WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Koniec z monologami. Sven Hannawald: Nareszcie mogę z kimś porozmawiać w tym klubie

- Teraz jesteśmy w tym klubie we dwóch. Nareszcie mogę z kimś porozmawiać, dotychczas mogłem jedynie prowadzić monologi - tymi słowami wielki sukces Kamila Stocha w Turnieju Czterech Skoczni skomentował Sven Hannawald.
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
PAP / LISI NIESNER / Na zdjęciu: Kamil Stoch i Sven Hannawald

Do 6 stycznia 2018 roku Hannawald był jedynym zawodnikiem w historii, który w jednym sezonie wygrał wszystkie cztery konkursy TCS - dokonał tego w kampanii 2001/2002. W sobotę dorównał mu Stoch.

Były znakomity niemiecki skoczek już po wygranej Polaka w Garmisch-Partenkirchen zapowiedział, że jeśli nasz reprezentant powtórzy jego wyczyn sprzed 16 lat, chce być jednym z pierwszych, którzy mu pogratulują.

I słowa dotrzymał - zaraz po zakończeniu konkursu w Bischofshofen Hannawald wyszedł z komentatorskiej budki Eurosportu i poszedł na zeskok. Tam szeroko rozłożył przed Stochem ramiona, powiedział: "Witam w ekskluzywnym klubie" i serdecznie wyściskał zwycięzcę.

- To jest moment, którego nie da się opisać. Kiedy go uścisnąłem, poczułem, że jest potwornie zmęczony. Wyobraziłem sobie jaka na nim ciążyła presja. On pewnie nawet nie zdawał sobie sprawy z tego, co się dokładnie stało. Choć oczywiście wiedział, że wygrał - mówił Hannawald niedługo po spotkaniu ze Stochem.

- Kamil zaimponował mi tym, jak dominował i jaki był stabilny. Po pierwszej serii w Bischofshofen jego czwarte zwycięstwo wcale nie było takie pewne. Niesamowity wyczyn, bardzo się cieszę, że ten ekskluzywny klub powiększył się do dwóch osób.

Hannawald zasłynął obietnicą, którą złożył przed austriacką częścią turnieju. Zaoferował piwo każdemu zawodnikowi, który pokona Stocha w jednym z konkursów. Nikt nie był jednak w stanie zapracować na darmową kolejkę.

- Nie musiałem płacić, choć chciałem postawić jakieś alkohole. Inni skoczkowie nie chcieli się jednak napić. Wygląda na to, że są profesjonalnymi sportowcami - zażartował mistrz TCS sprzed szesnastu lat.

- Widziałem jak Kamil się rozwijał w trakcie turnieju, jak wygrywał kolejne zawody i jak rosła jego forma. W Innsbrucku już właściwie pogodziłem się z tym, że będę miał w klubie drugiego członka. Początkowo miałem nadzieję, że mu się nie uda, ale każdym kolejnym skokiem Stoch udowadniał mi, że miejsce w klubie mu się należy. Zresztą, nawet gdyby coś się stało, gdyby Kamil miał pecha i przez to nie wygrał czterech konkursów, to ja już nie miałbym odwagi, by powiedzieć, że jestem tym najlepszym - podkreślił.

- Teraz jesteśmy w klubie we dwóch. Nareszcie mogę z kimś porozmawiać, do tej pory mogłem jedynie prowadzić monologi - z gracją poety spuentował swój wywód Hannawald.

Pytany o to, czy Stoch jest teraz pewniakiem do złotych medali w Pjongczang, Niemiec odpowiedział, że wciąż trudno jest o tym wyrokować: - Przed startem TCS to Richard Freitag był w niesamowitej formie, a Kamil był trochę z tyłu i mógł w ciszy pracować. Teraz to się zmieniło, to Kamil jest na topie. Teraz inni zawodnicy są w jego cieniu i mogą spokojnie trenować. Może oni odlecą, dorównają mu, ale nie jestem pewien, bo Kamil ma perfekcyjny system skakania, ma za sobą i wokół siebie bardzo dobry sztab - ocenił były świetny skoczek, obecnie komentator Eurosportu.

