WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Pjongczang 2018. Zaskakujące słowa Marit Bjoergen. Dziękuje rodaczce zawieszonej za doping

W zdobyciu ósmego złotego medalu na igrzyskach Marit Bjoergen pomogła zawieszona za stosowanie dopingu Therese Johaug. Tak twierdzi sama Bjoergen, która skrytykowała także FIS za niedopuszczenie jej rodaczki do startu w Pjongczangu.
Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Getty Images / Maddie Meyer / Na zdjęciu: Marit Bjoergen

- Myślałam o Therese podczas biegu na 30 km. Ona wiele dla mnie znaczy i jest częścią tego złotego medalu - niespodziewanie powiedziała na mecie triumfatorka. 

Jeszcze przed rozpoczęciem niedzielnej rywalizacji Marit Bjoergen rozmawiała telefonicznie z Therese Johaug, co wywołało u niej dodatkową motywację. Ta z pewnością byłaby jeszcze większa gdyby w Pjongczangu mogła wystartować rodaczka i bliska koleżanka Bjoergen. 

Tak się jednak nie stało z powodu zawieszenia Johaug do kwietnia bieżącego roku za wykrycie w jej organizmie niedozwolonego środka. Początkowo kara miała wynosić tylko 13 miesięcy, co umożliwiłoby jej start w Korei Południowej. Trybunał Arbitrażowy na wniosek Międzynarodowej Federacji Narciarskiej wydłużył jednak Norweżce karę do 18 miesięcy. 

Taką decyzję skrytykowała Bjoergen. - Nie zgadzam się z tym. Igrzyska w Pjongczangu były celem dla Therese. Zdaję sobie sprawę jak trudno było jej patrzeć w domu, jak my rywalizujemy na trasie - powiedziała najlepsza sportsmenka w historii zimowych igrzysk olimpijskich.

W niedzielę, deklasując rywalki na 30 km, Marit Bjoergen zdobyła swój ósmy złoty i piętnasty w karierze krążek na igrzyskach. Jak sama zapowiedziała na kolejnej zimowej imprezie czterolecia w Pekinie już nie wystartuje. Nie jest jednak wykluczone, że w sezonie 2018/2019 kibice zobaczą ją na trasach Pucharu Świata i w mistrzostwach globu w austriackim Seefeld.

Do rywalizacji wróci już wtedy Therese Johaug, a podjęcie sportowej walki z rodaczką jest kuszącą perspektywą dla Bjoergen. - Jeśli chciałabym z nią konkurować, to muszę bardzo ciężko pracować. Zobaczymy czy sobie z tym poradzę - zakończyła Norweżka, która w Pjongczangu łącznie zdobyła aż pięć medali (dwa złote, srebrny i dwa brązowe).

ZOBACZ WIDEO Talent na miarę Adama Małysza zmarnowany? "Nagle facet zniknął"



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Która z biegaczek będzie lepsza na MŚ w narciarstwie klasycznym w 2019 roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
expressen.se

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Alex Skoczek 0
    To jeszcze im mało wpieprzania Symbicortu i tych swoich "chorób"???? Ciekawe, że ta babska mafia norweska jakoś nie wyraziła żalu, dlaczego jednak biedna Tereska została złapana na złamaniu przepisów i słusznie wreszcie ukarana... Widocznie to był taki niemiły przerywnik w ich dobru narodowym- czyli dominacji w biegach. Ta wredna Kowalczyk z jakiejś polskiej wsi też za dużo pyskowała i psuła Norweżkom renomę. To w ogóle skandal, jak ktoś śmie podejrzewać Norwegów o doping!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • S-ki Waldemar 0
    koksiarstwo w norwegii już dawno "przebiło" putinowską rosję i dawne nrd
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krótka piłka 0
    Podziękowała Therese, że ta nie wsypała całej drużyny po prostu ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)