Niespodzianka dla kibiców. Marczyk wystartuje w Rajdzie Świdnickim

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe /  / Na zdjęciu: Szymon Gospodarczyk (po lewej) i Mikołaj Marczyk
Materiały prasowe / / Na zdjęciu: Szymon Gospodarczyk (po lewej) i Mikołaj Marczyk
zdjęcie autora artykułu

Mikołaj Marczyk przygotował dla kibiców ogromną niespodziankę. Kierowca Orlen Team wystartuje w pierwszej rundzie Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski (RSMP), czyli 52. Rajdzie Świdnickim. Będzie to jego trzeci występ w tej imprezie.

W tym artykule dowiesz się o:

Dopiero co zakończył się Rajd Węgier, a Mikołaj Marczyk i Szymon Gospodarczyk już mają dla polskich kibiców kolejną znakomitą wiadomość. Załoga Orlen Team potwierdziła, że w dniach 27-28 kwietnia wystartuje w 52. Rajdzie Świdnickim. Impreza ta stanowiła będzie pierwszą rundę sezonu Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski.

Marczyk i Gospodarczyk startowali wspólnie w Świdnicy dwukrotnie. W 2018 roku zajęli trzecie miejsce, a po roku wygrali w drodze po pierwsze mistrzostwo Polski, które Marczyk wywalczył jako najmłodszy zawodnik w historii RSMP.

Organizator zaplanował 13 odcinków specjalnych o łącznej długości bez mała 170 kilometrów. Kompaktowy rajd w Świdnicy i Górach Sowich odbędzie się w dniach 27-28 kwietnia. Kibice mogą być spokojni, bo nie zabraknie m.in. widowiskowego superoesu w Świdnicy, "mostków" na Kamionkach, czy też "patelni" walimskich. Marczyk podkreślił również, że rajd jest dla niego okazją do spotkania z polskimi kibicami oraz do treningu przed kolejną rundą mistrzostw Europy.

ZOBACZ WIDEO: "On się pięknie uśmiechnie". Stanowcza opinia o Gregu Hancocku i jego przydatności

- Po pięciu latach przerwy wystartujemy w Rajdzie Świdnickim. Wracamy na trasy mistrzostw Polski pod Wrocławiem i bardzo się z tego cieszę. Ten rajd będzie dla nas połączeniem dwóch ważnych kwestii. Po pierwsze - będziemy mogli spotkać się z naszymi kibicami. To nie zdarza się często, bo nie startujemy na co dzień w Polsce. W tym roku musieliśmy opuścić Memoriał Janusza Kuliga i Mariana Bublewicza, bo ten przypadł w terminie Rajdu Węgier. To dla mnie ważne, że będziemy mogli spotkać się z naszymi fanami podczas inauguracji sezonu RSMP - zaznaczył Mikołaj Marczyk.

- Oczywiście równie ważny jest dla nas aspekt treningowy, przygotowawczy. Już tydzień później wystartujemy w asfaltowym Rajdzie Wysp Kanaryjskich w mistrzostwach Europy. Musimy być tam w możliwie jak najlepszej formie. Nasze tempo i samopoczucie musi być tam na najwyższym poziomie, a 170 kilometrów odcinków specjalnych Rajdu Świdnickiego da nam taką możliwość. Zapraszam was wszystkich serdecznie na ten rajd, przygotujemy wiele atrakcji, będziemy tam dla was. Do zobaczenia na odcinkach specjalnych - dodał kierowca Orlen Team.

- Trasy w Górach Sowich są naprawdę piękne i kultowe, dlatego bardzo się ucieszyłem, kiedy zespół zdecydował, że wystartujemy w Rajdzie Świdnickim. Na pewno cieszy nas to, że będziemy mogli spotkać się z naszymi kibicami. Pamiętam ogromne wsparcie od fanów, kiedy startowaliśmy w RSMP w 2021 roku. To na pewno doda nam wiatru w żagle przed wyjazdem na Wyspy Kanaryjskie. Już nie mogę się doczekać tego rajdu - zakończył Szymon Gospodarczyk, pilot załogi ORLEN Team.

Czytaj także: - Do lata wyleci z F1? Ultimatum dla Ricciardo - Wiek nie stanowi przeszkody dla Alonso. Nawet nie myśli o końcu kariery

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Mikołaj Marczyk wygra Rajd Świdnicki?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (0)