KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Matteo Martino: Ciężko dotrzymać kroku takiemu rywalowi

Siatkarzom Jastrzębskiego Węgla nie dane będzie w tym roku wystąpić w finałowym spotkaniu Pucharu Polski. Podopieczni Lorenzo Bernardiego ulegli ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle 1:3.

Adrian Heluszka
Adrian Heluszka

Jastrzębianie w pierwszym pojedynku półfinałowym finałowego turnieju o Puchar Polski rozgrywanego w Częstochowie nie sprostali ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Pierwsze dwie partie padły zdecydowanym łupem kędzierzynian. Zespół Lorenzo Bernardiego obudził się w trzeciej odsłonie po kilkuminutowej przerwie, ale to nie wystarczyło do awansu do finału. - To było dla nas na pewno ciężkie spotkanie. Naprzeciw nas stanął naprawdę wielki zespół. Ciężko dotrzymać kroku i toczyć wyrównaną walkę z takim rywalem. Dysponują parą bardzo dobrych przyjmujących. Trzeba sobie szczerze powiedzieć, że ciężko było myśleć o zwycięstwie. W pierwszych dwóch partiach rywale zagrali bardzo dobrze. Mamy bardzo dobrą ekipę, ale nie potrafiliśmy zagrać na miarę naszych możliwości. To będzie ważne w kolejnych meczach - zapewnia włoski przyjmujący jastrzębskiej ekipy, Matteo Martino.

Jastrzębski Węgiel, podobnie jak trzej pozostali uczestnicy finałowego turnieju, przyjechali do Częstochowy z zamiarem sięgnięcia po okazałe trofeum, które w tym roku nie daje jednak przepustki do występów w Lidze Mistrzów. Reprezentant Włoch, jak i jego koledzy z zespołu muszą jednak obejść się smakiem i na osłodę pozostała im już tylko gra w PlusLidze. - Chcieliśmy wygrać ten turniej, ale występują tutaj trzy bardzo silne zespoły. Bez gry na najwyższym poziomie ciężko o zwycięstwo - dodał gracz Squadra Azurra. - Odpadliśmy z europejskich pucharów i teraz wracamy do pracy nad tym, by wygrać rozgrywki ligowe.

Dla włoskiego przyjmującego, który w poniedziałek świętować będzie swoje dwudzieste szóste urodziny, obecny sezon jest pierwszym w naszym kraju. Jak sam twierdzi, gra w PlusLidze do łatwych nie należy, a w Polsce żyje mu się bardzo dobrze. - Poziom rozgrywek jest z pewnością bardzo wysoki. Myślę, że taki sam, jak we Włoszech. Bardzo lubię tutaj grać. Podoba mi się w waszym kraju i uważam, że to dobre miejsce do gry w siatkówkę - kończy Matteo Martino.
Matteo Martino docenia klasę i potencjał ekipy z Kędzierzyna-Koźla Matteo Martino docenia klasę i potencjał ekipy z Kędzierzyna-Koźla
Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1)
  • Senti Zgłoś komentarz
    Cięźko było dotrzymać kroku ZAKSIE szczególnie jak się jest w takiej słabiutkiej formie. Na początku sezonu myślałem, że ten Włoch naprawdę będzie solidnym wzmocnieniem dla
    Czytaj całość
    Jastrzębskiego Węgla, rzeczywistość jednak okazała się zgoła odmienna. Trochę nie rozumiem dlaczego tak rzadko otrzymuje szansę gry Krzysztof Gierczyński ale pewnie chodzi o to, że trener jest jego rodakiem i musi teraz na niego stawiać, żeby nie przyznać się do błędu. Mimo nawet słabszej dyspozycji Martino to uważam, że dalej ma szansę wygrać ligę.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×