KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Mocne słowa trenera Zagłębia po porażce w Opolu

- W I połowie nie byliśmy drużyną, tylko kupą indywidualistów która chciała walczyć, ale to jest gra zespołowa i dlatego ta część meczu tak się zakończyła - powiedział Jarosław Hipner. Ostatecznie jego Zagłębie przegrało w Opolu 27:30.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
zawodnicy MKS Zagłębia Lubin z trenerem Jarosławem Hipnerem Materiały prasowe / MKS Zagłębie Lubin / Na zdjęciu: zawodnicy MKS Zagłębia Lubin z trenerem Jarosławem Hipnerem
Zawodnicy Zagłębia Lubin do przerwy przegrywali w Opolu 9:16. Trudno odrobić tak dużą stratę na poziomie PGNiG Superligi. - Przede wszystkim gratulacje dla drużyny z Opola, szczere gratulacje za walkę i za to, że wygrali mecz. Podejście zespołu mimo problemów urazowych było bardzo dobre. Co do naszego zespołu, w I połowie nie byliśmy drużyną, tylko kupą indywidualistów która chciała walczyć, ale to jest gra zespołowa i dlatego ta część meczu tak się zakończyła - grzmiał po spotkaniu z KPR Gwardią Jarosław Hipner.

- Gwardia niczym nas nie zaskoczyła na tyle, że mielibyśmy się jej obawiać. Bardzo mocno walczyli, a my poddaliśmy się presji. W przerwie przypomnieliśmy sobie z czego słyniemy i jak chcemy grać. W II połowie wyglądało to już lepiej i do walki, za której dziękuję chłopakom zabrakło szczęścia i skuteczności, dzięki którym można było wyszarpać remis. Nie udało się to, 31 października mamy następne zawody i jestem przekonany, że podejdziemy do tego inaczej. Dziękuję za dobre spotkanie - dodał trener Zagłębia.

Lubinianom zabrakło równej gry. - Gratuluję drużynie z Opola zwycięstwa i super postawy w obu połowach. W pierwszej pokazali swoje jedno z najlepszych obliczy w tym sezonie. Wiedzieliśmy, że są w małym dołku, ale wyszli z czystą głową i grali to, co potrafią najlepiej i co pokazywali przez wiele lat za czasów trenera Kuptela - opisał sytuację zawodnik Zagłębia Jakub Adamski.

- W przerwie musieliśmy zaryzykować, wyszliśmy wyżej, biegaliśmy więcej w obronie, co skutkowało przejęciami piłki. W kluczowych momentach nie potrafiliśmy dorzucić bramki, która pozwoliłaby minimalnie zmniejszyć stratę. Przegraliśmy ten mecz i mam nadzieję, że ta druga połowa zmotywuje nas do następnego spotkania z Górnikiem i utwierdzi w przekonaniu, że potrafimy zagrać dobrze przez cały mecz. Jesteśmy w stanie wygrać z Górnikiem, do każdego spotkania podchodzimy z wiarą w zwycięstwo - podkreślił Adamski.

Czytaj także: 
Stal powoli odbija się od dna
Zagłębie w kolejnej rundzie europejskich pucharów

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Oryginalna akcja zespołu Piotra Zielińskiego
Czy Zagłębie prezentuje się na miarę oczekiwań?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×