Zespół Trefla Gdańsk przegrał w środowym ćwierćfinale Tauron Pucharu Polski z Grupą Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 0:3 (21:25, 22:25, 17:25). Na domiar złego problemów zdrowotnych w trakcie tego pojedynku nabawił się Karol Urbanowicz.
Zawodnik pechowo upadł na boisko po bloku w drugim secie i musiał opuścić parkiet. Nie grał już do końca meczu, a po powrocie do Gdańska przeszedł badania i konsultację u ortopedy.
Potwierdziła się wstępna diagnoza, w związku z czym zawodnika czeka około dwutygodniowa przerwa od gry.
"Badania potwierdziły wstępną środową diagnozę, czyli skręcenie stawu skokowego i wyeliminowały ewentualne złamania. To oznacza, że Karola czeka około dwutygodniowa przerwa, a z pewnością pod okiem fizjoterapeuty Piotra Ślugajskiego wróci na boisko tak szybko, jak tylko będzie to możliwe" - czytamy na treflgdansk.pl.
Czytaj także:
> Tego się wstydził. Były reprezentant Polski szczery do bólu
> Coraz mniej niewiadomych w Lidze Mistrzyń. Ogromny ścisk w polskiej grupie
ZOBACZ WIDEO: Ten kibic oszalał. Zobacz, co zrobił w trakcie meczu