Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Anna Woźniakowska ma problem z transferem do Muszynianki

Stowarzyszenie Siatkówki Kaliskiej Calisia po zakończeniu rozgrywek sezonu 2008/2009 zostało zlikwidowane. W takim wypadku zawodniczki z tego zespołu powinny mieć wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów. Tak jednak się nie stało w przypadku Anny Woźniakowskiej i Eweliny Toborek, o które upomina się drugoligowy MKS Calisia, podaje portal wielkopolskisport.pl
Adrian Kowalczyk
Adrian Kowalczyk

Prezes drugoligowego MKS Calisia Waldemar Gut uważa, że zarówno Anna Woźniakowska, jak i Ewelina Toborek po rozwiązaniu SSK "Calisia" są teraz zawodniczkami prowadzonego przez niego klubu. Ma o tym świadczyć, podpisana dziesięć lat temu, umowa pomiędzy Calisią, a MKS-em.

Co innego twierdzi natomiast Woźniakowska, która w rozmowie z wielkopolskisport.pl powiedziała: - Kiedy w zeszłym roku podpisywałam kontrakt, zastrzegłam w nim, że po sezonie 2008/2009 jestem wolną zawodniczką. Umowa została podpisana przez prezesa SSK Calisia Wiesława Kosterę. Byliśmy umówieni, że w przypadku mojego odejścia klub nie będzie miał względem mnie żadnych roszczeń.

Zawodniczka zgodnie z postanowieniami podpisanego rok wcześniej kontraktu, po zakończeniu sezonu, parafowała roczną umowę z nowym klubem - Muszynianką Fakro Muszyną. W tym momencie do klubu z Muszyny miał zgłosić się prezes MKS Calisia, który za ten transfer domagał się 40 tys. złotych. W związku z tym na linii Woźniakowska - MKS "Calisia" powstał niemały spór. Przyjmująca reprezentacji Polski twierdzi, że licencja, którą otrzymała na grę w PlusLidze, została wydana na podstawie kontraktu wiążącego ją z SSK Calisia i w chwili obecnej z MKS-em nie ma już nic wspólnego. Nie chce się jednak mieszać w uzgodnienia pomiędzy klubami i twierdzi, że leży to tylko i wyłącznie w ich gestii. Sama w przyszłym sezonie ma zamiar występować w klubie z Muszyny.

Ostatecznie spór pomiędzy zawodniczką, a drużyną z Kalisza rozwiązać ma sąd polubowny przy PZPS. Właśnie ten problem jest głównym czynnikiem przedłużającym decyzję PZPS w sprawie startu Kaliskiego zespołu w I lidze w przyszłym sezonie. Werdykt w tej sprawie miał zostać ogłoszony we wtorek.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
wielkopolskisport.pl
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×