz - Zimny 4 (1/1), Płomińska 4, Łabuda 4, Matuszczyk, Kudłacz-Gloc 1, Górna 1, Nosek 6, Kochaniak 1, Szarawaga 4, Świerżewska, Achruk, Roszak 3 (3/3), Nocuń 1.
Karne: 4/4.
Kary: 10 min. (Nosek, Płomińska, Kudłacz-Gloc, Świerżewska, Roszak - 2 min.).

Sędziowie: Simone, Monitillo (obaj z Włoch).
Widzów: bez udziału publiczności.

Czytaj więcej:
--> Emocjonalne wyznanie Małgorzaty Stasiak. Mogła zaskoczyć
--> Duże zainteresowanie Bąkiem

Czy reprezentacja Polski awansuje do mistrzostw świata w Hiszpanii w meczu rewanżowym?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (27)
  • VbHb Zgłoś komentarz
    Dobrze,że jest chociaż remis,bo sędziowie ewidentnie byli po stronie miejscowego zespołu,co w sumie nie powinno zbytnio dziwić,a i same Austriaczki zagrały naprawdę dobry mecz.Bardzo
    Czytaj całość
    solidną zawodniczką jest Pandża,zarówno w obronie,jak i w ataku sprawiała nam dosyć sporo kłopotów,świetna była też Neidhart,która jednak miała stanowczo za dużo swobody i liczę,że ograniczymy jej rolę w kolejnym starciu.Co do naszej gry,to najbardziej bolał ten przestój przy największej zaliczce i nierzucanie bramek akurat w tamtym momencie.Plusem był fakt,że udało nam się nie dość,że odwrócić niekorzystny wynik,to jeszcze przejąć kontrolę na tyle,abyśmy do końca mogli martwić się o wygraną chociażby jedną bramką.Podobała mi się gra Oktawii Płomińskiej i wzięcie na siebie odpowiedzialności przez Natalię Nosek.Fajnie wprowadziła się Ola Zimny z mocnymi rzutami z dystansu,życzę jej w przyszłości trafienia do lepszej ligi.W ogóle fajne było to,że nie tylko od starszych dziewczyn zależało czy mecz będzie wygrany,czy przegrany.Można myśleć optymistycznie przed meczem u siebie.
    • Grieg Zgłoś komentarz
      Największa niespodzianka to jednak remis Czeszek ze Szwajcarkami i to u siebie (27:27). Niemki wywiozły z Portugalii bezpieczną kilkubramkową zaliczkę (32:27).
      • Grieg Zgłoś komentarz
        Cztery kolejne wyniki: Ukraina - Szwecja 14:28, Rumunia - Macedonia Płn. 33:22, Słowenia - Islandia 24:14, Słowacja - Serbia 19:26. Czyli jak dotąd tylko nasz mecz dostarczył argumentów za
        Czytaj całość
        powiększeniem formuły ME do 24 krajów.
        • Raf1 Zgłoś komentarz
          Z całą pewnością można było ten mecz wygrać. Szkoda, że się nie udało. Widoczny brak Gęgi w obronie i Kobi w ataku. Sądzę, że gdyby przynajmniej jedna z nich była obecna, to
          Czytaj całość
          wrócilibyśmy z Austrii z tarczą. Grieg, Ty się zapewne orientujesz. Czy Marta może być gotowa na wtorek?
          • Prof. Kibic Zgłoś komentarz
            Uważam że mecz bardzo dobry. Każda z zawodniczek, szczególnie młodych Reprezentantek potwierdziła dobre przygotowanie. Nie odpowiada mi jedynie stronniczość komentarzy Iwony
            Czytaj całość
            Niedźwiedź. Może w studio też czas na zmiany.??Brawo za to dla Pani Małgorzaty Stasiak za profesjonalizm i klasę. Tak trzymać
            • Grieg Zgłoś komentarz
              W pozostałych trzech dzisiejszych meczach bez niespodzianek - Rosjanki i Węgierki już teraz mogą rezerwować hotele w Hiszpanii (pierwsze rozbiły Turcję 35:23 na wyjeździe, drugie na
              Czytaj całość
              własnym podwórku zrobiły miazgę z Włoszek - 46:19), a Czarnogórki we wtorek będą bronić na Białorusi kilkubramkowej zaliczki (29:23).
              • Montana Zgłoś komentarz
                Mecz ciekawy.Można było wygrać ,można było i przegrać.Zabrało konsekwencji,trochę za dużo prostych błędów.Jednak niema co narzekać,trzeba uszanować wynik z Austrii, a w rewanżu
                Czytaj całość
                zagrać o tyle lepiej by wywalczyć awans na MŚ.
                • Observator Zgłoś komentarz
                  Ten mecz Polki powinny wygrać ale tak się nie stało bo popełniły więcej błędów własnych - szczęśliwy remis ?! Na wyróżnienie : Nosek, Płomińska , Szarawaga i Zimny ! Wyraźny
                  Czytaj całość
                  brak Asi Drabik i Marty Gęgi. Kinga jeszcze daleka do swojej formy - praktycznie nic nie wniosła do gry ! Agresywna obrona i zadziorność to dobry prognostyk na rewanż .Nie wyobrażam sobie innego rezultatu jak wtorkowe zwycięstwo - powodzenia !
                  • Michał_82 Zgłoś komentarz
                    Niestety był to słaby mecz naszej drużyny. Trzeba dużo poprawić przed rewanżem. Wszytko jest w naszych rękach.
                    • alonso Zgłoś komentarz
                      Wyrównany mecz. Walka i zaangażowanie z obu stron. Dobra obrona Polek. Trochę za dużo błędów naszych dziewczyn. Trochę za dużo roszad w rozegraniu. Wyróżniłbym Nosek. Olę Zimny
                      Czytaj całość
                      pochwalił za rzut z dystansu. Szarawagę za solidność. Skrzydłowe wykręciły więcej niż powinny. Czy to wystarczy na rewanż ? Na pewno będzie walka do ostatniej sekundy.
                      • Grieg Zgłoś komentarz
                        Remis przy dość wysokim wyniku to też niezła zaliczka, ale niedosyt faktycznie pozostaje, tym bardziej że bramkarka Blażek nie miała swojego dnia, a u nas Romka i Zimny skutecznie
                        Czytaj całość
                        wypełniały lukę po niezbyt jeszcze dysponowanej Achruk. Szkoda tego przestoju od 39 do 47 minuty - w tym okresie mieliśmy chyba tyle samo błędów własnych, co przez resztę spotkania. Ciekawe, czy w rewanżu od pierwszej minuty wyjdzie Romka - dzisiaj pomimo kilku strat nieźle rozruszała nasz atak.
                        • Józef Czaszkiewicz Zgłoś komentarz
                          Po pierwsze Roszak zdobyła 3 bramki (3 karne). Po drugie po co do Austrii pojechała Achruk? Na wycieczkę? Po trzecie, dlaczego trener nie powołał Kingi Jakubowskiej jako drugiej prawej
                          Czytaj całość
                          rozgrywającej? Po czwarte, czy wzrok mnie mylił i dostrzegłem stronniczość sędziów?
                          • kucharz Zgłoś komentarz
                            BRAK POMYSŁU NA GRĘ-nic się w grze naszej reprezentacji nie zmieniło-głównie piłki dogrywane do środka-dużo strat. Przeciętna AUSTRIA pokazała, że można grać przyjemnie dla oka
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×