KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

O tej sprawie było głośno. Pokazał wymowne zdjęcie

Historią ze studentką, która nie wierzyła, że to naprawdę Mariusz Wlazły zgłosił się na grupę na Facebooku, żyła cała Polska. Teraz czas na prawdziwe studiowanie. Siatkarz Trefla Gdańsk pochwalił się początkiem na uczelni.

Szymon Łożyński
Szymon Łożyński
Mariusz Wlazły WP SportoweFakty / Anna Dembińska / Na zdjęciu: Mariusz Wlazły
"Dzień pełen wrażeń, za mną pierwsze ćwiczenia. Będzie ciekawie" - napisał w swojej relacji na instastories Mariusz Wlazły. Do wpisu dołączył zdjęcie z holu Uniwersytetu Gdańskiego (fotografia na dole tekstu).

Tym samym wybitny reprezentant Polski i siatkarz Trefla Gdańsk oficjalnie rozpoczął studia na kierunku Psychologia na Uniwersytecie Gdańskim.

O studiowaniu Mariusza Wlazłego głośno zrobiło się kilka dni temu za sprawą reakcji jednej ze studentek. O wszystkim poinformowano w mediach społecznościowych Trefla Gdańsk. Okazało się, że atakujący nie dołączył do grupy swojego kierunku na Facebooku, ponieważ jego zaproszenia nie zaakceptowała studentka, administratorka grupy.

Kobieta nie uwierzyła, że konto Wlazłego jest prawdziwe. "Ustawienie zdjęcia Mariusza na profilowe nie dodaje Ci wiarygodności" - napisała do siatkarza. Nie pomogło także wysłanie studentce selfie przez samego zawodnika.

Cała sprawa miała jednak swój szczęśliwy finał. "Studentce Uniwersytetu Gdańskiego należą się brawa za dbanie o bezpieczeństwo w sieci, a nowemu studentowi Psychologii życzymy, by dalsza edukacja szła już jak z płatka" - podkreślono na profilu Trefla.

Z kolei studentkę zaproszono na oficjalną prezentację gdańskiego zespołu przed nowym sezonem PlusLigi. Kobieta mogła na żywo poznać Mariusza Wlazłego, otrzymała koszulkę reprezentacji Polski z podpisami kadrowiczów oraz zaproszenie na niedzielny mecz Trefla z Wartą Zawiercie w Ergo Arenie (więcej TUTAJ).

Zobaczcie zdjęcie Mariusza Wlazłego z uczelni:
Czytaj także: po to siatkarze zażywają środki przeciwbólowe. "Granie bez publiczności to była taka połowa sportu" ZOBACZ WIDEO: Internauci przecierają oczy. Co zrobiła polska gwiazda?!
Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×