Był wściekły. Zobacz, co zrobił Stękała po nieudanym skoku

Zdjęcie okładkowe artykułu: Twitter / Eurosport / Andrzej Stękała
Twitter / Eurosport / Andrzej Stękała
zdjęcie autora artykułu

Wydawało się, że skoki treningowe są dobrym prognostykiem ws. Andrzeja Stękały. Pierwsza seria konkursowa w Klingenthal brutalnie zweryfikowała jednak polskiego skoczka. Kamery Eurosportu uchwyciły złość 28-latka po słabej próbie.

W tym artykule dowiesz się o:

W drugim tygodniu grudnia nadszedł czas debiutu Andrzeja Stękały w tegorocznym sezonie Pucharu Świata. I nic dziwnego, że polscy z optymizmem patrzyli w przyszłość - 28-latek dał powody do tego, by mieć odnośnie do jego wyniku spore oczekiwania.

W serii próbnej poprzedzającej sobotni konkurs w Klingenthal Stękała pokazał się z bardzo dobrej strony. Oddał skok na odległość 134 metrów, co uplasowało go na 15. pozycji. Był on też najlepszym z Polaków.

Z tego też powodu wszyscy liczyli na powtórkę już w pierwszej serii konkursowej. Tak się jednak nie stało. Stękała oddał o wiele krótszy skok (113,5 metra) i zajął odległe, 42. miejsce. Jego udział w sobotnim konkursie dobiegł końca.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zrobił to na siedząco. Po prostu magia

Skoczek po nieudanej próbie nie ukrywał złości. Nie ma się czemu dziwić, jego oczekiwania z pewnością były ogromne, a skończyło się sporym rozczarowaniem. Reakcję 28-latka nagrały kamery Eurosportu (wideo zobaczysz na końcu artykułu).

"Dotychczasowy sezon Polaków opisany jednym gifem" - czytamy na profilu Eurosportu na platformie X. Do wpisu dołączono wspomnianą reakcję Andrzeja Stękały, który w kadrze reprezentacji Polski zajął miejsce Kamila Stocha.

Przypomnijmy, że początek sezonu nie układa się po myśli polskich skoczków. Nieco lepiej wygląda to w Klingenthal, gdzie po pierwszej serii konkursowej Piotr Żyła plasuje się na 7. pozycji, a Dawid Kubacki na 12. Pozostali Biało-Czerwoni zakończyli już udział w konkursie.

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (0)