Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mistrzostwa Europy siatkarek. Jacek Nawrocki: Jestem pełen podziwu dla dziewczyn

Dzięki wygranej w meczu z Włoszkami 3:2, Polki w doskonałych nastrojach przystąpią do 1/8 finału ME siatkarek. - To zwycięstwo było potrzebne nie tylko tej drużynie, ale całej naszej żeńskiej siatkówce - mówił trener polskiej drużyny, Jacek Nawrocki.
Beata Kacperska
Beata Kacperska
Jacek Nawrocki WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: Jacek Nawrocki

Reprezentantki Polski zmagania w grupie B na mistrzostwach Europy zakończyły z przytupem. Chociaż mało kto się tego spodziewał, Biało-Czerwone triumfowały w starciu z wicemistrzyniami świata, Włoszkami 3:2. Tym samym emocji dostarczyły nie tylko kibicom licznie zgromadzonym w łódzkiej Atlas Arenie czy przed telewizorami, ale także swojemu trenerowi.

- Największe emocje przyszły chyba w końcówce, bo, szczerze mówiąc, Włoszki są w stanie grać czasem siatkówkę z innej planety i miałem świadomość, że w każdej chwili gdzieś tam możemy pęknąć i mieć kłopoty. Jednak to, co zrobiły dziewczyny, jak podeszły do tego spotkania, jak mentalnie się do tego przygotowały, jak grały i jak realizowały swój wewnętrzny "game plan", to ja jestem pełen podziwu dla nich - przyznał otwarcie Jacek Nawrocki.

Czytaj także: Mistrzostwa Europy siatkarek. Malwina Smarzek-Godek: Mecz z Włoszkami dedykuję naszym hejterom

- Czy ta wygrana z Włoszkami była z cyklu takich, że jedno na dziesięć spotkań możemy z nimi wygrać? Nie wiem. Na pewno mogę powiedzieć jedno: to zwycięstwo było potrzebne nie tylko tej drużynie, ale całej naszej żeńskiej siatkówce - dodał selekcjoner polskiej drużyny.

ZOBACZ WIDEO Paweł Zatorski narzeka na kalendarz rozgrywek. "Co roku działacze nam to fundują. Balansujemy na krawędzi ryzyka"

Jednym z elementów, które okazały się bronią Polek w pojedynku z zespołem z Włoch była zagrywka. Podopieczne trenera Jacka Nawrockiego posłały w tym meczu aż 12 asów serwisowych przy 5 punktowych serwisach rywalek.

- Luz w polu serwisowym był wtedy, kiedy nam ta gra szła i przygotowaliśmy w tym naszym planie konkretną zagrywkę. W zasadzie, jeżeli chodzi o taktykę na to spotkanie, to w tym upatrywaliśmy klucz do nawiązania walki. Nie do zwycięstwa, tylko do nawiązania walki. Dziewczyny zagrywały w pierwszym secie dokładnie tak, jak mówiliśmy przed spotkaniem. Później trochę ta zagrywka siadła, a w kolejnym etapie meczu to już była bardziej indywidualna umiejętność dziewczyn w tym elemencie, którą po prostu wykorzystały - stwierdził trener reprezentacji Polski.

Jeszcze w trakcie trwania polsko-włoskiej rywalizacji w meczu grupowym ME pojawiły się głosy, jakoby Włoszki nie grały na maksimum swoich umiejętności. Po zwycięstwie Jacek Nawrocki odniósł się do tego w mocnych, jasnych słowach. - Nie możemy nic mówić o chęci porażki ze strony Włoszek, nie można nic mówić o ustawieniu wyniku, bo przecież one trochę sobie tym skomplikowały drogę do strefy medalowej. Takie rozumowanie jest kompletnie bezsensu. Może gdyby Włoszki miały nas wpuścić na pierwsze miejsce w grupie, to miałoby to jakiś sens. Jesteśmy jednak na drugim miejscu i to zupełnie rzuca inne światło na ich grę - zaznaczył Nawrocki.

