KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Maciej Olenderek: Szkoda tego piątego seta

Libero zespołu z Warszawy jest zadowolony z postawy kolegów w niedzielnym spotkaniu i zapowiada walkę w kolejnych meczach.

Anna Fijołek
Anna Fijołek
Akademicy sprawili w Gdańsku niespodziankę walcząc o punkty do tabeli z Lotosem Treflem Gdańsk na przewagi w tie-braku. Zawodnicy pokazali, że są w stanie grać na bardzo wysokim poziomie. - Zabrakło trochę szczęścia i doświadczenia. Jesteśmy dość młodą ekipą, a po drugiej stronie siatki grali medaliści mistrzostw świata i ograni już siatkarze. Szkoda tego piątego seta, ale taki jest sport - skomentował starcie Maciej Olenderek.
Po nieudanym występnie przeciwko Cerrad Czarnym Radom Wilki Bednaruka szybko się pozbierały i zafundowały widzom w Ergo Arenie niezwykle emocjonujący pojedynek. Duża w tym zasługa szkoleniowca, Jakuba Bednaruka, który zawsze mocno motywuje swoich podopiecznych. - Trener przed każdym meczem nas mocno motywuje. Nie przekazuje nam tylko rzeczy taktycznych, ale również psychologiczne. Jest bardzo dobrym psychologiem mimo wszystko (śmiech). Zapominamy o tych pojedynkach, które były, bo rozpamiętywanie ich nie ma żadnego sensu. Gramy dalej - wyjaśnił 22-letni siatkarz.
Libero jest bardzo ważną postacią w swoim zespole Libero jest bardzo ważną postacią w swoim zespole
Kolejny bój warszawiacy stoczą z Transferem Bydgoszcz. Ekipa Vitala Heynena ma tyle samo punktów na koncie, co AZS Politechnika Warszawska, ale wygrała o dwa mecze więcej. Patrząc jednak na postawę Inżynierów w starciu z żółto-czarnymi można mieć nadzieję, że będzie to następne, warte uwagi widowisko. - Zobaczymy, jak będzie. Wiadomo, że Transfer bardzo dobrze radzi sobie w lidze i będzie to ciężkie spotkanie. Na pewno będziemy walczyć o wywiezienie punktów z Bydgoszczy, a czy nasze umiejętności pomogą nam wygrać, o tym się przekonamy - zapowiedział libero.

Po niedzielnej przegranej zawodnik musiał okładać dłoń lodem, ponieważ jeden z palców ucierpiał w czasie gry. Na szczęście jest to tylko drobny uraz. - Trochę szwankuje mi palec, ale za kilka dni powinno być z nim wszystko w porządku - zakończył z uśmiechem siatkarz.

Wojciech Grzyb: Nie jesteśmy jeszcze Resovią czy Skrą

Czy AZS Politechnika Warszawska wygra z Transferem Bydgoszcz?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×