KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tym razem Chemik Police nie robił scen w Lidze Mistrzyń

Grupa Azoty Chemik Police miał problem w pierwszym meczu z ZOK Ub. Rewanż wyglądał zupełnie inaczej. Podopieczne Jacka Nawrockiego zdemolowały Serbki 3:0.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
siatkarki Grupy Azoty Chemika Police WP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: siatkarki Grupy Azoty Chemika Police
Chemik był poza miejscami premiowanymi awansem do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń na półmetku fazy grupowej. W rewanżach musi zrobić coś więcej niż wcześniej. Jest już świadomy, że każdy set, nie mówiąc już o punkcie w tabeli, może mieć znaczenie. W czwartek podjął ZOK Ub, z którym w Serbii potwornie się męczył i choć wygrał 3:1, to katastrofa wisiała w powietrzu.

Zanosiło się na bardziej zacięte starcie niż dwa wcześniejsze w Szczecinie. W pierwszym Chemik rozbił 3:0 Fatum Nyiregyhaza, a w drugim został zmieciony z boiska przez Imoco Volley Conegliano. Fakt, trochę walki w czwartek było, ale ponownie żadna partia nie zakończyła się batalią na ostrzu noża.

Policzanki zdobyły przewagę w pierwszym secie dzięki serwisom oraz blokom. Nie doszło do półmetka partii, a trzy Chemiczki miały na koncie asa i cztery z nich punkt zdobyty blokiem. Jacek Nawrocki wystawił cztery z pięciu zawodniczek mierzących minimum 190 centymetrów i to zdawało egzamin. Na koniec trener wprowadził Dani Drews i Bojanę Milenković, które pomogły w zdobyciu punktu na 25:17.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: solówka a la Messi! Mijał rywali jak tyczki

Ledwo rozpoczął się drugi set, a Chemik zdobył dwa kolejne punkty blokiem. Atakujące z Serbii zaczęły panikować i po prostu bać się ściany na siatce. Podopieczne Nawrockiego prowadziły 13:9, więc sytuacja wydawała się być pod ich kontrolą. Nagle jednak ZOK zdobył cztery punkty z rzędu i podniósł temperaturę meczu. Nieco rozleniwione gospodynie musiały się budzić, żeby zwyciężyć 25:19.

Trzecia partia to już benefis Chemika. W niej wcześnie zdobył wysoką przewagę i bezlitośnie punktował ZOK Ub. W zespole Nawrockiego wyróżniała się Agnieszka Kąkolewska, nie zawodziły Jovana Brakocević-Canzian czy Marlena Kowalewska. Były selekcjoner reprezentacji Polski urządził mały festiwal zmian, który nie przeszkodził wygrać 25:14.

Grupa Azoty Chemik Police - ZOK Ub 3:0 (25:17, 25:19, 25:14)

Chemik: Kowalewska, Łukasik, Czyrniańska, Kąkolewska, Wasilewska, Brakocević-Canzian, Stenzel (libero) oraz Milenković, Drews, Lipska, Rios

ZOK: Jaksić, Gligorić, Novosel, Vucicevic, Ranković, Kecman, S. Djurdjević (libero) oraz Lukić, Medić

MVP: Agnieszka Kąkolewska (Chemik)

Tabela grupy E:

Liga Mistrzyń 2021/2022, grupa E

# Drużyna Pkt M Z P Sety
1 Imoco Volley Conegliano 18 6 6 0 18:0
2 Grupa Azoty Chemik Police 12 6 4 2 12:7
3 ZOK Ub 6 6 2 4 7:12
4 Fatum Nyiregyhaza 0 6 0 6 0:18

Czytaj także: Sytuacja była nieciekawa. Kapitan ratowała Chemika w Lidze Mistrzyń
Czytaj także: Mistrz Polski był tłem. Dużo cierpkich słów po meczu

Czy Chemik Police awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzyń?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
  • sarenka 01 Zgłoś komentarz
    Gratulacje dla Chemika Police. Generalnie pomimo wygranej Chemik gra dziadowską siatkówkę, bez składu i ładu, chaos. Aż żal tyłek ściska oglądając grę na środku Kąkolewskiej.
    Czytaj całość
    Co z Czyrniańską? Wchodzi, schodzi, gra, nie gra. Co dzban Nawrocki pragnie tym osiągnąć? Tymczasem zawodniczka zamiast się rozwijać, gra co raz gorzej i nie pewniej. Gratuluję wyboru MVP, to cyrk i degradacja dla tego fajnego sposobu nagradzania najlepszych zawodniczek.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×