Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kajetanowicz zrobił kolejny krok w kierunku tytułu. Podium w Rajdzie Nowej Zelandii

Kajetan Kajetanowicz w świetnym stylu zadebiutował w Rajdzie Nowej Zelandii. Kierowca Orlen Rally Team uzyskał drugie miejsce w klasie WRC2, czym zwiększył swoje szanse na tytuł mistrzowski w tej kategorii.

Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Kajetan Kajetanowicz (po prawej) i Maciej Szczepaniak Materiały prasowe / kajto.pl / Na zdjęciu: Kajetan Kajetanowicz (po prawej) i Maciej Szczepaniak
Rajd Nowej Zelandii stanowił kolejny debiut dla Kajetana Kajetanowicza, po czerwcowym Rajdzie Safari, który wygrał w swojej kategorii. Polak wiedział, że przyjazd do oddalonego o ponad 17 600 kilometrów Auckland będzie wymagał cierpliwości, solidnej postawy i podejmowania najlepszych decyzji.

Wytrwale przepracowany okres przygotowań przyniósł wymierny skutek, dzięki czemu ustronianin razem z Maciejem Szczepaniakiem pokazali bardzo dobre tempo, rywalizując na szutrowych trasach.

Szybszy od Polaków był jedynie bardzo doświadczony, aktualny mistrz Nowej Zelandii i reprezentujący przez pięć sezonów fabryczny zespół Hyundaia w mistrzostwach świata Hayden Paddon, pilotowany przez Johna Kennarda. Podium uzupełnili Shane van Gisbergen z Glenem Westonem - kierowca to legenda wyścigów na Antypodach, dwukrotny i aktualny mistrz kultowej serii Supercars, lider tegorocznych mistrzostw.

- To był dla nas bardzo udany weekend! Z końca świata, jakim jest Rajd Nowej Zelandii, przywieziemy do Polski drugie miejsce i bardzo ważne punkty do klasyfikacji sezonowej mistrzostw świata. Trochę mi ulżyło. Wyprawa tutaj, ponad 17 tysięcy kilometrów od domu, była fantastyczną rajdową przygodą, ale też największym logistycznym przedsięwzięciem w całej mojej karierze - przyznał Kajetanowicz po zakończeniu rajdu.

- Od początku czułem więc ogromną presję, szczególnie że startowałem tutaj po raz pierwszy i to przeciwko świetnym i utytułowanym kierowcom, którzy prawie wychowali się na tych trasach. Wszystko jednak zagrało i funkcjonowało bardzo dobrze, a zaangażowanie i serce do walki Maćka i całego zespołu Orlen Rally Team było nieocenione. Dziękuję również moim partnerom, bez których nie byłoby nas tutaj, a także kibicom, którzy w Polsce mimo późnej pory trzymali za nas kciuki i podobnie jak mój tata "zarywali" noce, by oglądać, jak kręcę kierownicą podczas relacji live - dodał trzykrotny mistrz Europy.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: poznajesz ją? Nie nudzi się na sportowej emeryturze

Reprezentanci Orlen Rally Team zdobyli łącznie 20 punktów, które pozwoliły im awansować na drugą pozycję w tabeli rocznej WRC2. W końcowym rozrachunku pod uwagę bierze się sześć najlepszych wyników z siedmiu pierwszych startów.

Na czele klasyfikacji kierowców w WRC2 widnieje Andreas Mikkelsen  z dorobkiem 109 punktów i siedmioma startami na koncie. Kajetan Kajetanowicz traci do niego 13 punktów, ale może punktować jeszcze w dwóch rajdach. Na trzeciej pozycji jest Emil Lindolm. Fin ma 89 punktów i pięć startów na koncie.

Jedno jest pewne. Już wkrótce Kajetanowicz znów pojawi się w WRC - tym razem w Rajdzie Hiszpanii. - Z Wami mogę pojechać na koniec świata i jeszcze dalej! Czeka nas długa podróż do domu i zdecydowanie mniej czasu niż bym chciał na odpoczynek z rodziną, za którą bardzo tęsknię i której również dziękuję za cierpliwość i wyrozumiałość. Już za dwa tygodnie ruszamy do Hiszpanii, na kolejną rundę WRC, jesteśmy w grze o tytuł! - podsumował kierowca z Ustronia.

Czytaj także:
Wściekły Max Verstappen. Kosztowny błąd Red Bulla w kwalifikacjach
Afera rozsadza F1 od środka. Red Bull ma dość

Czy Kajetan Kajetanowicz zostanie mistrzem świata WRC2?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×