WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Milad Ebadipour zostaje w PGE Skrze Bełchatów. Przedłużył kontrakt aż o trzy lata

Milad Ebadipour po dwóch latach w PGE Skrze Bełchatów, zdecydował się na pozostanie w zespole przez kolejne trzy sezony. Irańczyk przedłużył kontrakt.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Milad Ebadipour

Dla PGE Skry Bełchatów i kibiców klubu znów świeci słońce. Kolejni zawodnicy wracają po kontuzjach, zespół wrócił na zwycięskie tory, zbliżając się do awansu do półfinału Ligi Mistrzów oraz zapewnił sobie udział w szóstce Plusligi. 

W piątek klub poinformował, że kontrakt zdecydował się przedłużyć Milad Ebadipour. Irańczyk, choć też miał chwilowe problemy ze zdrowiem, jest zdecydowanym liderem zespołu. W czwartek w starciu z Zenitem Sankt Petersburg został nagrodzony statuetką MVP. 

Czytaj też: Przekonujące zwycięstwo PGE Skry Bełchatów w Lidze Mistrzów. "Graliśmy szybko i mądrze"
Przyjmujący pozostanie zawodnikiem PGE Skry, o ile ta informacja nie jest wielkim zaskoczeniem, bo nie było tajemnicą, że toczyły się na ten temat rozmowy, tak długość nowego kontraktu jest nieco szokująca. Milad Ebadipour w szeregach aktualnego mistrza Polski zostanie jeszcze przez trzy kolejne sezony.

ZOBACZ WIDEO Skandaliczny transparent na stadionie Lechii. "Jest delegat PZPN, jest obserwator. Nikt nie zareagował!"


- Za nami kawał ciężkiej pracy, bo Milad to kluczowa postać w naszej drużynie. Jest niezwykle perspektywicznym, rozwojowym zawodnikiem ze wspaniałym charakterem do walki i dużymi umiejętnościami. Miał wiele bardziej intratnych propozycji, niż z naszego klubu, ale został w PGE Skrze, za co należy mu się ogromny szacunek - wyjawił Konrad Piechocki, prezes.

Czytaj też: Liga Mistrzów: PGE Skra Bełchatów dała show i jest bliżej awansu do półfinału. Zenit Sankt Petersburg pokonany

Sam siatkarz znakomicie czuje się w Polsce, choć to dla niego pierwszy zagraniczny klub w karierze. - Pieniądze nie były dla Milada najważniejsze. Rok temu przychodził do nas z dużą dozą niepewności. Nie wiedział co go spotka, wszedł w inną kulturę. To był jego pierwszy wyjazd z Iranu do Europy i na pewno nie był to dla niego łatwy czas. Przy rozmowach o przedłużeniu kontraktu podziękował jednak za otoczkę, która została mu stworzona i to, jak został przyjęty i jest traktowany przez grupę. To jeden z elementów, które przeważyły, że dalej chce grać w koszulce PGE Skry Bełchatów odrzucając oferty innych klubów - dodał

Wcześniej kontrakty przedłużyli również Grzegorz Łomacz oraz Karol Kłos. Ważne umowy mają Artur Szalpuk i Jakub Kochanowski.

Czy przedłużenie kontraktu z Ebadipourem jest dobrym ruchem PGE Skry?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
skra.pl

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Damian Gancarz 0
    Potrzebny porządny Libero i atakujący Mariusz ma już swoje lata
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ahmed Pol 2
    jakby ta miernota libero nie miał na nazwisko Piechocki to nigdy nie grał by w Skrze bo to nie jest libero na miarę mistrza Polski a co najwyżej ma pierwszą ligę
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • xomki 0
    Dokładnie, brakuje dobrego libero. Właśnie sprawdziłam czy moje wrażenie o słabym przyjęciu Kacpra jest słuszne i statystyki to potwierdziły. Libero, który ma 45% w przyjęciu, to dla mnie słaby bardzo libero. Przecież to on jest odpowiedzialny za przyjęcie. Libero powinien wziąć na siebie większą część boiska. Oczywiście nie ma co porównywać go do Pawła Zatorskiego, który ma prawie 59%. Jak dla mnie Kacper w Skrze czuje się bezpiecznie i ma plecy, więc zapewne w najbliższym czasie zmian na tej pozycji nie będzie.
    Kaczmar94 Bardzo dobry ruch ze strony Skry, skład na przyszły sezon zaczyna naprawdę dobrze wyglądać, jeśli jeszcze zakontraktowali by libero (Piechocki jest utalentowany ale obecnie to nie poziom Europejski, mam nadzieję ze jeszcze nie i w przyszłości będzie) oraz atakującego z wyższej półki ( mimo mojego wielkiego szacunku do Mariusza Wlazłego nie prezentuje on już odpowiedniego poziomu ani regularności) to mogli by liczyć nie tylko na walkę o mistrzostwo Polski ale również na bardzo dobry wynik w Europie za rok
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×