Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mistrzostwa Europy siatkarek. Polska - Niemcy. Magdalena Stysiak: To coś niesamowitego!

W ćwierćfinale mistrzostw Europy siatkarek Polki ograły Niemki 3:2 i awansowały do półfinału zmagań. - To coś niesamowitego! - powiedział rozemocjonowana Magdalena Stysiak.
Dawid Borek
Dawid Borek
Magdalena Stysiak WP SportoweFakty / Justyna Serafin / Na zdjęciu: Magdalena Stysiak

To był prawdziwy thriller w wykonaniu kadry Jacka Nawrockiego. Po pierwszym secie Polki przegrywały, następnie wyszły na prowadzenie 2:1, by pozwolić Niemkom na doprowadzenie do tie-breaku. W nim Biało-Czerwone triumfowały 15:11, wywalczając bilety na półfinał mistrzostw Europy w Ankarze.

- Były wzloty i upadki, ale dzięki determinacji i mega grze w tie-breaku, w którym pokazałyśmy kawał dobrej siatkówki, udało się odnieść zwycięstwo, z którego bardzo się cieszymy. Dzisiaj świętujemy - powiedziała Magdalena Stysiak przed kamerą Polsatu Sport.

Drużyna Felixa Koslowskiego wysoko zawiesiła poprzeczkę Polkom. Zwłaszcza w czwartym secie były w niesamowitym gazie, pozwalając Biało-Czerwonym na uzbieranie tylko 17 punktów.

ZOBACZ WIDEO Paweł Zatorski narzeka na kalendarz rozgrywek. "Co roku działacze nam to fundują. Balansujemy na krawędzi ryzyka"

- Ze strony niemieckiej była bardzo trudna zagrywka. Dziewczyny zagrały bardzo dobrze. Rozegrałyśmy z nimi dużo spotkań i powiem szczerze, na pięć spotkań, które przeciwko nim zagrałam w tym sezonie, w tym spisały się najlepiej. Na pewno poniosła ich polska publiczność, nakręciły się. Wiemy o tym, bo mamy z Niemkami bardzo dobry kontakt i sporo rozmawiałyśmy przed spotkaniem - stwierdziła 18-latka.

Reprezentacja Polski awansowała do półfinału mistrzostw Europy, w którym zmierzy się z Turcją. To spotkanie zostanie rozegrane w najbliższą sobotę w Ankarze. Biało-Czerwone są o krok od wielkiego finału ME. - Jesteśmy w czwórce najlepszych drużyn w Europie. Dla mnie to coś niesamowitego. Dotrze to do mnie kiedy będziemy już w Turcji - skomentowała Stysiak.

- Walczymy dalej. Gramy z Turcją i musimy pokazać kawał dobrej siatkówki, bo to bardzo dobry przeciwnik. Ale teraz się cieszymy, bo wykonałyśmy zadanie w stu procentach - dodała reprezentantka Polski.

Zobacz też:
Mistrzostwa Europy siatkarek. "3,55 mln w ostatniej minucie". Jacek Kurski pod wrażeniem sukcesu Polek
Mistrzostwa Europy siatkarek: Polska - Niemcy. Jacek Nawrocki: Ten awans to kop na przyszłość

Czy Polki awansują do finału ME?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

  • Godfather-Darth Vader Zgłoś komentarz
    To są tylko ME.
    • italianista Zgłoś komentarz
      @panda25: Nie wszystkie siatkarki miały udział w awansie do final four. Grajber wręcz przeciwnie - czego się nie dotknie to wszystko psuje. Oczywiście gra w kadrze tylko dlatego, że grała
      Czytaj całość
      w Budowlanych Łódź przez 5 lat od 2013, a mniej więcej wtedy Nawrocki został zainstalowany przez kolegów z PZPS w tym klubie. Tak więc niewykluczone, że Grajber to autorski projekt Nawrockiego, z którym tak ciężko mu się rozstać. Ta miłość będzie kosztować jeszcze wiele porażek w wygranych meczach, zanim oboje zostaną wywiezieni na taczce. Grajber nie dostanie nigdy oferty nawet od zespołu z dołu tabeli ligi włoskiej czy tureckiej, bo wszyscy doskonale znają jej mierny poziom i jeszcze gorszy charakter. Spadek jej poziomu gry nastąpił od zeszłego roku klubowego a w tym sezonie reprezentacyjnym gra już totalny piach i ma na to pełne przyzwolenie destruktora skry, bo i tak będzie ją woził w czternastce.
      • panda25 Zgłoś komentarz
        Magda Stysiak - nieskończone 19 lat i bardzo szybka lekcja gry seniorskiej! W zeszłym roku (a i wcześniej) mówiło się, że ma papiery na dobre granie. Trudno było przypuszczać, że aż
        Czytaj całość
        tak szybko to pokaże. Wszystkie siatkarki grające w spotkaniu z Niemkami mają swój udział w sukcesie. Jednak Magda, w zwycięstwie odegrała szczególną rolę. i chyba po raz pierwszy uzyskała więcej punktów od Malwiny :-) Nie, tu nie chodzi o jakąś rywalizację między nimi, tylko o to, że być może (a moim zdaniem na pewno) wreszcie jest możliwość rozkładu ataku. Przy okazji gratulacje dla Aśki za walkę z metrami i dobrą dystrybucję :-)
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×
        Sport na ×