Z Bischofshofen - Grzegorz Wojnarowski, WP SportoweFakty

ZOBACZ WIDEO: "Rywalizacja Stocha z Kraftem napędziła oglądalność, walka na miarę Małysza ze Schmittem i Hannawaldem"

Za ile lat do "klubu" Svena Hannawalda i Kamila Stocha dołączy kolejny członek?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • 2 0
    Sedno w tym, że w letnich dyscyplinach sportowych konkurencja jest o wiele większa, nie to co zimą. Zimą ludzie prowadzą mniej aktywny tryb życia. Więcej czasu spędzają w domach, przed telewizorem. A jak telewizja, to co - skoki, bo mają mniejszą alternatywę co do wyboru dyscypliny sportowej, tym bardziej, że Justyna swoje najlepsze lata ma już za sobą. Polakom pozostają więc już tylko skoki, a jeżeli dodać do tego niepodważalne sukcesy, jakie nasi osiągają, mamy więc wytłumaczenie tej popularności. Dodam tylko jeszcze, że tak jak teraz zimą nikt (...) nie mówi o kolarstwie, czy np. lekkoatletyce, tak latem nikt nikt nie mówi o skokach narciarskich (na śniegu), więc to chyba zrozumiałe. Takie rozważania na temat tego, która dyscyplina jest popularniejsza jest porównywalna z odwiecznym dylematem typu, czy pierwsze było jajko, czy kura ;-)
    Artur Marcin Sobczyński Gdzie pisałem, że się nie cieszę. Chodzi mi tylko, że jest sam spam, a przy Kwiatkowskim tylko wspomnienie było gdy wygrał, o Majce trochę więcej, ale patrząc na skoki to tyle wiadomości to tylko piłka ma. Btw. to, że w Polsce się nie gra w snookera i golfa, nie znaczy że są niszowymi sportami i mają nadal znacznie więcej zawodowych graczy niż skoki skoczków. Boli mnie to, że jedne sukcesy w mediach są nagłośniane, a inne nie (mimo że wiele z nich na świecie jest wyżej cenionych). Każdego polskiego sportowca trzeba traktować na równi.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Artur Marcin Sobczyński 0
    Gdzie pisałem, że się nie cieszę. Chodzi mi tylko, że jest sam spam, a przy Kwiatkowskim tylko wspomnienie było gdy wygrał, o Majce trochę więcej, ale patrząc na skoki to tyle wiadomości to tylko piłka ma. Btw. to, że w Polsce się nie gra w snookera i golfa, nie znaczy że są niszowymi sportami i mają nadal znacznie więcej zawodowych graczy niż skoki skoczków. Boli mnie to, że jedne sukcesy w mediach są nagłośniane, a inne nie (mimo że wiele z nich na świecie jest wyżej cenionych). Każdego polskiego sportowca trzeba traktować na równi.
    ThorinS Pieprzysz jak nawiedzony... Jak Kwiatkowski zdobywał mistrzostwo świata to sądzisz ze nikt tego nie oglądał? Tak samo jak Rafał Majka wygrywał tour to cała Polska śledziła jego jazdę... A jak Polska grała z Portugalią na euro czy ty wiesz jak były puste ulice?? Wszyscy się ciesz a jak nasi osiągają sukcesy bez względu czy to jest rzut młotem Anity, skoki Małysza, Stocha, gra Lewandowskiego, lecz zawsze znajdzie się ktoś taki jak ty który próbuje negowac tego typu występy, i zawsze sobie zadaje pytanie O CO WAM CHODZI?? Mają nie wygrywać bo to jest sport gdzie na świecie uprawia tylko kilka krajów? No to liczymy... Kanada, USA, Norwegia, Finlandia, Szwecja, Grecja (!) Estonia, Rosja, Niemcy, Austria Szwajcaria, Włochy, Francja, Kazachstan, Armenia, Turcja (!), Japonia, Korea , Chiny, Polska, Czechy, Słowacja, Słowenia, Bułgaria... I to są tylko kraje reprezentowane przez swoich zawodników. A jeszcze UK miało swego orła, no to ładne kilka krajów.... To samo możemy napisać o golfie , snokerze... Etc...
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • atenaneta 0
    Kamil zostanie prezesem klubu
    StGforever To moja drużyna Tyle dzisiaj wszyscy piszą i sie podniecają ....A co jeśli za rok Kamil znowu wygra 4 konkursy 4-ch skoczni..?! :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×