KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Ważna wygrana Chrobrego w kontekście walki o utrzymanie. Gwardia bezradna w Głogowie

Chrobry Głogów nie dał jakichkolwiek szans Gwardii Opole. Zespół Witalija Nata już po I połowie prowadził różnicą sześciu bramek i po zmianie stron już tylko śrubował wynik spotkania, wygrywając 34:22.

Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
zawodnicy Chrobrego Głogow Materiały prasowe / PGNiG Superliga / Na zdjęciu: zawodnicy Chrobrego Głogow
Wtorkowe spotkanie szczególnie ważne było dla głogowian, którzy walczą w dole tabeli i w przypadku zwycięstwa, mieli szansę na minięcie aż trzech rywali. Gwardia jednak również miała o co grać, gdyż mogła zrównać się punktami z czwartym w tabeli Górnikiem Zabrze.

Od początku dobrze spisywali się bramkarze obu drużyn. Zarówno Adam Malcher, jak i Rafał Stachera byli trudnymi rywalami dla graczy ofensywnych. Pierwsze minuty należały do głogowian i gdy niezwykle skuteczny tego dnia Rafał Jamioł rzucił w 6. minucie swoją pierwszą bramkę, było 3:0 dla gospodarzy.

Gwardia jednak nie dawała za wygraną i gdy trafił Patryk Mauer, wyrównała wynik meczu, a po kwadransie gry, kiedy celnie rzucił Jan Klimków, opolanie wyszli na pierwsze prowadzenie w tym meczu - 8:7. Od tego czasu jednak na boisku zaczęli dominować gospodarze, którzy rzucili cztery bramki z rzędu.

ZOBACZ WIDEO: Jego zjazd robi ogromne wrażenie. Zareagował znany aktor

Przed przerwą głogowianom wychodziło praktycznie wszystko, a kolejne nieudane akcje demotywowały drużynę z Opola. Ostatecznie, po poprzedzonej wzięciem czasu bramce Kacpra Grabowskiego, ekipa Chrobrego wygrała I połowę 18:12. Gwardia żeby odwrócić losy spotkania musiała zacząć odrabiać straty, a po zmianie stron to Paweł Paterek i Rafał Jamioł pokonali Jakuba Ałaja.

Chrobry prowadził już różnicą ośmiu bramek. Za zdobywanie bramek w szeregach Gwardii wziął się Maciej Zarzycki, ale to było za mało. Gwardia nie dała zbliżyć się na mniej niż sześć bramek różnicy. Co więcej, gdy bramkę z dobitki rzucił na 18 minut przed końcem Jakub Orpik, było już 26:17, a na dziesięciobramkowe prowadzenie gospodarze wyszli po rzucie Antona Otrezowa z 7. metra.

Do końca nie było mowy o tym, żeby Gwardia odrobiła straty. Chrobry miał problemy z pokonaniem głogowskich bramkarzy, bo bardzo dobre wejście miał też Anton Derewiankin. Chrobry wygrał 34:22 i dopisał niezwykle ważne punkty do swojego dorobku.

Chrobry Głogów - KPR Gwardia Opole 34:22 (18:12)

Chrobry: Stachera (12/32- 38%), Derewiankin (5/7 - 71%) - Jamioł 7, Otrezow 6, Skiba 4, Klinger 4, Grabowski 3, Paterek 3, Styrcz 2, Orpik 1, Włoskiewicz 1, Kosznik 1, Matuszak 1 oraz Krzywicki, Zdobylak, Warmijak.
Karne: 0/3.
Kary: 6 min. (Warmijak 4 min., Paterek 2 min.).

KPR Gwardia: Malcher (7/23 - 30%), Ałaj (5/21 - 24%) - Zarzycki 7, Sołowiew 3, Klimków 3, Scisłowicz 3, Jankowski 2, Mauer 2, Fabianowicz 1, Morawski 1 oraz Elimienko, Sosna, Stefani, Milewski, Bączek, Kucharzyk.
Karne: 1/3.
Kary: 4 min. (Kucharzyk 4 min.).

Czytaj także: 
Gwardia Opole stawia na młodzież 
Angel Fernandez zmieni klub

Czy tak łatwe zwycięstwo Chrobrego to sensacja?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×