Czytaj także: Mistrzostwa Europy siatkarek. Klaudia Alagierska: Zwycięstwo z Włoszkami na długo zostanie w naszych głowach

Pojedynkiem z Włoszkami Biało-Czerwone zakończyły rywalizację w fazie grupowej mistrzostw Europy 2019. Na swoim koncie zapisały 4 zwycięstwa (w meczach ze Słowenią 3:0, Portugalią 3:0, Ukrainą 3:1 i Włochami 3:2) i 1 porażkę w spotkaniu z Belgijkami 2:3. Wiadomo już, że w 1/8 finału po przeciwnych stronach siatki zagrają z reprezentacją Hiszpanii.

- Możemy być bardzo zadowoleni z naszej reprezentacji po spotkaniach grupowych. Dziewczyny w pierwszych trzech meczach zrobiły to, co powinny zrobić. Natomiast te dwa ostatnie mecze to istna huśtawka nastrojów. Tyle radości, jaką dziewczyny dostarczyły w meczu z Włoszkami, równoważy się ze zmartwieniem, które mieliśmy po meczu z Belgijkami. Z tego względu te dwa mecze nam się gdzieś zbilansowały. Jestem bardzo zadowolony z postawy naszej reprezentacji - podkreślił Jacek Nawrocki.

Czy spodziewałeś się, że Polska wygra mecz z Włochami na ME?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

  • Zuzanna Grazyna Jabłkowska Zgłoś komentarz
    Panie trenerze.Druzyna potrzebuje dobrego psychologa .Dziewczyny nie umieją sie koncentrowac w najwazniejszych momentach a to juz pana wina.Tylko przez psychike nie wygrały eliminacji
    Czytaj całość
    olimpijskich i meczu z Belgią .Tu są najwieksze rezerwy weż pan się za to!!!!
    • plinzner Zgłoś komentarz
      pelna zgoda . i wielki szacunek dla polek za podniesienie sie w czwartej parti po laniu w 3 .wspanialy mecz brawo rawo byle tak dalej .dziewczyny jestescie niesamowite
      • Bogusław Kosowski Zgłoś komentarz
        Sam się zdziwił treniero ,że wygrały. Niesamowite .A jak zdobędą medal to będzie w szoku.
        • stary_trener Zgłoś komentarz
          Panie Trenerze nikt nie watpil w potecjal naszych dziewczyn a wrecz odwrotnie wszyscy podkreslali wielkie ich mozliwosci i drzemiace umiejetnosci. Caly jak tak chcemy to nazwac ,,Hejt" byl i
          Czytaj całość
          jest skierowany na slabe wrecz beznadziejne prowadzenie meczy przez Pana. Mowi Pan o kluczowej zagrywce wiec pytanie proste kto kazal zagrywac frajerskie ,,baloniki" w poprzednich meczach i wrecz sie tego domagal gdzie przykladem jest zdejmowanie z boiska w decydujacych koncowkach Sysiak ktora jako jedyna ma grozna zagrywke na mizernie i asekurancko zagrywajaca Grajber co konczylo sie tak jak w drugim i piatym secie z belgijkami. Tylko i wylacznie Pana decyzja . Okazuje sie dzien pozniej, ze nasze potrafia zagrywac o wiele skuteczniej wiec umiejetnosci byly i sa tylko nie trzeba bylo ich hamowac. Teraz okazuje sie ,ze Malwina byla chora i niedysponowama z problemami jelitowymi wiec pytanie czy Pan o tym wiedzial a trzymanie jej na boisku przy wyraznej niedyspozycji bylo wielkim bledem. Mial Pan w kwadracie zdrowa Zaroslinska i nawet nie bylo jednej proby by cos zmienic. Uparl sie trener na zmiany Stysiak- Grajber, ktore wyraznie pogarszaly jakosc gry. Cieszymy sie razem z sukcesu nad wloszkami bo to oczywiste ale nic nie umniejszajac naszm dziewczynom to z wloszek po wygraniu dwoch setow zwyczjnie zeszlo sportowe cisnienie co pieknie zostalo wykorzystane a wielkim bledem wloskiego trenera byl brak wpuszczenia dublerek. Atmosfera jaka stworzyli kibice niosla nasze do zwyciestwa i niech to tak dalej trwa.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×